Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Rafau w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Żelazko, które zostalo przyniesione do mojego domu rodzinnego jeszcze w latach '90 i które ze mną wyruszyło w dorosłość dokonało swego żywota poprzez bycie zalanym przez przeciekający kocioł C.O.

Zdążyło już się 100x zamortyzować i zrobić się na rzułto (picrel) więc pożegnania nadszedł czas.

Jako że w dzisiejszych czasach już dojrzeliśmy jako społeczeństwo i nie trzeba prasować 98% rzeczy, było ono wykorzystywane raz na miesiąc, aby wyprasować jedną,czy dwie koszule. Za każdym razem marnując kupę czasu na nagrzewanie, rozkładanie deski etc.

Już chciałem kupić nowe, ale dowiedziałem się, że technologia poszła do przodu i powstało coś takiego jak parownica do ubrań (picrel2), dzięki której mógłbym się pozbyć kolejnego szpeja w postaci deski do prasowania.

Pomyślałem jednak, że zanim dam się skusić rolkom wychwalającym to rozwiązanie, wpierw spytam starych ludzi z portalu dla starych ludzi - czy macie i korzystacie z czegoś takiego? Faktycznie to takie super, że koszula/sukienka na wieszaku w kilkanaście sekund wyprasowana i można zupełnie popierdolić żelazko? Macie coś do polecenia, czy odradzacie?

Korzystasz z parownicy do ubrań?

  • Tak i polecam20%
  • Tak i odradzam11%
  • Nie23%
  • Sprawdzam odpowiedzi bo jestem ciekaw opinii ekspertów32%
  • Op to wiadomo co14%

56 głosów

Komentarze (11)

Mistrz5piorunów

@Rafau od 10 lat nie prasuję w ogóle 😛 i nawet wystąpiłem w telewizji, nikt nie zauważył xD

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca no ja też, ale mam mało miejsca w szafie i koszule są mega wygniecione.

Osobistość1piorunów

jak na portal starych ludzi przystało to tylko:

Gruba ryba1piorunów

@kainserezc sprzęt z duszą :grinning:

Sum0piorunów

Dwa dni temu wyjebałem mikrofalówkę po 30 latach. Znam ten ból.

Osobistość5piorunów

@Rafau Jak chcesz mieć coś jako tako pozbawione zagnieceń żeby z daleka wyglądało schludnie to parownica daje radę. Ale nie ma szans żeby tym wynalazkiem idealnie wyprasować np. koszulę.

Gruba ryba3piorunów

Mam, zdaje się Philipsa, działa. Jak chcesz tylko coś od święta , to się sprawdzi. Przy dłuższym użytkowaniu trochę mało wygodne, ale scenariusz jak odpisujesz to na miękko.

Żelazko (w sumie stację parową) też mam, i na grubsze sprawy jest lepsza - obrus, ubrania dziecka, ścierki czy ręczniki (tak, to nadal prasuję)

Gruba ryba0piorunów

@Rafau zdarzyło, nie pomaga

Gruba ryba0piorunów

@serel a powiedz, zdarzyło Ci się zapomnieć o praniu, przez co potem jebało bagnem? Pomaga wtedy ta parownica?

Fenomen1piorunów

Zaznaczylbym odpowiedz nr 4, ale tu nie ma ekspertow. Tak więc zostaje nr 5.