Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika entropy_ w Hydepark

GURU

w Hydepark

122piorunów

Jeżeli kupię sobie lamborghini jako jedyne auto i będę narzekał że nie wjadę nim do lasu na grzyby to nazwiecie mnie debilem.

Jeżeli kupię dom koło lotniska i będę narzekał na hałas to nazwiecie mnie debilem.

I wszyscy podkreślą, że to wszystko wyłącznie moja wina.

Jeżeli natomiast kupię sobie rower którym nie da się jeździć po kostce brukowej z której jest wykonana połowa DDR oraz CPR w kraju to już jest wina projektanta i wykonawcy drogi.

Ehhhh....

Komentarze (99)

Gruba ryba1piorunów

Druga sprawa, że jadąc samochodem i mając kiepski fragment, nie wjeżdżam na DDR, bo jest gladszy asfalt... Ale generalnie się utarło, że samochody muszą się trzymać przepisów jak cygan zasiłku, a reszta przejdzie, czy przejedzie na czerwonym, bo przecież nic nie jedzie, albo zjedzie na ulicę, bo lepsza jest... Powinien być jakiś system identyfikacji rowerzystów, tak jak jest system dla aut

Fenomen1piorunów

No OK, ale po co robić kolejne drogi rowerowe na które potrzebujesz, nie przymierzając, zjazdówkę żeby wygodnie jeździć? Plus im mocniej amortyzowany rower, tym więcej siły trzeba włożyć żeby się napędzić. Często rowerzyści mnie wkurzają, ale bronienie polskiej bylejakości i braku pomyślunku też do mnie nie trafia, jak mam ścieżkę rowerową to powinienem móc po niej pojechać zwykłym, miejskim rowerem. Jak gdzieś jest kostka to niech już będzie, ale tworząc nowe ścieżki nie powinno się przyzwalać na taki absurd.
To tak samo jakbym oczekiwał że publiczne drogi w mojej okolicy będą w dobrym stanie, a ty byś stwierdził że powinienem kupić terenówkę na ramie, bo przecież wprowadzając się widziałem że są dziury.

Osobistość6piorunów

Przez chwilę pomyślałem, że wszedłem na wykop. Naprawdę tak k⁎⁎wa ciężko aby i auta i rowerzyści korzystali z drogi z szacunkiem do siebie? Jestem w dwóch grupach.

Ciekawe jakim cudem w innych krajac UE jakoś ludzie na szosach jeżdżą po drogach i dają radę i jedni i drudzy.

A największy ból d⁎⁎y o "przepisy dla rowerzystów" mają kierowcy co sami łamią codziennie setki przepisów bo w Polsce mało kto nie jedzie szybciej niż fozwolona prędkość, a prawie nikt (łącznie z policją) nie zatrzymuje się przed zieloną strzałką.

Gruba ryba13piorunów

@entropy_ DDR w Polsce to niesmieszny żart. Nie ma roweru ktory nadawalby sie do jazdy po nich

Sum3piorunów

Rowerzysta który narzeka na kostkę brukową, powinien przejechać się po tarce jakieś jakieś 4km :)

GURU7piorunów

Nie ma nic lepszego niż wylądować za rowerzystą na krętej drodze z zerową widocznością, ciągłym ruchem z naprzeciwka i najlepiej jeszcze pod górkę. A masz ci k⁎⁎wa los j⁎⁎⁎ny że akurat tam ich pewnie trafisz

Osobistość3piorunów

A jeżeli kupię dzialke na terenach zalewowych, wybuduje dom i po kilku latach zaleje mi dzialke wraz z budynkiem, a z racji braku ubezpieczenia nieruchomości będę domagać się pomocy od państwa za pieniądze podatników to jak mnie nazwiecie?

Gruba ryba1piorunów

@entropy_ Ale rowerzysta może zgodnie z prawem jeździć normalnie po asfalcie jeśli nie ma obok ścieżki (i zakazu oczywiście) - więc twój przykład je inwalidą... Jest masa miejsc, które spełniają tam kryteria i pedaszosy tam jeżdżą. Podstawowe przepisy kodeksu ruchu drogowego się kłaniają...

GURU6piorunów

@entropy_ Jak masz jeden, jedyny kilometrowy odcinek ścieżki rowerowej w całej gminie, a na pozostałych odcinkach musisz i tak jechać asfaltem, bo ścieżki nie ma - to będziesz rezygnował z szosy, na której lżej i szybciej się jedzie, bo MOŻE czasem będziesz musiał przejechać tą ścieżką?

Jak masz gdzieś kilometr dziurawego asfaltu w gminie to też kupujesz samochód na offroad zamiast narzekać?

Autorytet2piorunów

@entropy_ Nie, jest to wina zarządcy, który nie powinien oznaczać czegoś takiego jako ŚPR, a już tym bardziej jako DDR. ŚPR winna mieć co najmniej 3 m szerokości (2,5 m w trudnych warunkach).

GURU25piorunów

@entropy_ Nie tędy droga. Jak kupujesz lambo to kupujesz je, żeby jeździć po aslfalcie. Jeśli kupujesz samochód offroad to kupujesz go, żeby jeździć po lasach itp.. Jak kupujesz rower enduro to kupujesz go do jazdy po lesie, a jak kupujesz szosę to kupujesz go do jazdy po.... tak, szosie, a nie chodniku z namalowym rowerem. Aż taka krzywda Wam się dzieję jak ktoś jedzie sobie wygodnie przez kilka godzin, a Wy stracicie dzięki temu pewnie kilka sekund życia? Zazwyczaj po wyprzedzeniu i tak skręcają te samochody zaraz lub wyjedzie ktoś ze sklepu itp. i zabierze Wam nawet więcej czasu i wtedy jest git, kulturka, nawet ich wypuścicie zatrzymując się i kilka samochodów za wami.

Gruba ryba11piorunów

Jazda rowerem szosowym 30-40 km/h po ścieżce z kostki to świetna zabawa. Wiadomo że to bezpieczniejsze niż jazda z tą prędkością po jezdni. To oczywiste. Nie wiem skąd te wszystkie pytania.

Od ścieżek z kostki wolę ciągi pieszo rowerowe z płyt betonowych. To jest dopiero luksus jak jedziesz rowerem 40 km/h. I piesi są bezpieczni. Takie ciągi powinny być w każdym mieście i wsi w Polsce!

Specjalista1piorunów

@matips Mógłbyś podać przykład takiego miejsca w którym mogę zrobić porządny trening na szosie z którego będę czerpać przyjemność?

Lider3piorunów

@dzangyl ja osobiście mam w to wyjebane dopóki taki rowerzysta nie wjeżdża pod zakaz mając rownolegle piękną drogę tylko dla siebie

Gruba ryba2piorunów

@Felonious_Gru no to czekam na relację z samobiczowania przy kolejnym złamaniu przepisów. Nie mam pretensji, za to wiele osób, które prowadząc samochód same łamią przepisy, pewnie często nagminnie, ma o to samo wielkie pretensje do rowerzystów.

Lider3piorunów

@dzangyl oczywiście, że łamię. Ale nie mam z tego powodu pretensji do innych, że im to przeszkadza.

Gruba ryba2piorunów

@Felonious_Gru po doświadczeniu z poruszania się drogami. Każdy je łamie i ty zapewne też, dobrze o tym wiesz i nie ma potrzeby zgrywać jedynego sprawiedliwego, przestrzegającego wszelkie przepisy. No chyba że jesteś tym jedynym kierowcą, świętym graalem kodeksu ruchu drogowego, kto wie, kto wie. Może i tak jest. Wówczas chylę czoła przed człowiekiem, który nigdy nie złamał przepisu ruchu drogowego i nigdy tego nie zrobi. Prawie jak Jezus Chrystus, mesjasz! Santo Subito!

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru wspaniała idea. Mam nadzieję, że zaczniesz od siebie gdy kolejny raz złamiesz przepisy RD, a to na pewno nastąpi bardzo szybko.

Lider3piorunów

@dzangyl
>OLA BOGA, KUHWAA MAĆ! ŁAMIE PRZEPISY! W DYBY GO PEDALARZA JEBANEGO!! xDDD
W zasadzie to każdego jednego uczestnika ruchu bym batożył za bezmyslnosc

Gruba ryba2piorunów

@Felonious_Gru są takie ścieżki, to rzadkość ale są porządnie i mądrze zaprojektowane DDRy i ciągi pieszo rowerowe. Niestety to jest mniejszość.

Czyli co, kierowcom samochodów można łamać przepisy, rowerzysta jak je złamie to jest wręcz zbrodnia przeciwko ludzkości? Wszyscy łamią przepisy ruchu drogowego, każdy dobrze o tym wie. Wspominasz o ciężarówkach. Kierowcy zawodowi w tym ci od ciężarówek to mają najmniej wspólnego z jazdą zgodnie z przepisami, najgorszy sort uczestników ruchu drogowego...

Gruba ryba4piorunów

Kierowca Samochodu:

* przekracza dozwoloną prędkość
* wyprzedza przed lub na przejściu dla pieszych
* spycha rowerzystę na pobocze
* "wciska się na gazetę"
* wyprzedza na zakrętach

Wszystko ok, tak to już jest.

Rowerzysta jedzie szybko 30-40 km/h jezdnią pomimo DDR czy ciągu pieszo rowerowego wątpliwej jakości, urywającej się niespodziewanie, nie prowadzącej w kierunku jego jazdy (np skręca za 100 metrów) lub bez wjazdu od miejsca w którym wjechał na drogę równoległą do takiego DDR/Ciągu pieszo rowerowego - OLA BOGA, KUHWAA MAĆ! ŁAMIE PRZEPISY! W DYBY GO PEDALARZA JEBANEGO!! xDDD

Lider6piorunów

@dzangyl
>Brak krawężnika, brak pasa zieleni. To błąd projektanta.
Ciekawe jestem, czy istnieje ścieżka, która się wam podoba xd

Lider5piorunów

@dzangyl czyli co, "inni łamią przepisy więc tak jest dobrze"?

Gruba ryba2piorunów

@Felonious_Gru hah, gdyby tak każdy kierowca się do tego stosował byłoby idealnie, a jak wiemy większość kierowców ma gdzieś "że nie wolno", ale wiadomo, rowerzysta to tip top zgodnie z przepisami musi jeździć, nawet jak są głupie i niebezpieczne wszak jest bardziej narażonym uczestnikiem ruchu niż kierowca samochodu. Jest w tym logika :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@Felonious_Gru nie, to nie błędne założenie. To fakt. Brak krawężnika, brak pasa zieleni. To błąd projektanta.

Lider5piorunów

@dzangyl
>najbardziej może, a nawet powinien jechać jezdnią
Ale mu nie wolno.

Gruba ryba1piorunów

@matips o właśnie, pytanie tylko to w Polsce jeździ zgodnie z przepisami :smiley: Błędna odpowiedź, jak najbardziej może, a nawet powinien jechać jezdnią. Jest to bezpieczniejsze i wygodniejsze rozwiązanie, a poruszając się niemal z maksymalną dozwoloną prędkością (hehehe wiem, wiem ograniczenia prędkości to tylko sugestia) w żaden sposób nie przeszkadza w ruchu samochodowym.

Lider6piorunów

@dzangyl
jak jest zakaz wjazdu ciężarówek to mogę wjechać ciężarówką bo mi tak wygodnie czy muszę szukać objazdu?

Lider6piorunów

@dzangyl błędnie to ty uważasz, że piach na ddr to zamysł projektanta a nie wina zarządcy.

Gruba ryba1piorunów

@Rozpierpapierduchacz terenówkę trzeba mieć, z dobrym zawieszeniem. Wtedy studzienki nie przeszkadzają.

A na poważnie to wyobraź sobie jak takie studzienki na krawędzi jezdni utrudniają życie rowerzystom. Okropne to jest i sprawia naprawdę spore zagrożenie ;/

Fenomen9piorunów
Czy taki rowerzysta może jechać jezdnią czy ma celowo męczyć się na tym ciągu pieszo rowerowym?

@dzangyl Zgodnie z przepisami ma jechać ciągiem pieszo rowerowym. Rozumiem rozgoryczanie, ale skoro wymagamy od kierowców by np. nie jeździli DDR albo chodnikiem, to wymagajmy od rowerzystów dyscypliny i stosowania przepisów.

Lider8piorunów

@dzangyl zadałeś takie pytanie, dostałeś taką odpowiedź.
Tak, elementy kontroli ruchu służą do celowego utrudniania jazdy, aby zapewnić bezpieczeństwo innym uczestnikom. Inaczej się nie da.

GURU5piorunów
Czy drogi po których poruszasz się swoim pojazdem mechanicznym zostały celowo zaprojektowane by utrudniać po nich poruszanie się automobilem?

@entropy_ @matips @dzangyl EKHEM

Gruba ryba1piorunów

@entropy_ oczywiście, że nie, no bo po co. Skąd taki wniosek? Ty chyba nigdy nie poruszałeś się ścieżkami rowerowymi z prędkością powyżej 20km/h co?

@matips to nie są elementy mające celowo utrudniać się poruszanie a mające jedynie kontrolować ruch, jego prędkość i przepustowość. Masz prawo jazdy, więc powinieneś odróżniać od siebie takie rzeczy... Chciałbym by świat był taki prosty, pierwszy przykład z brzegu:

* wąski ciąg pieszo rowerowy na podjeździe 3-4% nieoddzielony od jezdni pasem zieleni co powoduje, że cały syf z drogi po której poruszają się automobile wpada na ten ciąg xD Kręta droga z ograniczeniem do 50, miejscami do 40 km/h. Po ciągu poruszają się piesi, często z dziećmi w wózkach oraz rowerzyści jadący 15 km/h. Na rowerze szosowym, w dół można tam spokojnie i bezpiecznie zjeżdżać 40-50 km/h czyli z prędkością maksymalną na jezdni i teraz pytanie. Czy taki rowerzysta może jechać jezdnią czy ma celowo męczyć siebie i innych na tym ciągu pieszo rowerowym?

@Felonious_Gru jak wyżej, to nie jest to o czym piszę, a po prostu elementy kontroli ruchu. Jesteś już drugą osobą, która nie widzi różnicy, chyba prawko rozdają w czipsach xD

Lider8piorunów

@dzangyl
>Czy drogi po których poruszasz się swoim pojazdem mechanicznym zostały celowo zaprojektowane by utrudniać po nich poruszanie się automobilem? Nie.
Ależ jak najbardziej tak. Progi zwalniające, zwężki, mijanki, przejścia dla pieszych, systemy dyscyplinowania kierowców... Trochę tego jest, a na pewno nie wymieniłem wszystkiego.

Fenomen10piorunów

>pojazdem mechanicznym zostały celowo zaprojektowane by utrudniać po nich poruszanie się automobilem?
@dzangyl: Pierwszy przykład z brzegu, to progi zwalniające i szykany. Ogólniej - wszystkie metody "uspokajania ruchu", czyli zwężanie i tworzenie wrażenia, by kierowca nie chce się rozpędzać na danej drodze.

>No ale oczywiste jest, że nie powinno się tego wytykać ani o tym mówić. No kto to widział, kto to widział.
Można, jak najbardziej. Czego nie można, to wykorzystywać tych argumentów do usprawiedliwienia łamania przepisów - np. jazdy po jezdni gdy jest wyznaczona (hujowa) ścieżka rowerowa.
Na pocieszenie to się zmienia - nowe inwestycje ze ścieżkami rowerowymi są robione z myślą o rowerzystach, a nie są tylko przemianowanym chodnikiem.

GURU8piorunów

>pojazdem mechanicznym zostały celowo zaprojektowane by utrudniać po nich poruszanie się automobilem?
@dzangyl Ty chyba nigdy samochodu nie prowadziłeś co?
@matips o jak ja bym chciał, żeby zawsze się dało choćby maksymalną prędkość przepisową osiągać na dystansie praca-dom

Osobistość6piorunów

Da się jeździć, ale to jeszcze trzeba chcieć. Ostatnio był filmik z tymi ludźmi co wjeżdżali w szlaban jadąc 35km/h. Tu może albo na Wykop, ktoś stwierdził że to normalna prędkość na szosie XD no tak, zwłaszcza przy zwężeniu drogi i bliskości starówki. Ja sobie nie wyobrażam takiej prędkości - uwaga - poza drogą którą dobrze znam, i wiem że nie kończy się za kilka metrów. Nie zamulam na gravelu, ale to nie powód żeby rajtuzy mi głowę opinały.

Fanatyk6piorunów

Czyli jak zaczną budować drogi tylko pod pojazdy elektryczne to każdy kto nie ma pojazdu elektrycznego to idiota?

Tytan2piorunów

@Mikel wiedząc jak wygląda infrastruktura drogowa w Polsce kupujesz sobie rower co się nie nadaje do jazdy po niej - okay w takim razie będę jeździł nim po torze prawda? Otóż kurwa nie xD Ja rozumiem pasję/hobby ale utrudniam sobie życie i na wszystkich wymuszam akceptację tego faktu. Ciekawe czemu nie mogę tak zrobić z samochodem? Na co komu normy emisji, zderzaki i wogóle przednie lampy i przeglądy? Przecież wszyscy się do mnie mogą dostosować. Jebane dzbany.

GURU7piorunów

@CzosnkowySmok My prywatnie nie, ale ludzie sprzedający rowery owszem. Nazywają je "każdym jebanym rowerem który nie jest kolażówką" i pewnie nie tylko XD

Fanatyk1piorunów

@Mikel nie wiem, nie znam odpowiedzi na to

Fenomen5piorunów

@CzosnkowySmok To z drugiej strony, czemu niektórzy rowerzyści uważają że ich rowery nie nadają się na kostkę? W takim razie skoro są tacy którzy robią takie podziały to są jakieś rowery które nadają się na kostkę i są takie które się nie nadają.

Skoro słyszę od kolaży że ich rower się nie nadaje na kostkę to domyślam się że każdy rower nie będący kolażówką już się nadaję. Zwykłe działanie na zbiorach.

GURU9piorunów

@CzosnkowySmok ale co to za porównanie.
Są takie drogi i nazywają się tory.
Jakoś nigdy nie słyszałem żeby ktoś narzekał że nie może po torach do Poznania autem pojechać.

Kosmonauta4piorunów

>Czyli jak zaczną budować drogi tylko pod pojazdy elektryczne
@CzosnkowySmok wtedy sie obudzisz i ogarniesz ze to tylko zły sen