
Wpis użytkownika AlvaroSoler w Seriale
AlvaroSolerAutorytet
13piorunówJedna z najlepszych scen ever!
To wprowadzenie - najpierw myślisz, że to kolejny flashback, a tu okazuje się, że to wszystko dzieje się na wyspie...
BTW zastosowano tutaj technologię skomplikowanego systemu luster #pdk 😉
Komentarze (8)
Ehh te czasy kiedy wstawało sie chyba w czwartek przed 5 rano, odświeżanie polishtrackera, cyk dodanie torrenta do pobierania i za kilka minut seans...tyle życia zmarnowane na tak ch⁎⁎⁎we zakończenie
@Opornik qrwa serio? 😆 nigdy nie dotrwalem do konca, bo gdzies tam w trzecim sezonie juz puścili lejce i nie mialo to żadnego sensu.
@wonsz wszystko było snem psa 😛
@AlvaroSoler bardzo dobry serial który był rozpisany na 3 sezony, twórcy obiecywali że nie będą go rozciągali (co mi zaimponowało wtedy Bo wiele świetnych seriali zostało zniszczonych przez głupią chciwość i wymyślanie głupot na siłę), ale chciwość wygrała, i zamiast fajnej epickiej historii zamkniętej od a do z, mamy przeciągnięte na siłę dziadostwo z idiotycznym zakończeniem.
Warto też wspomnieć że promocja tego w internecie była za⁎⁎⁎⁎sta. "Wycieki" filmików ze szkoleń DHARMA, fejkowe stronki itd.
Wiele lat potem podobne sztuczki wykorzystano przy promocji gry Portal 2.
@scorp sceny z alternatywnej rzeczywistości były zwidami z "czyśćca"?
Meh, dorabianie teorii, ludzie od tego biorą pieniądze.
Oglądam czasem kanał gościa Door Monster, on kiedyś z kumplami robił śmieszne filmiki, teraz częściej opowiada o pisaniu postaci do filmów, kreowaniu narracji itd. i czasami fajnie masakruje różne takie partactwa zawodowców.
@Opornik Wszystko co się działo na wyspie wydarzyło się naprawdę ,natomiast ostatnie spotkanie wszystkich bohaterów było już w czyśćcu. Tak samo te sceny z "alternatywnej rzeczywistości". Niektórzy zginęli na wyspie, niektórzy już poza nią. I spotkali się w kościele. Aby ruszyć z czyśćca dalej, wszyscy musieli uświadomić sobie że nie żyją, m. in. poprzez przypomnienie sobie wydarzeń z wyspy.
@scorp ja się tym serialem jarałem, bo się od małego zaczytywałem tymi różnymi książkami o fizyce kwantowej, te różne teorie strun, wieloświatów, wielu wymiarów i tak dalej, LOST w sprawie wyrażenia jakby dotykał tego tematu, nie był taką krytyńską bajką jak te wszystkie seriale współczesne pseudo science fiction.
Dlatego mi rozczarowały te późniejsze sezony robione na siłę i bez logiki.
Jak to się skończyło, że wszystko było snem psa? Odświeżyłem sobie sezon jakiś rok temu, ale to już nie to samo.
@Opornik Ja to chyba do mniejszości należę bo nie uważam zakończenia za durne. Kocham ten serial od samego początku do końca :D