Wpis użytkownika HmmJakiWybracNick w Dyskusje
HmmJakiWybracNickOsobistość
17piorunówJak myślicie, to macie wewnętrzny głos w głowie, czy po prostu myślicie bez tego głosu?
Wczoraj zacząłem się nad tym zastanawiać o 4 nad ranem i doszedłem do wniosku, że jak rozmawiam z innymi ludźmi, to po prostu myślę, nie ma żadnego wewnętrznego głosu. Myślenie wewnętrznym głosem w trakcie rozmowy byłoby nieefektywne, bo jest wolniejsze - ale nie jest to świadomy wybór, przełącza się to automatycznie.
Jak jestem sam, to często myślę mówiąc w głowie rzeczy, robiąc ten wpis, czytam głosem w głowie, co napisałem i czy ma to sens. Jak planuję jakie rzeczy dzisiaj muszę zrobić, to też głosem "dobra, to dzisiaj muszę zrobić czarne pranie, wynieść śmieci i pojechać na przegląd auta". Czasami jak mam dużo rzeczy na głowie, to mówię w liczbie mnogiej "dobra to dzisiaj podjedziemy tam i tam, zrobimy to i to" - w żadnym wypadku nie jest to jakaś inny byt, po prostu tak konstruuję myśli.
Czasami mówię jeszcze na głos sam do siebie, jak jestem sam, ale to tylko jak jestem wkurwiony, albo muszę podjąć ważną decyzję i szukam wszystkich za i przeciw, albo jak muszę wymyślić jakieś rozwiązanie problemu. Nie jest to rozmowa, a raczej format prezentacji, coś w rodzaju efektu gumowej kaczuszki, tylko bez kaczuszki.
#rozkminy #teztakmacie? #myslenietomojapasja xd
Komentarze (9)
Też jestem drużyna Głos Wewnętrzny. W sumie siedząc samej często po prostu mam takie wewnętrzne dialogi, jako forma myślenia
"- może powinnam już wynieść śmieci?
- szkoda marnować worka, jeszcze coś wejdzie, jutro wyniesiesz po zrobieniu obiadu. A gdzie się podziała tamta koszulka?
- Chyba do prania ją wrzucałam, jak nie ostatnio, to ostaniej wcześniej." i tym podobne.
Chyba po prostu lubię se pogadać
Myślę bez głosu.
Pie⁎⁎⁎⁎⁎ieci slysza glosy w glowie
Tak tylko wspominam.
@Hjuman Na pewno nie, moje głosy są miłe. Właśnie powiedziały, żeby życzyć Ci miłej niedzieli i smacznej kawusi.
Jedni tak mają, a inni nie. Niektórzy myśląc widzą obrazy, ale nie mówią niczego w głowie.
@TheVitt dla mnie to nie do pomyślenia jak można myśleć obrazami. Według mnie to takie trochę pojebane. Coś jak jakieś halucynacje pokazywane na filmach gdzie biorą narkotyki, albo jak ktoś ma schizofrenie. I mówią że to normalne...
@LaMo.zord @HmmJakiWybracNick z tego co wiem można mieć jedno, drugie albo oba na raz. Pamiętam jak mówili, że jeśli chcesz nauczyć się szybkiego czytania to musisz wyłączyć ten głos w głowie bo inaczej będziesz ograniczony do niewielkiej liczby słow na minutę. Z drugiej strony głos + obraz pozwalają lepiej coś krótkotrwałe zapamiętać. Tzn. robisz sobie "zrzut ekranu" jakiejś liczby którą właśnie widziałeś i jednocześnie powtarzasz ją w głowie. Jak obraz się zacznie zamazywać to masz głos, a jak głos się zacznie motać to masz obraz. Znam znów osobę, która myśli tylko obrazami i powiedział bym, że jest zakręcona i o wszystkim zapomina. Ale nie wiem, czy to kwestia tego, czy innych przypadłości, jak ADHD.
@HmmJakiWybracNick ja jak czytam książkę to i czytam sobie w głowie i widzę "przebieg akcji".
@TheVitt No ja tak mam, że jak czytam książkę to nic nie widzę, ale za to czytam ją sobie wewnętrznym głosem XD