Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#slonce

Tytan

w Hydepark

71piorunów

Idzie lato, gorąco, słońce, podróże, plaże... Trzeba więc stosować kremy do opalania. A czy wiecie, że większość kremów do opalania... szkodzi rafom koralowym, a często trochę i nam samym?

Hawaje, Palau, Wyspy Dziewicze USA, Bonaire, Aruba, Key West (Floryda), niektóre rezerwaty w Meksyku, część plaż Tajlandii i parków morskich w Australii zabrania używania specyfików zawierających:

* Oxybenzone (Benzophenone-3) - zakazany praktycznie wszędzie z powyższych

* Octinoxate (Ethylhexyl Methoxycinnamate) - drugi najgorszy

* Octocrylene - najbardziej "na świeczniku" obecnie na całym świecie

* Octisalate (Ethylhexyl Salicylate) - tylko w Palau

* 4-Methylbenzylidene Camphor (4-MBC) / Parabeny / Mikroplastiki / niektóre silikony

Palau jest najbardziej restrykcyjne i ich zbanowana lista jest dużo dłuższa niż to.

Czyli nad Bałtykiem i w zasadzie w całej Europie hulaj dusza, choć regulacje trwają już od lat, i obniża się stopniowo stężenie niektórych składników. Do tego _Oxybenzone_ jest posądzany o szkodliwy wpływ na gospodarkę hormonalną u ludzi, wykrywany jest w moczu i mleku matek. Podobnie ma _Octinoxate_ (na którego nie ma większych regulacji w UE obecnie) czy _Homosalate_. _Homosalate_ już się chyba nie spotyka w UE, podobnie jak _Oxybenzone_ (bo ich maksymalne stężenie jest nieskuteczne do osiągnięcia ochrony). _Octocrylene_ o którym jest obecnie najgłośniej w ciągu najbliższych ~3 lat ma być zbanowany w UE, a Francja chce go zbanować wcześniej. Jest też najbardziej popularny (30% kosmetyków ogółem go ma, a rozkłada się na jakiś rakotwórczy benzofenon). Jest jeszcze _Octisalate_, uznawany za bezpieczny i w miarę ok dla środowiska, ale na Palau jest zabroniony.

Lista nie jest kompletna, szczególnie z perspektywy Palau, ale uznajcie ten wpis za analizę zdroworozsądkową.

Przy okazji - w większości tych miejsc zakaz polega na zakazie sprzedaży. Ale na Palau sprawdzą Was po przybiciu na wyspę i zabiorą to, czego stosować nie można. W paru innych miejscach też mogą sprawdzać na wejściu. Jak to szkodzi rafom? Zależnie od składnika, ale m.in: bielenie koralowców, deformacje larw, uszkodzenia DNA, zaburzenia płci u ryb, zaburzenia rozwoju, fototoksyczność.

Ogólnie brzmi groźnie, a stwierdziłem, że musi być jakaś eko alternatywa, skoro niedługo pójdą bany. Przeanalizowałem więc (prawie) wszystkie SPF50 jakie znalazłem w Biedronce.

Jeszcze jedno ważne - skuteczność olejku/kremu/whatever określa właśnie poziom SPF. Jeżeli jest napisane SPF50, to nie będzie "gorszy" (w sensie skuteczności ochrony przed UV) od innego SPF50. Więc to nie tak, że wersja eko będzie gorsza. Albo tańszy produkt będzie gorszy.

Na tapet poszły (załączam zdjęcia do wizualnej identyfikacji):

* Dax Sun (jeden z tych na zdjęciu, nie pamiętam który, raczej ten po lewej)

* Lirene

* Nivea Kids (ten SPF50, SPF20 ma nawet wzmiankę o byciu eko)

* Be Beauty (marka Biedronki, będę nazywał je od lewej "spray", "aerozol" i "kids")

Były chyba jeszcze jakieś inne, ale albo nie miały opcji w sprayu (choć Nivea jest kremem, ale też sprawdziłem) albo nie było SPF50. A niższych nie kupuję.

Oto wnioski, opisujące zarówno zawartość "złych" składników, jak i parę innych informacji, które mogą być istotne przy wyborze (a nie wpływają na "punkty"). Punktacja za skład, wg osobistych preferencji (za brak uznawanego za bezpieczny _Octisalate_ daję +1, ale nie odbieram za obecność). Nie wymieniam jakie składniki zastępują "te złe".

Dax Sun (był najtańszy z "markowych"):

* [-1] zawiera _Octocrylene_

* [0] zawiera ten uznawany za bezpieczny _Octisalate_ (ale listuję, bo nie wszystkie produkty go mają) -

* [0] jest też _Butyl Methoxydibenzoylmethane_ (_Avobenzon_), nie jest zakazany nigdzie, ale skrajnym ekologom się nie podoba

* [+1] zero składników uznawanych za alergeny

* [0] najlepsze witaminy i składniki regenerujące skórę

* podsumowanie: 0 punktów

Lirene:

* [-1] zawiera _Octinoxate_

* [+1] nie zawiera uznawanego za bezpieczny _Octisalate_

* [0] jest _Butyl Methoxydibenzoylmethane_

* [0] jeden składnik uznawany za alergen

* podsumowanie: 0 punktów

Nivea (kids):

* [+2] brak wszystkich niebezpiecznych

* [0] jest _Octisalate_

* [0] ma _Butyl Methoxydibenzoylmethane_ i dodatkowo _Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid_, z kategorii nielubianych przez skrajnych ekologów

* [+1] zero alergenów

* podsumowanie: +3 punkty

Be Beauty (aerozol):

* [0] 2x tańszy od markowych

* [+2] brak wszystkich niebezpiecznych

* [+1] nie ma nawet _Butyl Methoxydibenzoylmethane_

* [0] jest _Octisalate_

* [0] zawiera 4 potencjalne alergeny (robi różnicę tylko alergikom)

* [0] dodatki potencjalnie dające chłodzący efekt (mentol i pochodne)

* podsumowanie: +3 punkty

Be Beauty (spray):

* [0] 2x tańszy od markowych

* [+2] brak wszystkich niebezpiecznych

* [0] jest _Octisalate_

* [0] jest _Butyl Methoxydibenzoylmethane_ i _Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid_

* [-1] 9 potencjalnych alergenów, prawie pełna lista regulowanych alergenów zapachowych przez UE (ma też typowe trio zapachowe, można się spodziewać, że będzie mocno pachnący)

* [0] dodatek łagodzący (aloes)

* podsumowanie: +1 punkt

Be Beauty (kids):

* [0] trochę droższy, ale to nadal "marka własna", dużo tańsza

* [+2] brak wszystkich niebezpiecznych

* [+1] nie zawiera też uznawanego za bezpieczny _Octisalate_

[+1] jedyny* produkt, który nie zawiera generalnie niczego, poza nowoczesnymi składnikami, jedyny, który przejdzie na Palau

* [0] zawiera _Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid_ (ten, co skrajni ekolodzy marudzą)

* [+1] zero alergenów

* [0] dodatek łagodzący (aloes)

* [0] najlepszy jak chodzi o długotrwałą wodoodporność, ale przez to gorzej się rozprowadza, zostawi bielącą się powłokę na skórze, może "wyglądać tłusto", realnie to nawet na innych produktach (nie pamiętam marki, brałem co było) widziałem problem z rozsmarowaniem tego białego, więc tu pewnie będzie bardzo duży efekt

* podsumowanie: +5 punktów

tl;dr

Be Beauty* (kids) - tani i zdecydowanie najlepszy, będzie zostawiać białe ślady, ale dobry na długie kąpiele

Be Beauty* (areozol) - najtańszy i bardzo dobry, nie dla skrajnych alergików, najlepszy efekt chłodzący

Nivea* (krem) - cena jak za markowy, ogółem jest ok, jak ktoś woli krem, to jest

Be Beauty* (spray) - tani, ogółem ok, bardzo nie dla alergików

Dax Sun & Lirene* - moim zdaniem brak jest powodów, by wybierać akurat te

I na koniec ważna uwaga: najprawdopodobniej stosujesz za mało kremu! Zaleca się aplikację ok. 2 mg/cm², co 2h (czyli ~30 ml na całe ciało dorosłego = 6-7 aplikacji ze 200 ml butelki, aplikacja co 2h). Jedna butelka 200ml wystarcza na mniej więcej dzień plażowania dla dwóch osób!

Przepraszam za wszelkie pomyłki, jeżeli ktoś ma wiedzę, proszę mnie naprostować. Starałem się podejść do problemu rzetelnie, a że wyszła z tego wielka kupa roboty to postanowiłem się podzielić wynikami.

Aha, i jeszcze jedno. Obecnie (dziś ostatni dzień promocji!) można w Biedronce dostać kremy do opalania za 1/4 ceny. Chyba najlepszy moment, żeby kupić ten produkt, który tani nie jest, i jak wspomniałem poprawnie stosowany schodzi bardzo szybko. Jak?

* kupon dedykowany z pluxee (jakaś dziwna platforma do kuponów, wczoraj odkryłem, generuje unikalny kupon na żądanie, wymaga maila i numeru telefonu, nie trzeba appki, można przez www! zacznijcie od domeny `uzytkownik.pluxee.pl`, bo strona główna jakaś dziwna) - robi promocję na produkty do opalania 1+1 gratis, max 2 sztuki gratis

* zwrot 50% za produkty do opalania na kartę Biedronka

Więc jeżeli produkt kosztuje 10zł, to za dwa dajecie 10zł + 50% cashbacku, czyli 5zł zamiast 20zł. Oczywiście niestety kremy do opalania są cholernie drogie - może dlatego ludzie je tak oszczędnie stosują 😒

? i gratis

Praktykant1piorunów

@dzek dzięki za obszerny wpis.

Ja od siebie polecę Holika Holika. Wg AI ma bezpieczny skład. Okropnie drogi, ale jest bardzo wydajny, nie jest tłusty i nie klei się do niego brud, nie brudzi ubrań. Sprawdzony w boju w kilku podróżach.

Sum0piorunów

na basenie odkrytym i plaży stosuję koszulki z SPF (typu top surfingowy) nie lubię być cały wysmarowany więc wolę się zakrywać

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

53piorunów

na wczorajszych kajakach co najmniej 5 razy Różowa zadała mi pytanie "czy na pewno nie chcę kremu przeciwsłonecznego" i co najmniej 5 razy odpowiedziałem, że "nie, bo to prawdopodobnie mój pierwszy i ostatni raz w żonobijce w tym roku i jedyna szansa by opalić ramiona"

Zgadnijcie kto od rana cierpi? ^^

Autorytet5piorunów

Nie przypadkiem taki bezrękawnik się nazywa żonobijką, będzie miała nauczkę ;)

Ostatnio też się spaliłem "przecież tylko na chwilę idę i do tego do lasu"

Fanatyk1piorunów

Żona? Bo jej jebl3s jak to w zonobijce?

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Zdrowie

6piorunów

Okulistka: okulary przeciwsłoneczne mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku

Lato to czas wypoczynku, podróży i słonecznych dni. Jednak wysokie nasłonecznienie niesie również poważne zagrożenia dla zdrowia oczu – ostrzega PAP prof. Anita Lyssek-Boroń, okulistka i zastępczyni kierownika Oddziału Okulistyki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Sosnowcu. –

Osobistość

w Kosmos

22piorunów

Najbliższe w historii nagranie Słońca

Oto obraz zarejestrowany przez amerykańską sondę Parker Solar Probe, która zbliżyła się do Słońca na odległość zaledwie 6,1 mln km (dla porównania Ziemia znajduje się średnio 150 mln km od Słońca).

Nagranie ukazuje wiatr słoneczny, czyli nieprzerwanego strumienia naładowanych elektrycznie cząstek subatomowych uwalnianych przez Słońce, które przemieszczają się przez Układ Słoneczny ze średnią prędkością 450 km/s.

https://assets.science.nasa.gov/content/dam/science/hpd/solar-physics/WISPR_Dec2024_timestamp.mp4

Mistrz

w Zdrowie

155piorunów

Pogadajmy o oparzeniach słonecznych :sunny:🔥:fire_extinguisher:

Wczorajszy wpis @SST82 o jego oparzeniu słonecznym po kajakach zainspirował mnie do stworzenia poradnika-informatora, co robić, gdy doznamy takiej nieprzyjemności.

TL;DR: Nie doprowadzajcie do oparzeń. Używajcie kremów z filtrem. Zapomnijcie o wszystkich radach, żeby nakładać śmietany/jogurty/maślanki/smalce na oparzenia. Schładzanie + jałowy, wilgotny opatrunek = Wasi przyjaciele. Nie ignorujcie oparzeń.

No to szklaneczka wody w dłoń i jazda!

Q: A kim Ty w ogóle jesteś, żeby się wypowiadać na takie tematy? Masz na to jakieś papiery?

A: No w zasadzie to mam. Jestem ratowniczką kwalifikowanej pierwszej pomocy, więc mam odpowiedni certyfikat (jeden, nie cztery), że w sprawie oparzeń coś wiem.
Jednak jak zawsze podkreślam: w sprawach zdrowia nigdy nie ufajcie na słowo ludziom z internetu i sami zweryfikujcie wiedzę, którą Wam przekazują. Tak jak na drodze, tak i tu obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. W końcu tylko ja wiem na 100%, że Was nie oszukuję.

Q: Co w takim razie mam robić?

A: Najlepiej, mordo, nie doprowadzać do powstania oparzeń — unikać słońca i stosować kremy z filtrem. Z uwagi na zmiany klimatu powinniśmy używać ich na odsłoniętą skórę już w zasadzie cały rok. SPF 30 to już w mojej ocenie minimum poza sezonem, w sezonie SPF 50 i w górę. Bezwzględnie stosujemy filtry wtedy, gdy słońce ma godziny robocze, czyli w zasadzie jakoś od 9:00 do 16:00.
Obecne kosmetyki z filtrem są na tyle fajne, że się nie lepią i nie dają uczucia "kleju" na twarzy. Jeśli się malujesz, to możesz kupić albo podkład/krem BB z filtrem, albo używać sprayu z filtrem, który przeznaczony jest do aplikowania na makijaż.

Q: Ale w sumie to gdzie i jak nakładać filtr?

A: Najlepiej na wszystkie odsłonięte części ciała, przede wszystkim na twarz i znamiona, kark, barki, stopy (jeśli tuptamy w sandałach) — to są takie newralgiczne miejsca. Ale wiadomo, możemy płynąć kajakiem w szortach i wtedy najbardziej dostaną nasze łydy i przedramiona.
Tak że dla bezpieczeństwa: smarujemy się wszędzie tam, gdzie widać, solidną ilością kremu (albo piankujemy pianką, albo sprejujemy sprejem, albo sztyftujemy sztyftem), nie ma co sobie żałować.

Filtry należy reaplikować co ~3 godziny. Jeśli uprawiacie sport, upewnijcie się, że używacie kremu z filtrem odpornego na wodę i ścieranie (filtry "miejskie", np. kremy nawilżające do twarzy z filtrem, nie ochronią Was przed promieniowaniem słonecznym).

Szczególnie dbamy o skórę dzieci — jeśli mocno je kochacie, to smarujcie je gorliwie, i reaplikujcie filtr jeszcze gorliwiej. Mnie mama nie smarowała. Nie wiem, co to mówi o naszej relacji.

Q: Jednak słońce mnie jebło i mam oparzenia. Co teraz?

#UWAGA: te rady mają zastosowanie w przypadku oparzeń I stopnia. Jeśli występuje poważne oparzenie — jest obrzęk, pojawiają się pęcherze, oparzenie jest rozległe albo coś Cię niepokoi — zgłoś się do lekarza.

A: Schładzanko to Twój największy przyjaciel. Czysta, letnia woda z kranu — ale nie lodowata, raczej pokojowotemperaturowa — na minimum 10-15 minut po powstaniu oparzenia. To bardzo ważne, i pewnie masz ochotę po 2 minutach przestać schładzać, bo "już starczy". Nie olewaj tego, mordo. Polewamy albo moczymy, albo trzymamy oparzony fragment skóry w misce z wodą.

Dlaczego takie długie schładzanie jest ważne? Wyobraźcie sobie gruby skórzany pas od spodni, który leżał na słońcu przez bóg wie ile godzin. Polewacie taki pas wodą przez 30 sekund i zostawiacie. Po minucie dotykacie pasa i okazuje się, że jest dalej ciepły, bo skóra "trzyma ciepło" — ciepło dalej się rozprzestrzenia po tkankach, uszkadzając je. Aby zapobiec jego rozprzestrzenianiu się, należy wydłużyć czas schładzania.

Rany po oparzeniach (i ogólnie rany) należy zabezpieczyć opatrunkiem. W przypadku oparzeń słonecznych początkowo warto zastosować chłodne, wilgotne okłady. Opatrunek nie powinien być suchy, nie powinien przywierać do skóry. Warto zainwestować w opatrunek hydrożelowy. Działa cuda.
Oparzenia osłaniamy jałowymi opatrunkami i chronimy przed słońcem do całkowitego zagojenia.

Gdy rana zacznie się zabliźniać, można wprowadzić delikatne apteczne środki na oparzenia — np. na bazie pantenolu. Należy jednak robić to ostrożnie: kiedyś zbyt szybko zastosowałam piankę z pantenolu na oparzenie i O JA PIERNICZĘ jak to piekło. Tak że spokojnie — nie spieszy się.

Poza tym, nie muszę przypominać, by szczególnie teraz dbać o nawodnienie.

Q: Czego nie robić?

A: Jeśli oparzenie jest świeże (do 2 dni), NIE SMARUJ GO NICZYM MORDO. Nigdy nie nakładaj żadnych spożywczych rzeczy typu maślanka/śmietana/smalec, bo to prosta droga do infekcji, z którą będziesz się jeszcze dłużej męczyć. Pamiętaj, oparzenie to RANA — skóra, czyli Twoja bariera ochronna, jest uszkodzona i walczy teraz o powrót do normalności. Trzeba o nią zadbać, a nie robić z niej ziemniaki w mundurkach.

Przy konkretniejszych oparzeniach mogą pojawić się pęcherze. Pęcherze to cudowne rozwiązanie naszego ciała, które odizolowuje delikatne tkanki ochronną warstwą płynu surowiczego — organizm tworzy sobie "poduszkę bezpieczeństwa", pozwalając krwinkom na dziarską pracę w walce z zarazkami, na które to miejsce jest teraz szczególnie narażone. Wiecie, co to oznacza? Przebijając taki pęcherz, sabotujecie swój układ odpornościowy.  Wara więc od pęcherzy.

Q: Co się stanie, jeśli oleję prawidłową opiekę nad oparzeniami?

A: Proces gojenia się znacznie wydłuży, oparzenia mogą pozostawić trwałe blizny, mogą też doprowadzić do martwicy, a w dłuższej perspektywie do nowotworów skóry.
Nie jestem tu, by Was straszyć, ale by zwrócić uwagę na coś, co mimo wszystko dalej się olewa — swoje zdrowie na przyszłość.

PS. Raz w roku warto pójść do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o skierowanie do dermatologa na badanie znamion. Dermatolog obejrzy Waszą skórę, oceni wszystkie pieprzyki, znamiona, krostki i inne wytwory ciała i powie Wam, czy na coś trzeba zwrócić uwagę. Ja np. dzięki temu wiem, że mam jeden pieprzyk, który należy obserwować, bo ma stosunkowo nieregularny kształt — dermatolożka powiedziała mi, żebym zrobiła sobie jego zdjęcie, porównywała je ze stanem obecnym co jakiś czas, i za rok (lub w razie wystąpienia niepokojących objawów) przyszła na kontrolę tego i pozostałych znamion.

Mistrz2piorunów

@SST82 super, bardzo dobrze - regenerująco i natłuszczająco :) trzymam kciuki za szybki powrót do stanu sprzed kajaków!

Kosmonauta3piorunów

@Wrzoo Nacieranie się kremem UV jest dość drogie i upierdliwe. Lepszym rozwiązaniem jest kupno lekkich sportowych ubrań które będą zasłaniać ciało. Azjaci są w tym świetni a w Polsce pojawiło się jakiś czas temu uniqlo, bardzo lubię ich serię ubrań chroniących przed UV. W takiej Tajlandii ludzie potrafią chodzić w kurtkach bo wtedy nadal jest chłodniej niż gdyby słońce miało padać na skórę.

Jedną z rzeczy których bałbym się użyć w Polsce a w Azji są oczywistością to parasole. Słońce nawalające prosto na skórę nie dość że szybko opala to jeszcze przegrzewa. W Japonii/Korei/Chinach itd ludzie spacerujący po mieście z parasolami w słoneczny dzień to norma. W Polsce chyba bym nie wytrzymał wzroku ludzi gapiących się na wariata który to "boi się słoneczka" xD

Pokaż więcej komentarzy (70)

Gruba ryba

w Ciekawostki

18piorunów

Najostrzejszy w historii obraz powierzchni Słońca, uzyskany za pomocą teleskopu słonecznego NSF Inouye. Na fotografii widoczny pas o szerokości 20 tys. km i wysokości 8000 km. Źródło: NSF/NSO/AURA

Wincyj:

https://nso.edu/inouye-solar-telescope-first-light/

Fanatyk1piorunów

@kitty95 czyli prawie dwie Ziemie by się tam zmieściły

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Astrofotografia

203piorunów

Noo, nareszcie mam sensowny urobek.

Protuberancje nad grupą 4099. Timelapse z dwóch godzin.

Co pół minuty klip 500 klatek, a z każdego klipu stack z 5% najlepszych klatek.
Najpierw AS3 zestackował klipy -> imppg wyrównał klatki -> w pixie wsadowo zrobiony crop, unsharp, krzywe i kolor -> PIPP złożył w AVI i GIF

ED72 + daystar quark zdemontowany z scouta 60

Gruba ryba3piorunów

@TymczasowyNick66 jak wpisałam w google ED72 pokazało mi taki sprzęt, więc naprawdę szanuję :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (40)

Tytan

w Astrofotografia

46piorunów

No. Z racji że z nocy można na ten moment wyciągnąć najwyżej 4 godziny sesji, to podmieniłem w budce teleskop nocny na dzienny :grinning:

Dzisiaj eksperymentuję. Trochę mozaiki, trochę animacji. Jutro od rana ma być bezchmurnie, więc będę już przygotowany.

GURU7piorunów

@TymczasowyNick66 Wielkie mi halo zrobić zdjęcie poramańczy.

Git 😉

Tytan1piorunów

drugie podejście do obróbki

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Fotografia

26piorunów

To najlepsze zdjęcie Słońca. Sonda Solar Orbiter przebiła samą siebie

Słońce to najbliższa nam gwiazda, jedyna tak naprawdę, którą możemy obserwować tak dokładnie. Jak by nie patrzeć, światło wyemitowane przez Słońce potrzebuje na dotarcie do Ziemi nieco ponad 8 minut, a światło wyemitowane przez drugą pod względem odległości gwiazdę od Ziemi

Tytan

w Astrofotografia

135piorunów

Taaak. Znowu wydałem pieniądze. Nieee, nie przewaliłem na głupoty.
Kupiłem teleskop słoneczny h-alpha. Dokładniej to Solar scout 60 DS.
Ściągałem z UK ostatnią sztukę jaką mieli, bo u nas takie cacko kosztuje 2 tyś. złotych więcej :upside_down_face: Finalnie zapłaciłem jakieś 4700zł
Oczywiście producent twierdzi że sprzętu nie da się rozebrać, a filtr jest integralną częścią teleskopu i NIE wolno tam nic odkręcać. Oczywiście odkręciłem filtr i zamontowałem do lepszej optyki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ED72 na coś się przydał.

Foty testowe z dnia dzisiejszego. Zachodząca grupa 4079

stack 5% z 15 tyś klatek
kamera apollo m mini

@Oczk Halo, żyjesz?

Tytan20piorunów

Tak to widać okiem w okularze

Inspirator1piorunów

@TymczasowyNick66 daj popatrzeć :grinning: Nie jesteś gdzieś w okolicy Śląska?

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Ciekawostki

45piorunów

3 maja:

* Dzień bez Komputera
* Dzień Słońca
* Światowy Dzień Nagiego Ogrodnictwa
* Dzień Koali
* Dzień Dronów
* Międzynarodowy Dzień Astmy i Alergii
* Światowy Dzień Wolności Prasy
* Międzynarodowy Dzień Astronomii
* Międzynarodowy Dzień Ziół

Osobistość34piorunów

Koale to są jednak k⁎⁎wa okropne zwierzęta. Proporcjonalna wielkość mózgu koali w stosunku do reszty jej ciała jest z jedną z najmniejszych wśród ssaków, dodatkowo ich mózgi są GŁADKIE. Mózg jest pofałdowany jak wiemy po to żeby zwiększyć przestrzeń użytkową dla neuronów.
Jeśli pokażesz koali liście zerwane z drzewa i położone na płaskiej powierzchni, koala nie uzna ich za jedzenie. Koale są zbyt głupie żeby dostosować swoje nawyki żywieniowe do radzenia sobie z jakimikolwiek zmianami. W pomieszczeniu pełnym jedzenia mogą one dosłownie umrzeć z głodu, ponieważ ich mózgi są tak niezdolne do radzenia sobie ze zmianami, to nie jest raczej cecha zwierzęcia wygrywającego w życie i w walce o przetrwanie.
Skoro już o głupocie i jedzeniu - jednym z możliwych powodów dlaczego ich płaskie mózgi są tak prymitywne jest fakt że liście eukaliptusa nie dość że są trujące (jedyna rzecz którą wpierdalają) to jeszcze praktycznie nie posiadają wartości odżywczych! One zwyczajnie nie pozyskują z nich dość energii by myśleć, przesypiają więcej niż 80% swojego pierdolonego życia. Kiedy nie śpią jedyne co robią to jedzą, srają i czasami wrzeszczą jak małe posrane demony.
Skoro liście eukaliptusa mają tak niską wartość odżywczą kochane misie koala muszą je fermentować w swoich bebechach przez całe dnie. Wśród ssaków proporcja ich układu trawiennego w stosunku do całego ciała jest jedną z największych. Wiele gatunków roślinożernych ssaków jest przystosowane do radzenia sobie z niesprzyjającymi roślinami działającymi na ich zęby, gryzoniom np zęby nigdy nie przestają rosnąć, niektóre zwierzęta mają zęby umieszczone tylko w dolnej szczęce i miażdżą tkankę roślinną na swoich wzmocnionych podniebieniach. Jeszcze inne mają powiększone zęby trzonowe żeby bardziej efektownie mielić sobie roślinki. Koale oczywiście nie są wyjątkiem i kiedy ich zęby zamienią się w pył rozwiązują sytuacje w bardzo prosty sposób - po prostu zdychają z głodu ponieważ są absolutnie beznadziejnymi zwierzętami.
Jako ssaki koale karmią swoje młode oczywiście mlekiem (warto zaznaczyć że wśród ssaków dają najmniej mleka w stosunku do wielkości ciała). Kiedy młode musi przejść z bogatego i pożywnego pokarmu jakim jest mleko na liście eukaliptusa (rośliny która wyraźnie daje znać że nie chce być jedzona) okazuje się że nie jest do tego w ogóle przystosowane, ponieważ nie ma w swoich jelitach flory bakteryjnej niezbędnej do strawienia tego badziewia. Rozwiązanie? Młode zaczyna całkiem dosłownie polegać na d⁎⁎ie swojej matki która musi wysrać trochę mniej strawionego eukaliptusa i później sobie to ze smakiem sączy i dzięki temu może zacząć przystosowywać swój układ trawienny do tej wspaniałej diety.
Oczywiście młode mogło też łyknąć trochę sików, bo jego matka najpewniej nie trzyma odpowiednio moczu. Czemu? Bo prawdopodobnie cierpi na jakąś chorobę weneryczną, podobnie jak reszta tych zwierząt. Na niektórych obszarach zachorowania to jakieś 80% i więcej. Bo widzicie, jedną z aktywności na jakie koale poświęcają swoją cenną energię są gwałty. Mimo iż koale rozmnażają się sezonowo samce albo nie wiedzą albo mają to totalnie w d⁎⁎ie i po prostu gwałcą samice niezależnie od tego czy akurat jest w cyklu.
Jeśli samicy przyjdzie do płaskiego mózgu się bronić, samiec może zachcieć zrzucić ją z drzewa (i spaść razem z nią oczywiście) co prowadzi nas do ostatniej ciekawostki o mózgu tego gatunku idiotów.
Koale mają ponadprzeciętną ilość płynu mózgowo-rdzeniowego w tych paskudnych łbach (maja tam dużo miejsca który zaoszczędziły na neuronach). Czemu mają go więcej? By chronić swoje mózgi przed urazami na wypadek gdyby spadły z zasranego drzewa pełnego toksycznych bezwartościowych liści.
Zwierzę tak za⁎⁎⁎⁎ście głupie że ma wbudowany w mózg swój własny mały hełm bezpieczeństwa. Jak ja ich k⁎⁎wa nienawidzę.
tl;dr koale są okropnie głupimi, roznoszącymi choroby weneryczne przestępcami seksualnymi, ale hej, przecież są takie słodkie jeśli zignorujesz ich puste oczy i po⁎⁎⁎⁎ne stopy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w nocna

23piorunów

Pierwsze poranne promienie
Ściana ustawiona na a okno jest na ścianie
A że wschód słońca był o 5:16 to nastąpiło to z kierunku NE.
się skończyła czas na

Gruba ryba9piorunów

dobra dobra, lepiej powiedz czemu masz pocięty biszkopt na ścianie

Fanatyk8piorunów

@trixx.420 to jest pianka tworząca wygłuszenie. Jak w studiu nagrań.

Osobistość2piorunów

@myoniwy Co takiego robisz w sypialni, że potrzebujesz wygłuszenia na ścianach? Albo nie, nie odpowiadaj. Nie chcę tego wiedzieć.

xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Heheszki

50piorunów

GURU5piorunów

@A_a słońce, gdy trzeba mi spalić ryja na czerwono vs słońce, gdy trzeba mi opalić nogi

Lider3piorunów

@GazelkaFarelka trzeba nogi wpierw ogolić, inaczej ciężko opalić 😅

Osobistość1piorunów

@GazelkaFarelka ło baben. Jak sobie raz chciałem nogi opalić i raz postanowiłem ich nie smarować filtrem na plaży we Włoszech to cierpiałem mocno

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Śląskie w kadrze

9piorunów

Katowice Zachód Słońca Sobota 12/04/2025 Fot. Piotr Witowski Urokliwy Śląsk / Śląsk Jest Prze Śliczny

Katowice Wiosenny Zachód Słońca Sobota 12/04/2025 Fot. Piotr Witowski Urokliwy Śląsk / Śląsk Jest Prze Śliczny Fujifilm Velvia więcej foto na https://www.facebook.com/groups/slaskjestprzesliczny/posts/8593289960774396/ #zachodslonca #niebo #chmury #katowice #fotografia #slonce