Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika tosiu w Gry

Autorytet

w Gry

9piorunów

Jakiej postaci najbardziej nie lubiliście w CyberPunku2077?

Mnie zawsze denerwował Jackie. W fabule był zbyt duży przeskok, by się z nim "zaprzyjaźnić" jako V.

Tak samo nigdy nie lubiłem Claire (barmanki). A to, że jeszcze śmiała dzwonić ze "zleceniem" bardzo mnie rozsierdzało. Gdyby to była propozycja spotkania, a może jakoś bardziej niebezpośrednia propozycja - to pewnie misje z nią bym robił, a tak nigdy mi się nie chce :smiley:

Ogólnie, ze wszystkich gier - CP2077 jest dla mnie tak świetna, że już grałem w nią wiele razy i planuje grać jeszcze. Podobnie mam z Wiedźminem 3, AC Odyseja i RDR2. Aczkolwiek te dwie ostatnie mają pewne kwestie, przez które gram ponownie jak "zapomnę" detale. Z Wiedźminem jest tak pół na pół. Ale CyberPunk to taka gra, że nie muszę zapominać, by grać ponownie.

A zatem - piszcie kogo Wy najbardziej nie lubicie? 😉

Komentarze (12)

Gruba ryba1piorunów

Jestem w trakcie przechodzenia Cyberpunka po raz 2, tym razem z dodatkiem i ten transik Claire mnie wkurza najbardziej. Drze tego ryja podczas wyścigów "Siedz mu na ogonie V!", podczas gdy jestem 500 metrów przed resztą xd Jeszcze w finałowym wyścigu miało do mnie pretensje, że nie trzymalem sie blisko jakiegos gościa, tylko dałem rurę i wygrałem z dużą przewagą xd Jeszcze w jednym wyścigu musialem jechać jej rupieciem, a ona sama strzela, jak Polska na mundialach.

Fanatyk2piorunów

@tosiu najbardziej nie lubiłem V

Autorytet0piorunów

@Stashqo a tu się zgadzam, historie poboczne + Liberty są ekstra, podstawowa oś fabularna średnia. Powinien powstać cały dodatek - by móc być jego partnerem.

Fanatyk2piorunów

@tosiu dla mnie role play, który oferuje CP2077 jest zbyt powierzchowny i przez to niewiarygodny. Nasze zachowania zazwyczaj nie mają większego wpływu na fabułę i zdarzenia poza zmianą dialogu. Wolałbym już wcielić się raz w dobrze napisaną postać niż móc stworzyć 5 różnych, ale bez wpływu na świat.

Żeby nie było, ograłem podstawkę z półtora roku po premierze. Bawiłem się bardzo dobrze, ale najciekawsze były jednak historie poboczne a nie historia V.

Autorytet0piorunów

@Stashqo tak, ale to też ma plusy.

Na przykład możesz rozgrywać grę przybierając różne charaktery. Pierwszy raz grałem "sobą". Postępowałem tak, jakbym postępował ja. Ale już w kolejnych razach byłem korpo bitch i podejmowałem też decyzje jak korpo bitch - bezwzględne, bez sentymentu.

Następna postać to była taka militarna bardzo, niczym były żołnierz.

Jeszcze inn razem byłem inteligencikiem, hackerem, który w zasadzie nie używał broni.

Gdyby V był "jakiś" to by to zaburzało wczucie się w dowolną rolę.

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein jak dla mnie V jest bezpłciowy (dosłownie i w przenośni), nie ma charakteru, historii a jego motywacje są miałkie i niewiarygodne. CDPR nie dał nam obrazu realnego bohatera z historią i charakterem jak w Wiedźminie ale białe płótno z jakimśtam konturem. I byłoby to ok gdyby dał nam też pędzle i farby aby coś na tym płótnie namalować, ale wydaje mi się, że co byśmy nie robili ta postać pozostawała nijaka i nieokreślona aż do końca gry.

Gruba ryba6piorunów

@tosiu Wakako, stara raszpla po skończonej robocie każe zawsze jechać do siebie jakby nie mogła przelewem tak jak to AI od taxi Delorian czy jak mu tam.

Autorytet1piorunów

@Spider mnie zawsze śmieszy, bo ten sam głos jest w bajce córki (Dora i przyjaciele), gdzie to głos dobrotliwej babci :slightly_smiling_face:

GURU0piorunów

nie pamietam postaci z gry

GURU0piorunów

@Fausto może jakby ktoś spytałem w momencie jak ukończyłem grę to dałbym radę odpowiedzieć ale nie po takim czasie

Autorytet2piorunów

@SuperSzturmowiec dziwne, to jest jedna z najlepszych gier jeżeli chodzi o postacie fabularne