Wpis użytkownika Banan11 w Ciekawostki
Banan11Fanatyk
6piorunówKażdy metr kwadratowy Sahary odbiera średnio 2-3 tys. kWh energii słonecznej rocznie. Zważywszy, że Sahara zajmuje obszar 9 mln km kw., całkowita energia, którą można by zebrać z tego terenu, wynosi około 22 mld GWh rocznie. Oznacza to, że hipotetyczna farma słoneczna obejmująca całą pustynię mogłaby produkować energię w ilości 2 tys. razy większej niż największe elektrownie świata. Sahara mogłaby teoretycznie generować ponad 7 tys. razy więcej energii elektrycznej niż zużywa cała Europa, z minimalną emisją dwutlenku węgla.
Komentarze (14)
@Nemrod zapraszam xdd
@Nemrod ja bym zbudował na tej górze śmieci co pływa po oceanie i dodał mały silniczek i ster żeby elektrownia mogła podążać za słońcem
@Felonious_Gru Dzięki. Widzę już koledzy zaorali temat. Jeszcze trzeba też wymyślić jak to zrobić, żeby nad Saharą słońce wisiało 24 h/dobę (tak, wiem, zmagazynujemy tę energię w powerbankach).
@Banan11 zbytnio by to zakłóciło równowagę klimatyczną na świecie
https://youtu.be/7OpM_zKGE4o?si=DO_kwVPm-hoU7NBl
The Problem with Solar Energy in AfricaAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@Banan11 rzeczywiście minimalna emisja dwutlenku węgla xD Weź wyprodukuj panele fotowoltaiczne o powierzchni 9 mln km kw., przetransportuj i zamontuj je na Sacharze, później przesyłaj prąd na wiele tysięcy kilometrów i po kilkudziesięciu latach wymień te panele.
A no i jeszcze czyszczenie i serwisowanie tychże paneli, no biznes jak po zbóju.
Świetne marzenie, takie nierzeczywiste.
@KierownikW10 Przyłącza, kable, transformatory, przekaźniki na taką skalę...
@Banan11 Gdybyśmy tak zrobili, to pył z Sachary nie mógłby już być dostarczany wiatrami do Amazoni. A ten pył zawiera dużo fosforu który jest ważny dla tego rejonu.
@Banan11 wez tego nie taguj jako ciekawostka, tylko jako dziecięce marzenia xD
A teraz przetransportuj tę energię tam, gdzie jest potrzebna, oraz podziel wartosci przez 5, bo sprawność energetyczna panela.
@NatenczasWojski Jest połączona do sprzedaży NADWYŻEK. Zwykle to są połączenia 0,5-3 GW. To nie jest tak, że Polska może wyłączyć wszystkie swoje elektrownie i kupić prąd od sąsiadów. Nie chce mi się teraz sprawdzać, ale moglibyśmy sprowadzić od nich pewnie ok. 7-8 GW (od wszystkich, a Sahara jest tylko z jednej strony).
Mało tego, sieci przesyłowe niektórych krajów już teraz nie wyrabiają (wewnętrznie). Takie problemy miewa Szwecja i Niemcy na linii północ-południe (dość często prąd z północnych do południowych Niemiec płynie przez Polskę i Czechy, czasem Szwecja interwencyjnie kupuje od nas prąd, bo nie potrafi go sprowadzić ze swoich północnych regionów). Do takich mocy potrzebowałbyś całkowicie nowych przyłączy - dwa takie chińskie cuda dla Polski, 5 dla Niemiec itd.
Oczywiście pomijamy tu geopolitykę. Że ktoś po prostu może kabel zepsuć, odłączyć itp. I że wciąż musielibyśmy generować prąd w nocy (tu wykorzystanie pełnej rozpiętości Afryki trochę by pomogło, ale nie wystarczyło).
A my już teraz mamy nadwyżki produkcji w letnie południe, bo sami mamy fotowoltaikę. Więc ta absurdalnie droga inwestycja nie dość, że działałaby tylko w dzień, to jeszcze byłaby potrzebna najbardziej przez zimową połowę roku.
* sieć europejska przecież i tak jest połączona.
* nie trzeba całej Sahary łączyć ze sobą, Europa też się rozciąga wschód zachód więc można takie instalacje robić na południe od krajów które je wykorzystuja
* nie patrz na całkowite zużycie tylko na zużycie wtedy kiedy ta fotowoltaika będzie pracować. Maks 30-40% pokryje, przecież nikt nie będzie magazynował takiej ilości.
* jedna linia 12GW ale przecież nie trzeba robic tego jedną. Nawet lepiej kłaść kilka od wschodu do zachodu Europy i Sachary.
@NatenczasWojski I wiesz ile te linie przenoszą? Maks. 12 GW. Czyli połowę polskiego zużycia. A my rozmawiamy np. o zasilaniu UE.
Madryt nie potrzebuje 22 mld GWh rocznie. Szerokość samej Afryki saharyjskiej to ponad 5000 km, a to by trzeba było jakoś wszystko połączyć. A potem rozdystrybuować... no właśnie gdzie. Jeśli do Europy, to Polska też by pewnie była zainteresowana.
To nie jest tak, że wystarczy to dociągnąć na Gibraltar i podłączyć wtyczkę do kontaktu, żebyśmy w Polsce/Niemczech mieli prąd.
@ImTheOne transport to nie problem.
chinczycy mają bardzo dużo długich linii HVDC, np Zhundong–Wannan 3300km linii o napięciu 1 milion V DC. Z Algieru do Barcelony jest marne 500km
problem to temperatura i niszczący pył.
@ImTheOne doł9ż do tego ciągła migracje piasku, który by zasypywał panele i duże zasolenie tych pokładów .