
Wpis użytkownika Marshalist w Hydepark
MarshalistGURU
37piorunówKomentarze (3)
Kiedyś bym się tak przejechał jeepem ojca. Podjechałem na parking, wrzuciłem P w automacie i jak wysiadałem musiała blokada słabo trzymać czy co i wskoczył wsteczny. Samochód zaczął się toczyć do tyłu i przycisnął mi nogę do bramy. Na szczęście dałem radę ja wyszarpać i obyło się bez obrażeń mnie jak i samochodu (pancerne błotniki w grand Cherokee 98r.).
Zapomniał cegły podłożyć pod koło i tragdia gotowa :smirk:
kiedy ubezpieczyłeś się na życie, ale nie ubezpieczyłeś samochodu