
Wpis użytkownika serel w Heheszki
serelGruba ryba
61piorunówKomentarze (13)
Rada od wujka: nie gadaj z żoną o swojej robocie. Swoją pracę zostawiasz przed drzwiami do domu, a jak pracujesz z domu, to przy biurku.
@WujekAlien Podobnie mam i ja jak @Lopian . Moją żonę poznałem na studiach, pracujemy w różnych formach, ale w tej samej branży. Łatwiej nam podzielić się doświadczeniami lub rozwiązać problemy
@WujekAlien to ja się wtrącę z tym słynnym "to zależy". Pech chciał, że się z żoną na studiach poznaliśmy i oboje jesteśmy z tej samej branży. I gadanie sobie o swoich badaniach, studentach, laboratoryjnych dramach to dla nas całkowicie normalna rozmowa i miło się tak rozmawia. Zresztą, ludzie z mojej pracy ja dobrze kojarzą, a ja nieźle kojarzę jej ludzi. Więc powtórzę: to zależy :smiley:
@naprawtagi @konrad1 Bo to lepiej dla związku jak pracę zostawiacie za drzwiami, a do tego żony mają w zwyczaju wyciąganie tematów z przeszłości, więc lepiej nie dawać dodatkowych argumentów przeciw sobie. Ja pracując w IT nie mam za dużo kobiet w swoim otoczeniu, ale wystarczyło, że raz wymieniłem jakieś imię opowiadając o pracy i już przy kolejnej kłótni usłyszałem, że napewno z koleżanką [tu wstaw imię] się lepiej dogaduję niż z nią i że w pracy to potrafię spokojnie i miło rozmawiać z kobietami.
@WujekAlien Gorzej jak się zapyta czemu drugi miesiąc siedzisz w domu 😉
@WujekAlien dołączam do pytania @konrad1: Dlaczego?
@FoxtrotLima no dokładnie tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@rith ja nie klnę przy żonie, a ponieważ o pracy inaczej mówić nie umiem, to o niej po prostu nie gadamy xD
@konrad1 ja np staram się nie klnąć przy żonie. Jakbym jej opowiadał o pracy zbyt często to byłoby to wchuj trudne xD
@WujekAlien hmm ale tak kminie dlaczego? :grinning: poważnie pytam
@serel amen