Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika jmuhha w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

jaką część kwoty BEZZWROTNIE przelalibyście na konto swojej partnerki/dziewczyny , gdybyście wygrali za własny hajs np. 10 mln w lotto?

Waszym zdaniem

  • 100k za każdy rok razem15%
  • połowę wygranej55%
  • mógłbym wszystko byle nadal kochała30%

20 głosów

Komentarze (14)

Gruba ryba1piorunów

Wspólnota majątkowa ¯\\(ツ)

Gruba ryba0piorunów

@Pan_Buk Myślę, że nie tylko feminizm, bo samoonanizujące się grupki mężczyzn narzekających na kobiety też. Ogólnie w tych czasach (dzięki, czy może przez Internet) łatwo wpaść w bańkę informacyjną, gdzie własne uprzedzenia i strachy będą karmione, zamiast konfrontowane.

Gruba ryba1piorunów

@Piechur To samo pomyślałem na początku, ale op ładnie się zabezpieczył: partnerka/dziewczyna. Myślę, że za kilka lat mężczyźni nie będą się już żenili. Feminizm strasznie popsuł relacje społeczne.

GURU1piorunów

nic, bo z jakiej okazji?
W ogole bym sie nie przyznal

Sum1piorunów

@jmuhha mamy wspólne konto bo razem prowadzimy biznes więc kasa by była wspólna jak każda

Fenomen0piorunów

@jmuhha Chomik w środku i cynik mówi - 100k za każdy rok,100 k za każdy rok. Ale cała reszta,cholerny romantyk mówi wiadomo jak... Nie jestem w związku i nie wygrałem też w totka więc to czysta teoria.

Tytan4piorunów

Forget about it. Nikomu bym nie powiedział 😋

Gruba ryba2piorunów

Dysponując kwotą 10 mln zł (zakładamy że to już po podatku) rozdzieliłbym to następująco:

10% na instant inwestycje w dodatkowe nieruchomości - np. 2 mieszkania kolejne by suma kasy z wynajmów oscylowała w granicach 10k miesięcznie (1.000.000)

Po 80.000 zł bym rozdzielił na swoje 3 konta i 2 konta różowej (400.000)

300.000 bym sobie schował w banknotach 500zł do obecnych oszczędności

Kupiłbym dolary ok 100.000
Kupiłbym funty ok 100.000
Kupiłbym euro ok 100.000
Kupiłbym jeszcze jakaś walutę np dirhamy tez ok 100.000
W walutach chciałbym ok 1.6 -1.8 mln

Dokupiłbym kilka zabytkowych aut by łączna kwota w tych ruchomościach była ok 500-600k

Chatę mam, auta też więc tu bym nie wydawał zbędnej kasy.
Zainwestowałbym ze 150-200k więcej niż to co już mam zainwestowane w ściąganie aut uszkodzonych by powiększyć obroty i zyski.

W ostateczności doinwestowałbym w firmę ok 200k

Jak dobrze liczę to zostałaby mi około połowa kasy i w zasadzie nie musiałbym już tej kasy ruszać bo:
- z pracy comiesięczne zarobki
- z wynajmów co miesiąc kasa
- z obrotu ruchomościami co kilka tyg dopływ

Pewnie po jakimś czasie zamieniłbym pracę etatową na tylko i wyłącznie działanie we własnym zakresie byle zachować stały poziom wpływów by mi nie ubywało z konta.

Na wakacje jeżdżę 2-3 razy w roku więc wystarczająco, pewnie bym na początku też dorzucił trochę kasy i pojechał na jakieś kierunki gdzie jeszcze nie byłem (np. Polinezja Francuska) a kosztują dość sporo, ale taka kasa nie zmieniłaby za wiele w moim życiu bo ja lubię pracować i robić to co robię to samo różowa, my na pandemii dostawaliśmy kota a zarobki były czasami nawet wyższe niż w dobrych miesiącach więc wiem że mimo takiej kasy i tak byśmy pracowali dalej.

Gruba ryba0piorunów

Nawet bym się nie pochwalił.
Ale wykupiłbym się u rodziców, chociaż bez argumentów od czapy mogliby przestać umieć rozmawiać.

Fanatyk1piorunów

@jmuhha - nie przyznałbym się - ale byłyby znaki 😎
A ile wygrałeś?

GURU3piorunów

Ale moja prawa reka ma to same konto co ja, to chyba ta prawdziwa milosc.

Osobistość12piorunów

jesli żona to pol, jesli dziewczyna to nic

Kosmonauta3piorunów

@bucz Mimo wspólnoty majątkowej z żoną mamy aktualnie trzy konta: każde z nas prywatne i jedno wspólne. Gdybym wygrał w totka to kasę podzieliłbym na 4: 25% dla młodego, 25% na wspólne, i po 25% każde z nas na "prywatne".

@jmuhha zależy czy dziewczyna jest materiałem na żonę. Aby to sprawdzić należałoby się ożenić, odczekać z rok albo 5, a następnie przyznać się do wygranej. Ale to mało realny scenariusz, takie rzeczy ciężko ukryć.

Gruba ryba5piorunów

Nic xD