Wpis użytkownika Michumi w Hydepark
MichumiGruba ryba
4piorunówJest 11.11.2025 godzina 03:45 - od strony Białorusi i Obwodu kaliningradzkiego Rosja wraz z Białorusią rozpoczyna ofensywę na Północnowschodnie obszary Polski. Kraj przechodzi w tryb wojenny, wszystkie siły militarne i porządkowe dostają wojenne priorytety.
Co robisz?
Mieszkasz na wsi - jakie są twoje pierwsze kroki?
Mieszkasz w mieście - jak przygotujesz się na wypadek zagrożenia?
Co będzie największym zagrożeniem w kontekście pierwszych tygodni ataku? Tu mówimy o całej Polsce.
Komentarze (24)
@Michumi Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, ale jak slysze glosy "nie spierdolisz" to mi sie smiac chce XD Ktos gdzies na pewno spierdoli, duzo losowosci w tym wszystkim jest wiec radzil bym nie zakladac od razu ze wylapia wszystkich. Znajac nasz kraj bedzie taki burdel, ze sobie nie wyobrazacie. My z powodzia sobie nie moglismy poradzic i zeby nie zyczliwi ludzie to bylby cyrk, a wy tu o jakiejs wojnie :smiley:
Czekam do 8 rano, kiedy Moskwa i Petersburg zostają obrócone nalotami NATO w Drezno AD 1945 za pomocą konwencjonalnych środków destrukcji. Nic więcej w Rosji nie ma i się nie liczy, więc to wystarcza, by rzucić cały kraj na kolana, związać ręce i przystawić pistolet do skroni.
O 10 kacapy z gruzów bunkra pod Kremlem wywlekają wszystkie truchła własnoręcznie zabitych sobowtórów Putina i kłamliwie smarczą, żeby zostawić ich w spokoju, bo już będą grzeczni i posłuszni.
O 12 wychodzi jakiś kagebista Suchopiździew, przyznaje że żadna z atomówek nie odpaliła, bo cały uran przechlali i rozkradli, i ogłasza się nowym carem, który będzie demokratyczny i pokojowo nastawiony. Zachód piszczy z zachwytu, Trump ogłasza swój wielki sukces i przeprasza Elona, że na niego nakrzyczał, geje tańczą poloneza, kierowcy autobusów klaszczą.
O 15 Chińczycy już oficjalnie przejmują Syberię jako prowincję chińską ze stolicą w Irkucku, po nowemu Irupingu, w ramach egzekucji zadłużenia z wojennych pożyczek.
O 17 Wania z Muchosrańska zapija się na śmierć, bo nie ma już imperium, a tylko ono stanowiło sens jego karaluszej egzystencji.
@Michumi wszystkim co twierdza, ze spierdola, bardzo polecam ten wpis: https://www.hejto.pl/wpis/wklejam-wg-mnie-naprawde-swietny-tekst-z-fanpagea-quot-ukraina-wojna-quot-o-tym-
Wklejam, wg mnie naprawdę świetny, tekst z fanpage'a "Ukraina: wojna" o tym, jak myślenie "jak - cweliat - Hejto.plWklejam, wg mnie naprawdę świetny, tekst z fanpage'a "Ukraina: wojna" o tym, jak myślenie "jak wybuchnie wojna to spierdalam za granicę" jest statystycznie rzecz biorąc skazane na porażkę. Trochę mrozi krew w żyłach, ale jest też niezłym otrzeźwiaczem w kwestiiHejto.pl@beetroot
Yep. Pieniądz, umiejętności, znajomości. Święta trójca załatwiania czegokolwiek :grinning:
@cweliat znam wielu takich co spierdolili, część bo wyjechała wcześniej, część bo pracodawca im załatwił przerzut, część bo miała dolary, euro, złoto i jest jeszcze kilku co nie chce o tym gadać. Większość z nich ma jedną cechę wspólną, drogie auto. Prowadzi to do smutnego wniosku, że to pieniądze lub specjalizacja w poszukiwanym zawodzie determinują to czy jesteś mięsem armatnim czy nie.
@cweliat
Ja byłem prawie pewny, że będzie wojna jakoś od listopada. Raczej kto się tematem bardziej zainteresował wiedział, że szanse są olbrzymie, a eskalacja i deeskalacja to standardowe modus operandum ruskich
@cweliat otóż to
=)
Mieszkam w Wawie blisko Okęcia i jednostki wojskowej, więc mam przejebane.
Może jedynie rodzinę odstawiam na działkę pod miastem a sam idę w kamasze.
@Michumi mam kategorię d i mieszkam w takim miejscu, że ruski w takim tempie jak atakują Ukrainę to doszli by za 30 lat, więc idę spać dalej
@Ragnarokk kurwa właśnie sprawdziłem i epi z rzadkimi napadami daje tylko D :face_with_rolling_eyes: pojebane to jest tak naprawdę, bo u mnie jednym z czynnikow wywołujących napad jest silny stres. Ja bym sobie kurwa karabinu do ręki raczej nie dał xD xD pewnie by mnie na kuchnie rzucili xP
@zjadacz_cebuli
Kat D - "w czasie pokoju".Wiadomo, takich jak my to wezmą w czwartym rzucie.
Już dawno jestem z rodziną za granicą, bo wojska do inwazji nie przerzuca się w jedną noc i wiadomo o tym dużo wcześniej.
Mieszkam w mieście, pakuje rzeczy i wyjeżdżam na działkę kumpla, gdzie mamy umówione, że się spotykamy w razie "w". Znajomy jest p...niety na punkcie survivalu, ma tam wszystko. Grillujemy i piwkujemy czekając na rozwój wydarzeń.
@Michumi tego się obawiam, liczę na to, że zdążę zanim ruszą wszyscy inni ale pewnie tak mysli te pozostałe 100 tys. ludzi.
@beetroot bardzo podobny scenariusz do mojego :smiley:
Jedynie co trzeba założyć to że np 100 000 innych osób też wpadnie na taki pomysł i na drogach może być różnie.
Oglądam filmiki z dronów jak ruscy wybuchają na polach minowych wzdłuż granicy oraz bialorusinow rzucających ziemniakami w polskich pograniczników. Później znowu zasypiam bo rano do pracy.
@Michumi wsiadam w auto i jadę na zachód odstawić żonę i szczypiorka na granicę, próbuje dać łapówkę by mnie puścili a jak się nie uda to wracam i c⁎⁎j wie
udaje się do najbliższej jednostki wojskowej
@cebulaZrosolu bring out your dead
@Michumi ja mógłbym grzebać poległych. Zawsze coś wartościowego w kieszeniach znajdziesz
@Half_NEET_Half_Amazing ja tam będę kucharzem :smiley: