
Wpis użytkownika zuchtomek w Turystyka
zuchtomekGURU
20piorunówJak zwykle po donacji krwi, wolne wykorzystałem na wędrówkę 'regeneracyjną' ;)
Jakoś nie było czasu na planowanie, więc wybraliśmy tylko punkt startu - średniowieczne grodzisko plemienia Sasinów (zajęcy) z ok. XII w., obok wsi Sassenpile/Haasenberg/Zajączki.
Nieco więcej pisałem o tym miejscu kiedyś tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/wielkanocny-spacer-krajobrazowy-po-krainie-zajecy-tzn-sasinow
Prognoza wskazywała na dużą przejrzystość powietrza, więc liczyłem na ładny widok między pozbawionymi liści drzew, ale mgła niestety nie odpuściła..
Mimo tego wspięliśmy się na ok. 40. metrowy "szczyt" (190m n.p.m.), a dalej podążyliśmy odwieczną granicą i naturalną fosą wspomnianego grodziska - czyli doliną rzeki Gizeli/Gryźliny - tym razem z biegiem rzeki.
Zaliczyliśmy relikty dawnego młyna, a raczej tylko ślady po nim w terenie. Rzuciliśmy okiem na nieistniejącą wieś Zakurzewo.
Przeszliśmy przez nieczynną 'kopalnię' czyli żwirownię, a na powrocie zahaczyliśmy kilka wiaduktów i przepust wodny pod nieistniejącą już linią kolejową prowadzącą z Samborowa do Turzy Wielkiej. Przed dotarciem miejsca postoju, z racji, że była jeszcze chwila czasu, odwiedziliśmy też stary leśny cmentarz ewangelicki z kamienną kaplicą rodu Kramer - dawnych właścicieli okolicznych włości. Muszę przyznać, że to jeden z najlepiej zadbanych cmentarzy tego typu.
Komentarze (16)
Widze penis
@zuchtomek O jak ja lubię taki błotniste zadupia! Czy to jest oznakowany szlak?
@zed123 A no to polecam jak tak xD
Generalnie polecam zacząć przy wiadukcie kolejowym tam gdzie my, następnie wspiąć się na wzgórze grodziska, no, a potem już tylko obrać azymut i się go trzymać :stuck_out_tongue_winking_eye: My tym razem mieliśmy ograniczony czas i szliśmy tak żeby zdążyć wrócić, więc po śniadaniu zrobiliśmy nawrotkę i dorzuciliśmy do tego cmentarz.
Zarówno samo grodzisko, jak i cmentarz są oznaczone nawet w google maps, więc wystarczy trzymać się tych punktów orientacyjnych
https://filebin.net/7l7i7m4yfsmeb0ro
Do tego polecam stare messtishblatty, które online można przeglądać tutaj:
https://susudata.de/messtisch/openstreetmap.html
@zuchtomek "Chuj, nie przejdziemy tędy" - to najczęściej powtarzana fraza na moich wycieczkach xD
@zed123 podeślę jak wrócę do biura, ale generalnie łazimy na oko i zwierzęcymi ścieżkami 😅
Tutaj też na łące nam się nalało w buty bo nie sprawdziłem, że tam stare kanały są
@zuchtomek Można zatem prosić o jakiś ślad .gpx czy coś? Żeby się mniej więcej odnaleźć.
@zed123 Absolutnie nie jest, co nieco można wywnioskować ze starych map i dawne drogi wypatrzeć w ukształtowaniu terenu, ale zdarza nam się dojść do mokradeł czy zarośli, które jednak trzeba obchodzić bokiem ;P
Tzn. jest tam dość sporo poprowadzonych dawnymi drogami, bardziej rowerowych, ale my z kolegą to bardziej na przełaj lubimy, te oczywiste 'atrakcje' już dawno zaliczone ;)
https://zpk.warmia.mazury.pl/szlak-pieszo-rowerowy-w-krainie-sassenpile/
https://mazury-zachodnie.pl/wzgorza-dylewskie/
https://zpk.warmia.mazury.pl/category/pkwd/szlakitur2/
SZLAK PIESZO-ROWEROWY W krainie SassenpileZespół Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich@zuchtomek Nic dziwnego, że Prusowie padli, skoro w ich skład wchodziło plemię Sasinów :D
A okolice doprawdy fajne.
Cmentarz ewangelicki
Dawna linia kolejowa
Jeden z wielu kamyków, jedna z dwóch pasiek i stare zabudowania wsi Zajączki
Żwirownia wykorzystywana jak tor dla quadów, dziupla i zarośnięta, zapomniana droga leśna
Dolina rzeki
"Grodzisko" i aleja brzozowa przy dawnej drodze



