Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

9piorunów

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/w-polsce-przybywa-pozwow-rozwodowych-ekspert-juz-nie-sa-drogie-i-skomplikowane/4cwwey8

Co siedzi w głowie ludzi którzy się pobierają by po kilku miesiącach się rozwieść?

Pobierają się pod wpływem impulsu i rezygnują po pierwszej poważnej sprzeczce czy co? Bo nie rozumiem serio :p

Uprzedzając... Nie pytam po co biorą śluby ogólnie tylko jaki jest mechanizm tego, że slubujesz być że sobą do końca życia, ewentualnie do 8 miesięcy np :D

Komentarze (20)

Fanatyk7piorunów

@cebulaZrosolu Lepiej niech się rozchodzą wcześnie, niż żeby na siłę trzymali się w patologicznych związkach. Przynajmniej nie będą sobie robić "dzieci na naprawę związku".

Tak kulawe związki na siłę przekazują jedynie traumę międzypokoleniową.

Fanatyk1piorunów

@cebulaZrosolu Raczej pod wpływem presji otoczenia, rodziny i chęci wpisania się w utarte normy społeczne.

I nawet niekoniecznie małżeństwa występują częściej - obstawiałbym, że małżeństw jest z grubsza tyle samo, ale ludzie mają mniejsze parcie aby trwać w związku, który nie działa - i szczerze - dobrze, że tak jest.

Dobry wgląd mam w związek moich rodziców - koniec końców się rozwiedli, ale trwali jakieś 20 lat w związku, który nie działał. Co im to dało? Nic, ale ile przy okazji krwi napsuli sobie, mojej siostrze i mi, to szkoda by gadać.

Mistrz2piorunów

@LondoMollari no ja czaje :p tylko po prostu nie wiem po co w ogóle się hajtali skoro po kilku miesiącach ich to przerasta, to pod wpływem jakiegoś impulsu?

Gruba ryba12piorunów

@cebulaZrosolu patrzac po znajomych to:

* kryzys juz od jakiegos czasu i przeswiadczenie, ze jak wezmiemy slub, to bedzie lepiej (dobrze, jak zatrzymuje sie na tym, a nie na dziecku)
* przygotowania w toku, ludzie pozapraszani, para podswiadomie czuje, ze to jednak nie to, ale nie poruszaja nawet tematu, bo dyskomfort przyznania sie publicznie do bledu jest zbyt duzy

GURU12piorunów

@cebulaZrosolu Lepiej po kilku miesiącach niż po zrobieniu dziecka - ludzie w obecnych czasach często nie potrafią po prostu współżyć z innym człowiekiem pod jednym dachem i nie szukają kompromisów.

Fenomen4piorunów

Kryzys wartości, również tych rodzinnych...

Fenomen5piorunów

@AndrzejZupa fundamentalne wartości oparte na zdrowym kręgosłupie moralnym są ponadczasowe i daleko wykraczają poza ramy czasowe. Oto niektóre niezwykle ważne wartości, na których opieramy nasze działania i decyzje:

Szacunek* - Szanujmy innych ludzi, ich uczucia, przekonania i różnice.
Odpowiedzialność* - Odpowiedzialność za swoje czyny, decyzje i ich konsekwencje.
Uczciwość* - Prawdomówność, transparentność i unikanie oszustw.
Sprawiedliwość* - Równe traktowanie wszystkich ludzi, walka o prawa i przeciwko niesprawiedliwości.
Pokora* - Umiejętność uznania swoich błędów i otwartość na naukę.
Wytrwałość* - Dążenie do celów mimo przeszkód i trudności.
Optymizm* - Pozytywne nastawienie do życia i wiara w dobre zakończenie.
Współpraca* - Praca zespołowa, dążenie do wspólnych celów.
Prawda* - Poszukiwanie i obrona prawdy.

Gdyby chociaż niektóre z powyższych wartości zostały uwzględnione w małżeństwach mielibyśmy zdecydowanie mniej rozwodów.

Gruba ryba0piorunów

@cebulaZrosolu niedojrzałość emocjonalna vs stereotypy nt czasu zawarcia zwiazku? Niedojebanie móżgowe vs presja rodziny i ożenek... bo dzieciak w kolejce do przyjścia na świat? Powody mogą być różne...

Mistrz3piorunów

@AndrzejZupa no czaje, tylko jak ktoś wyznaje takie wartości to po co się hajta? Tego nie mogę zrozumieć. Tak jakby : o hajtne się zobaczę jak to jest. I nagle aaa do dupy to nara.

Gruba ryba4piorunów

@cebulaZrosolu
Zapewne jest tego wiele, ale na szybkości:

* Życie jest tylko jedno i dobrze jest przeżyć je wg własnych reguł
* Nie żyjesz tylko dla siebie ani tylko dla innych
* Zastanów się czy jesteś szczęśliwy w swoim życiu, a jeśli coś chcesz zmienić i być szczęśliwym to nie warto zwlekać
* Praca nie jest celem samym w sobie
* Pieniędzy nie zabierzesz do trumny
* NIe kop sobie grobu za życia

Takich "maksym gorkiego" jest w chuj i jak patrze na młodszych ode mnie to ich rozumiem.
EDIT:
Jest jeszcze jedna cecha, którą widzę u "Millenialsów" - jeśli nie są karmieni nowymi bodźcami, szybko się nudzą. Jest to wada, ale też zaleta. Jest to naprawdę duża zmiana myśleniowa i stąd poniekąd duża liczba rozwodów. Ale nie upatrywałbym tutaj upadku moralnego - po prostu TTTM! ...dziadeksom trudno to zrozumieć....oni po prostu potrzebują związków na innych zasad lub decyzja o "uporządkowaym życiu przesuwa się w czasie.

Małżeństwo już dawno przestało być sacrum i trochę stało się towarem - nie pasuje Ci to odnosisz na reklamację i elo, szukasz nowego, pozabawionego wad albo utwierdzasz się, że "to nie twoja bajka" i wypisujesz się z tego po całości.

IMO Najlepiej sprawdzić się "na kocią łapę" (nie po chrześcijańsku) - na zachodzie takich związków jest więcej, u nas tylko jest stereotyp, że rodzice muszą być małżeństwem....na szczęście to się zmienia.

A potem zdziwko bo ta początkowa fascynacją "przeciwieństw, które się przyciągają" przeradza się we frustrację a niekiedy w depresję (i samobój).
Dlatego lepiej późno niż później (wylać sobie kubeł zimnej wody na ten zakuty łeb). ¯\\(ツ)

Gruba ryba3piorunów

@Eber a może właśnie większą świadomość potrzeb?
Wartości starych dziadeksów to nie są wartości młodych ludzi…
Te, jak Ty nazywasz „wartości” są w obecnym świecie najczęściej hamulcami rozwoju społeczeństwa.¯\\(ツ)

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba6piorunów

Na c⁎⁎j oni się tam w ogóle wpierdalają?

Mistrz0piorunów

@Jim_Morrison nie o to jest moje pytanie...