
Wpis użytkownika Barcol w Architektura
BarcolGruba ryba
35piorunówJa to nieprzywyczajony do metra krakus jestem, i jak we Wiedniu wysiadłem na stacji Stephensplatz i winda wywiozła mnie prosto na taki widok to nagle zrozumiałem pojęcie "zapiera dech" xd
Imo bardzo fajny sposób na dotarcie tam, bo sekwencja 'metro - winda - kościół' jakoś tak podbija epickość tej budowli przez kontrast, i bierze z zaskoczenia.
(A jest to Katedra św. Szczepana w Wiedniu jak coś)
Komentarze (7)
I było tak daleko jechać, jak pod nosem w Wieliczce masz to samo
@Barcol Wkurzało mnie to miasto... człowiek chce sobie porobić rzeczy cały dzień, próbuje planować, a tu d⁎⁎a, bo wszystko się o 16 zamyka, nawet o 19 w markecie czasem ciężko zakupy zrobić. ¯\\(ツ)/¯
@LondoMollari to prawda, wchodzimy popołudniem do sklepu a tam komunikat że zamykają xD
Mam podobnie jak wysiadam na centralnym XD
@Barcol kiedyś układałem puzzle 1000elementow, z tą katedrą. Pamiętam układanie dachu.
@Barcol jeszcze fajniej w grudniu, jak wychodzisz, a tam Weinachtsmarkt :smiley:
@Barcol Podobnie w Pradze, wychodzisz z metra z jakiejś kamienicy na Starym Mieście, jakbyś se z bramy wyszedł 🙂