
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
11piorunówJest taka teoria, że w literaturze dobrze sprawdzają się kontrasty. Kierując się nią, wróciłem dziś do swojego wczorajszego wiersza i postanowiłem dopisać do niego kolejny, tak żeby powstał z tego wszystkiego dyptyk. Niezależnie jednak od tego wczorajszego mojego wytworu, jest to również kolejna odpowiedź, czyli di risposta na wiersz _di proposta_ zaproponowany przez koleżankę @UmytaPacha w trwającej właśnie XLIII edycji konkursu #nasonety w kawiarni #zafirewallem :
*
Wiersz o rozwolnieniu
Gówniana trąba w symfonii dup
swą dętą partię wygrywa kolejną.
W fotokomórce czas skończył się już
i światło zgasło. Zrobiło się ciemno.
Wcześniej, jak skrzypek, ktoś obok wyżynał
dźwięki wysokie, w tonacji H.
Druga zaś, po mojej lewej, kabina
rytm nadawała. Bo grał tam bas.
Smectę, Stoperan żarłem jak prosię;
Laremid, Imodium doza po dozie
łykałem – efektów ni śladu!
I zastanawiam się: „Co też ja zjadłem?!”
No, były śliwki. I mleko zsiadałe.
I teraz leci. Jak z wodospadu.
Komentarze (6)
@George_Stark wspaniały! A w szczególności ten wers:
>Gówniana trąba w symfonii dup
😂
Komentarz usunięty
Gejzer również, jak sama nazwa wskazuje, jest gejowski.
@George_Stark Masz ci, zapomniałam przy swoim wspomnieć, że poza Gripeksem i Ferveksem inspiracją dla mojego wiersza była też Twoja Xenna! :grinning:
Ta druga kabina z basem mnie urzekła. 😉
@George_Stark Przy okazji przypomniałeś mi tym o książce mojej "zbuntowanej" młodości o tytule "Xenna moja miłość". Wtedy ten tytuł był mniej skażony skojarzeniem gastrofarmakologicznym :grinning:
@Wrzoo Dziękuję. :smiley:
A o brak wspomnienia o Xennie się nie gniewam. 😉