Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Banan11 w Ciekawostki

Fanatyk

w Ciekawostki

6piorunów

Każdy metr kwadratowy Sahary odbiera średnio 2-3 tys. kWh energii słonecznej rocznie. Zważywszy, że Sahara zajmuje obszar 9 mln km kw., całkowita energia, którą można by zebrać z tego terenu, wynosi około 22 mld GWh rocznie. Oznacza to, że hipotetyczna farma słoneczna obejmująca całą pustynię mogłaby produkować energię w ilości 2 tys. razy większej niż największe elektrownie świata. Sahara mogłaby teoretycznie generować ponad 7 tys. razy więcej energii elektrycznej niż zużywa cała Europa, z minimalną emisją dwutlenku węgla.

Komentarze (14)

Lider1piorunów

@Nemrod zapraszam xdd

Lider1piorunów

@Nemrod ja bym zbudował na tej górze śmieci co pływa po oceanie i dodał mały silniczek i ster żeby elektrownia mogła podążać za słońcem

GURU1piorunów

@Felonious_Gru Dzięki. Widzę już koledzy zaorali temat. Jeszcze trzeba też wymyślić jak to zrobić, żeby nad Saharą słońce wisiało 24 h/dobę (tak, wiem, zmagazynujemy tę energię w powerbankach).

Gruba ryba9piorunów

@Banan11 rzeczywiście minimalna emisja dwutlenku węgla xD Weź wyprodukuj panele fotowoltaiczne o powierzchni 9 mln km kw., przetransportuj i zamontuj je na Sacharze, później przesyłaj prąd na wiele tysięcy kilometrów i po kilkudziesięciu latach wymień te panele.

A no i jeszcze czyszczenie i serwisowanie tychże paneli, no biznes jak po zbóju.

Świetne marzenie, takie nierzeczywiste.

GURU0piorunów

@KierownikW10 Przyłącza, kable, transformatory, przekaźniki na taką skalę...

GURU7piorunów

@Banan11 Gdybyśmy tak zrobili, to pył z Sachary nie mógłby już być dostarczany wiatrami do Amazoni. A ten pył zawiera dużo fosforu który jest ważny dla tego rejonu.

Gruba ryba14piorunów

@Banan11 wez tego nie taguj jako ciekawostka, tylko jako dziecięce marzenia xD

Kosmonauta5piorunów

A teraz przetransportuj tę energię tam, gdzie jest potrzebna, oraz podziel wartosci przez 5, bo sprawność energetyczna panela.

GURU1piorunów

@NatenczasWojski Jest połączona do sprzedaży NADWYŻEK. Zwykle to są połączenia 0,5-3 GW. To nie jest tak, że Polska może wyłączyć wszystkie swoje elektrownie i kupić prąd od sąsiadów. Nie chce mi się teraz sprawdzać, ale moglibyśmy sprowadzić od nich pewnie ok. 7-8 GW (od wszystkich, a Sahara jest tylko z jednej strony).
Mało tego, sieci przesyłowe niektórych krajów już teraz nie wyrabiają (wewnętrznie). Takie problemy miewa Szwecja i Niemcy na linii północ-południe (dość często prąd z północnych do południowych Niemiec płynie przez Polskę i Czechy, czasem Szwecja interwencyjnie kupuje od nas prąd, bo nie potrafi go sprowadzić ze swoich północnych regionów). Do takich mocy potrzebowałbyś całkowicie nowych przyłączy - dwa takie chińskie cuda dla Polski, 5 dla Niemiec itd.
Oczywiście pomijamy tu geopolitykę. Że ktoś po prostu może kabel zepsuć, odłączyć itp. I że wciąż musielibyśmy generować prąd w nocy (tu wykorzystanie pełnej rozpiętości Afryki trochę by pomogło, ale nie wystarczyło).
A my już teraz mamy nadwyżki produkcji w letnie południe, bo sami mamy fotowoltaikę. Więc ta absurdalnie droga inwestycja nie dość, że działałaby tylko w dzień, to jeszcze byłaby potrzebna najbardziej przez zimową połowę roku.

Gruba ryba0piorunów

@Nemrod

* sieć europejska przecież i tak jest połączona.
* nie trzeba całej Sahary łączyć ze sobą, Europa też się rozciąga wschód zachód więc można takie instalacje robić na południe od krajów które je wykorzystuja
* nie patrz na całkowite zużycie tylko na zużycie wtedy kiedy ta fotowoltaika będzie pracować. Maks 30-40% pokryje, przecież nikt nie będzie magazynował takiej ilości.
* jedna linia 12GW ale przecież nie trzeba robic tego jedną. Nawet lepiej kłaść kilka od wschodu do zachodu Europy i Sachary.

GURU1piorunów

@NatenczasWojski I wiesz ile te linie przenoszą? Maks. 12 GW. Czyli połowę polskiego zużycia. A my rozmawiamy np. o zasilaniu UE.
Madryt nie potrzebuje 22 mld GWh rocznie. Szerokość samej Afryki saharyjskiej to ponad 5000 km, a to by trzeba było jakoś wszystko połączyć. A potem rozdystrybuować... no właśnie gdzie. Jeśli do Europy, to Polska też by pewnie była zainteresowana.
To nie jest tak, że wystarczy to dociągnąć na Gibraltar i podłączyć wtyczkę do kontaktu, żebyśmy w Polsce/Niemczech mieli prąd.

Gruba ryba5piorunów

@ImTheOne transport to nie problem.

chinczycy mają bardzo dużo długich linii HVDC, np Zhundong–Wannan 3300km linii o napięciu 1 milion V DC. Z Algieru do Barcelony jest marne 500km

problem to temperatura i niszczący pył.

Fanatyk3piorunów

@ImTheOne doł9ż do tego ciągła migracje piasku, który by zasypywał panele i duże zasolenie tych pokładów .