Wpis użytkownika Bystrygrzes w Hydepark
BystrygrzesOsobistość
7piorunówJako osoba pracujaca w logistyce i poprawie jej procesow platam sie ciagle pomiedzy magazynem, dzialem zakupow a obsluga klienta - dodatkowo musze znac nasze wewnetrze oprogramowanie. Moj bezposredni przelozony tak srednio ma ochote na logistyke - wiec poki szambo nie wybije to jestem sobie czlowiek orkiestra, ale uczciwie powiem pracy jest malo. Z kolei jego przelozony, chce aby wszystko dobrze dzialalo, ale raczej ma za duzo na glowie - no generalnie jest spokojnie, przez ostatnie 4 lata, stres w pracy mialem moze 2x. DO tego pracuje 2 dni zdalnie, ale tam malo kogo interesuje co robisz - poki teams jest zielony.
No i teraz wlasnie.... Dostalem propozycje migracji wewnatrz firmy - dzial rozwoju naszego oprogramowania potrzebuje "business analyst", warunki takie same czyli 2 dni HO, kasa pewnie zostanie taka sama (Moze uda mi sie cos ugrac moze nie, ale mowimy tutaj o kwotach ktore d⁎⁎y nie urwa, rzedu 100€)
powiedzmy, ze zostanie to w miare bez zmian.
Propozycje zlozyl mi gosc ktory bylby moim bezposrednim przelozonym, pracujemy razem juz ponad 4 lata, generalnie ciagle programuje jakies usprawnienia dla mnie (Logistyki) w oparciu o dokumentacje ktora tworze. Pracuje nam sie dobrze. Z kolei jego przelozony to troche nadety bufon i tak srednio sie lubimy -> Ale nie mialbym z nim az tak duzo doczynienia. Z drugiej strony widze, ze ten bufon dba o IT bardzo mocno.
----------
A teraz do rzeczy - jak rozwojowe jest stanowisko bussines analyst? MOze sie ktos z IT wypowiedziec?
W logistyce to jest tak, ze jak wszystko dziala i tabelki zielone to nikt nic nie pyta, ale jak cos nie dziala, to jest raczej mocny stres i szukanie winnych. Aby sie rozwijac, to musze brac odpowiedzialnosc za prace jakiegos zespolu na magazynie - a wiaodmo jak jest z motywacja pracownikow ktorzy w kazdym innym magazynie zarobia tyle samo. Praca mogla by byc rozwojowa, ale raczej ciezko z elastycznoscia(praca zdalna itd)
Jak to wyglada z drugiej strony?
ktos? cos?
Tak jeszcze tylko dodam, ze lubie burdel i zmiany w logistyce, jakies naprawianie popsutych procesow tez mnie bawi - martwi mnie tylko mozliwosc pracy zdalnej -> to cos na czym mocno mi zalezy.
Komentarze (3)
@Bystrygrzes Pracuję w IT i analitycy biznesowi to w mojej opinii mają bardzo przerąbane w projektach. Mnóstwo kontaktu z klientem, przekładanie niezbyt jasnych wymagań/potrzeb na bardzo precyzyjnie zdefiniowane funkcjonalności. Bycie proxy pomiędzy klientem a zespołem programistów. Jak coś nie działa albo jest nie jasne to analityk jest pierwszą osobą do której ludzie dzwonią z pytaniami i problemami. Ogólnie praca dla ludzi którzy lubią dużo kontaktu z innymi ludźmi, rozwiązywanie niekończących się problemów, tworzenie dokumentacji itd. Dodatkowo dobry analityk w IT musi moim zdaniem przynajmniej trochę ogarniać jak działają systemy informatyczne żeby być w stanie tworzyć dobra dokumentację i oceniać co jest realne do zrobienia - pracowałem z takimi nie-technicznymi i to była katorga.
Z drugiej strony analitycy koszą bardzo dobry hajs a omija ich ten cały wyścig za nowymi technologiami. Jak dla mnie jedna z bezpieczniejszych gałęzi w IT biorąc pod uwagę galopujący rozwój AI.
Czyli jeśli lubisz rozwiązywanie problemów i kontakt z ludźmi to możesz zarobić na tym całkiem dobre pieniądze. Jeśli masz okazję wdrożyć się w rolę w firmie produktowej którą dobrze znasz, na pewno będzie Ci łatwiej zacząć.
@Bystrygrzes Zdalna jak najbardziej - licz się jednak z tym, że czasami analitycy jeżdżą po klientach żeby gadać z użytkownikami i zbierać od nich bezpośrednio wymagania, opinie, pomysły itd. Ale to pewnie zależy od firmy.
Przyszłościowa moim zdaniem jest bardzo - w dobie AI coraz mniej potrzeba ludzi klepiących kod a coraz więcej tych, którzy potrafią stworzyć porządną dokumentację.
tów. Jak coś nie działa albo jest nie jasne to analityk jest pierwszą osobą do której ludzie dzwonią z pytaniami i problemami. Ogólnie praca dla ludzi którzy lubią duż
MIalem tam jakas szkole zwiazana z IT - ale jak to w szkole, wiecej myslalem o glupotach niz o nauce. Ale podejrzewam, ze wlasnie troche doswiadczenia z programowania z tamtych czasow + do tej pory poznalem kilka programow logistycznych sprawia, ze w miare "latwo" lapie problemy jakie moze napotkac programista.
------------
Wlasnie dobry hajs to nie jest to na czym mi tak super zalezy - wiadomo warto miec zawsze wiecej, ale powiedzmy, ze jestem zadowolony z tego co juz osiagnalem. Starcza mi na hipoteke, mam na urlop 2x w roku, mam motocykl, auto-> przydalo by sie nowe, ale w sumie przywiazuje sie do rzeczy, wiec zawsze smutno mi cos sprzedawac...
-----------
Bardziej zastanawiam sie wlasnie nad elastycznoscia pracy, praca zdalna(moze sie zdarzyc tak, ze bede potrzebowalem wiecej czasu spedzac w domu oraz, ze bede jedyna osoba pracujaca) no i przyszloscia takiego stanowiska