Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika GazelkaFarelka w Zdrowie

GURU

w Zdrowie

71piorunów

Jednym z powodów, dla którego nie warto mieć nadwagi, jest to, że w przypadku jakichkolwiek problemów zdrowotnych jest duża szansa, że zostaniesz spławiony, powiedzą że to zła dieta, brak ruchu i każą ci schudnąć, zamiast zlecać jakąś szerszą diagnostykę. (Chociaż tak, oczywiście nadwaga i niezdrowy tryb życia jest przyczyną różnych chorób, ale nie zawsze. Powiedzmy, że w 90% lekarze trafią w punkt, co dla nich statystycznie jest OK, natomiast ty nie chciałbyś być w tym 10%, prawda?).


Tutaj diabetolog na podstawie tylko wyników glukozy ze krwi oraz oceny wizualnej "stara gruba baba" uznał, że to cukrzyca typu 2 i cyk, fajrant, pora na CSa. Nie zostało w ogóle zlecone choćby badanie poziomu insuliny, które od razu pokazałoby, że jest coś nie tak.

P.S. Taka ciekawostka przy okazji - kobita schudła 25 kg bez zmiany diety i trybu życia. Tak działa właśnie niedobór/niski poziom insuliny (który u pacjentki wynikał z uszkodzonej trzustki) To, o czym zawsze pisałam - aby osiągnąć efektywną redukcję masy ciała, można próbować podobny efekt symulować dietą - czyli minimalizując spożycie węglowodanów, zminimalizować poziomy insuliny w organizmie aby przyspieszyć utratę tkanki tłuszczowej.

Komentarze (13)

Lider2piorunów

Obserwuje suwale na ig, fajnie miazdzy wszelkiej masci szamanow i lekarzy nieukow

Fanatyk6piorunów

@GazelkaFarelka Mnie hepatolog który pisał prace doktorskie o wątrobie najwyżej na znany lekarz w województwie odesłał i zignorował objawy a okazało się że mam genetyczną chorobę wątroby także nikomu nie można ufać. Kluczem jest robienie jak najwiekszej ilości badań i akurat coś się trafi ale tu trzeba determinacji i pieniędzy.

Lider2piorunów

@Enzo mordo, moj ojczym jest profesorem ekonomii i 2x byl dziekanem duzego wydzialu ekonomicznego, a nie wie czym sie rozni leasing operacyjny od wynajmu

Autorytet2piorunów

@GazelkaFarelka Hepatolog mnie skierowała do diabetologa dopiero po manualnej prośbie. Okazało się, że byłem już o krok od cukrzycy. "coś tam coś tam schudnij masz tutaj tabsy na razie przyjdź za rok" ¯\\(ツ)

Diabetolog skierował do dietetyka, dostałem porządną dietę. 30 kg schudłem. Teraz wróciłem do diety, że dobić do normy w końcu. Nie wiem, może czasami po prostu lepiej samemu pomyśleć gdy leczenie nie daje rezultatów albo są jakieś podejrzane rezultaty?

GURU2piorunów

@Belzebub Ja jak dopytywałam, jak to możliwe że osoba z całe życie niedowagą/granicą niedowagi dorobiła się cukrzycy, to odparł że "czasami tak jest". Takie czasami, że w ogóle inny typ cukrzycy. No ale nie przeszkadza to wypisać beztłuszczowej diety z redukcją kcal, może jak zjedziesz do BMI=18 to się poprawi 😆

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU1piorunów

@Belzebub połowa sobie znajdzie właściwe informacje, a druga połowa zacznie leczyć się u jakichś szurów i znachorów z tiktoka

GURU3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU9piorunów

@Thereforee No ale to pacjent ma się znać? Doktoryzować się z diabetologii, żeby dojść do tego, co mu jest? Często widzę nabijanie się ludzi, że się "naczytają w internetach i samodiagnozują". No ale chyba nie ma innego sposobu, niż czytać i na własną rękę robić badania.

Jeszcze rozumiem jakichś lekarzy, gdzie specjalizacja jest naprawdę szeroka, na przykład nie wiem, dermatolog, gdzie masz rozstrzał od raka, po pasożyty i choroby autoimmunologiczne czy jakieś alergie. Ale pieprzony diabetolog ma tylko parę rodzajów cukrzycy do ogarnięcia i tego też nie ogarnia.

Ja i siostra zdiagnozowałyśmy sobie cukrzycę typu LADA (ten sam przypadek, co u tej pani). Jednej i drugiej diabetolodzy zdiagnozowali insulinooporność (bez oznaczania nawet poziomów insuliny, ot tak z góry założyli z dupy), zignorowali niską masę ciała, BMI bliżej niedowagi niż nadwagi, a to, że prowadzimy zdrowy tryb życia i mamy trochę ruchu to oczywiście nie wiem, kłamiemy pewnie i tak naprawdę wpierdalamy fastfoody siedząc całe dnie przed Netflixem.

Mistrz7piorunów

@GazelkaFarelka btw ciekawostka - ostatnie zdanie jest parafrazą wyrażenia w jednej z książek dla studentów medycyny. Być może to była patofizjologia.