Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Katastrofa na rynku aut elektrycznych w Europie

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

O nie! Faszyści nie chcą dawać się zapinać w kakao i płacić 3 razy tyle co Chińczycy za te same modele! :O

Komentarze (15)

Gruba ryba4piorunów

“Spadający udział w rynku pojazdów BEV nie powinien być zaskoczeniem, ponieważ dotacje rządowe na zakup pojazdów elektrycznych zostały całkowicie wycofane do końca 2023 roku”

no kto by się spodziewał że sprzedaż spadnie jak za horrendalnie drogie pojazdy w zielonej europie konsument będzie musiał becalować w 100% własną kasiorą xD

dotacje rządowe w krajach europejskich to jest rak społeczny

Gruba ryba3piorunów

@VonTrupka w ogóle ewenement, biedni sponsorowali tańsze auta dla bogatych.

To chyba nie tak to miało działać.

Osobistość3piorunów

@VonTrupka każda sytuacja, w której państwo odbiera Nowakowi i daje Kowalskiemu, to kradzież zuchwała.

VW sprzedaje dokładnie te same samochody w Europie kilka razy drożej niż w Chinach. Myślą, że Europejczycy, to dobrzy goje do dymania. I mają częściowo rację, bo np. instytucje państwowe są przymuszane przez lewactwo, do przepłacania za ten szmelc.

Gwiazdor1piorunów
"Volkswagen przekazał, że sprzedaż pojazdów elektrycznych Europie spadła o 24% w porównaniu do poprzedniego roku."

Volkswagen to tylko jeden z producentów samochodów elektrycznych

Fanatyk0piorunów

@Grewest z tym to generalnie jest problem u wszystkich 😉

Gwiazdor0piorunów

@kodyak I widocznie nie umie robić udanych elektryków.

Fanatyk0piorunów

@Grewest VW generalnie traci coraz więcej nie tylko w elektrycznych.

Jednak jest nadal największy producent samochodów z europy

Gruba ryba5piorunów

Ludzie zaczna kupowac, jak zasieg WLTP to bedzie 800+ killometrow z ladowaniem do 15 minut i cenach porownywalnych do Diesla, tak jak to jest w Chinach. Xiaomi SU7 prawie spelnia te parametry. Tyle, ze model w Chinach kosztuje 110-165k a w Europie za to samo zaplaci sie pewnie 250-300k. Ot cala tajemnica czemu elektryki sie nie sprzedaja - ludzi na to po prostu nie stac.

GURU1piorunów

@Topia Zgadzam się w 100%. Z ceną kWh z ladowarki pod matketem tez mogą wyjść niezłe ceregiele. W domu mamy taryfę G, markety mają uklady półpośrednie i czesto taryfę C ileś tam. Bedzie duzo elektrykow na kolach to stwierdzą, że dokladają do interesu za dużo i dopierdolą 10PLN za kWh i wtedy będzie zabawnie.

Lider0piorunów

@maly_ludek_lego xiaomi su7 poki co to nic nie spelnia bo nie nastapila weryfikacja danych katalogowych 😉 papier przyjmie wszystko

Osobistość8piorunów

@maly_ludek_lego ja widzę po sobie, że problemem nie jest cena czy zasięg, bo niech to auto sobie kosztuje 100k zł drożej od diesla i niech się ładuje pół godziny, czy 40 minut.
Problemem jest zasięg, bo te śmieszne jednostki WLTP to bajki. Co z tego, że wg normy zasięg wynosi 600 km i jest akceptowalny, jak w mrożny dzień na autostradzie to nie 600 a realnie 250 km.
Kolejny problem, to ładowarki. Mają różne standardy, pierdylion różnych sieci, z jednym autem działają, a z innym nie działają. Ceny też są strasznie zróżnicowane, od darmowych ładowarek pod marketami, po 2 Euro za 1kWh i więcej. Chcę podjechać, załadować, zapłacić i jechać dalej, a nie robić doktorat z logistyki i planować gdzie będę miał ładowarkę, która zadziała, do której nie będę potrzebował magicznej karty i która nie będzie 3 razy droższa od innych.

Osobistość5piorunów

definicja katastrofy: "w skali globalnej sprzedaż pojazdów całkowicie elektrycznych, oznaczanych jako BEV, spadła o 3%"

Osobistość4piorunów

fakt, nie doczytałem do końca :/

Osobistość9piorunów

@slawek-borowy serio jedno proste zdanie to za dużo, żebyś umiał przeczytać ze zrozumieniem? Jest napisane W EUROPIE.