Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika kajman w Hydepark

Inspirator

w Hydepark

7piorunów

Jestem cichy, małomówny, sam nie rozpoczynam rozmowy ale zauważyłem że mam problemy nie tylko co z dykcją a składaniem zdań. Czasem składam zdania w jakiejś dziwnej kolejności słów i brzmi jak bym był spierdoxem. Coś polecicie jakieś ćwiczenia? Może ogólnie czytanie książek pomaga? (Nigdy nie czytałem książek). A może samo z czasem mi się to naprawi gdy zacznę po prostu rozmawiać z ludźmi?

Komentarze (10)

Osobistość5piorunów

@kajman to uczucie gdy szkoła nie uczy ludzi nawet jak składać zdania bo priorytetem jest siedzenie cicho.

Gwiazdor2piorunów

Obycie z mówieniem. Gadaj sam do siebie werbalizuj myśli. Np dziennik

GURU3piorunów

@kajman 
czytanie tekstów na głos
odpowiadanie na randomowe pytania na głos (wtedy ćwiczysz improwizacje)

Fanatyk0piorunów

Książki. Najprzyjemniejszy i chyba najefektywniejszy sposób

Gruba ryba1piorunów

@kajman Mówienie, rozmowy. Ja jestem dość wielomówny czy jak sie to nazywa 😛 (a kiedysbyłem cichy itd 😉 )ale czasami mam dłuższe przerwy w okazjach do tego, żeby dużo gadać i widzę różnicę. Sorki, ale jak się czegoś nie ćwiczy to to zanika. Mam wrażenie, że jest to wyjątkowo trafione właśnie w przypadku umiejętności, o której piszemy. Z drugiej strony pozytywne jest to, że kiedy się coś ćwiczy to się to poprawia. Mam na myśli umiejętności, które można rozwijać i.. kontrolować (?) jak na przykład umiejętność wypowiadania się/rozmowy (składania zdań 😉 ) a nie temperament ("jestem cichy, małomówny"), ale to też można zmienić. Może nie sam temperament, ale można zmienić w jakim stopniu wpływa on na zachowanie. Chociaż ćwiczenie wypowiadania się jest łatwiejsze i szybciej przynosi rezultaty.
Czytanie książek też pomaga. Może zwiększyć zasób słownictwa i takie tam, ale w rozmowie nie używasz zdań budowanych tak jak w książkach. Czytanie to bardziej by Ci pomogło w w pisaniu. Książek. Stephen King powiedział, że nie zna lepszego sposobu na doskonalenie warsztatu pisarskiego niż dużo czytać i dużo pisać. Ja nie znam lepszego sposobu na doskonalenie umiejętności rozmowy niż dużo rozmawiać 😉
Co do dykcji i ewentualnego zacinania się, to pomaga czytanie na głos. Bajeczek dziecku na przykład. Po tygodniu dwóch różnica jest zauważalna na tyle, że obce osoby zwracają uwagę na Twoją dykcję. Natomiast do tego potrzebne jest jakieś dziecko. Można pożyczyć w sumie, ale z własnym jest łatwiej.

Gruba ryba0piorunów

Jak wyżej- książki, a od czasu do czasu czytanie na głos, recytacja i praca przeponą w taki sposób, żeby nie urywać zdań. Co do rozpoczęcia rozmowy, to mam trochę podobnie, ale podrzeźbiłem się częstym i nieuchronnym kontaktem z nieznajomymi (tj. Rozmowa z klientami w pracy, rozmowa z randomami jak wyjdę pograć na ulicy).

GURU3piorunów

witaj w klubie #niedojebaniemozgowe

Fanatyk0piorunów

@SuperSzturmowiec ej no Ty akurat nie narzekaj. Ja pod tym kątem akurat jestem trochę skrzywiony i bardzo zwracam uwagę na składnię wypowiedzi. Ty akurat, czasem naprawdę się pozytywnie wyróżniasz.

Gruba ryba0piorunów

@kajman czytanie ksiazek, logopeda, cwiczenia z dykcji i przemawiania, oratorstwo to tez jest dziedzina nauki 😉

Fanatyk1piorunów

Książki.