
Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
11piorunówKolega @onpanopticon napisał wczoraj , że należy celebrować zdejmowanie zasłon. Chciałem spróbować, bo być może ma rację, ale niestety – w oknach mam roletki. Wobec powyższego postanowiłem sprawić sobie przyjemność na inny z dostępnych mi sposobów, który to sposób docenia się ponoć dopiero w życiu dorosłego człowieka:
*
Zmieniłem gąbkę
Zmieniłem gąbkę na nową w zlewie!
I dumny teraz czuję się z siebie,
bo w pewnym wieku to jest już dość
ażeby z życia poczuć radość:
bo nowej gąbki sztywna struktura…
no bo jest cała, a w starej dziura…
bo teraz nic już nie barwi mi wody
wczorajszym sosem pomidorowym.
Lecz, ciesząc się gąbką nieużywaną,
olśnienia doznałem patrząc tak na nią,
że – jeśli użyję jej w końcu do mycia –
będzie to koniec beztroski jej życia.
Ech! – mimo mojego ulitowania:
naczynia mam przecież do pozmywania!
A choćbym się nie wiem jak starał,
to nowa gąbka też stanie się stara:
sosem nasiąkną jej czyste pory,
później zaś spocznie na dnie komory
zlewowej – może do cna wyżęta?
Czy gąbka będzie wówczas pamiętać
ile radości sprawiła mi ona
zanim została rozdziewiczona?
*
#zafirewallem
#wolnewiersze – a taki tag sobie tutaj wpiszę, mając na uwadze naszą dzisiejszą dyskusję „co dalej?” ; zachęcam w ten sposób (a przynajmniej staram się zachęcić) do publikacji własnych wytworów niezwiązanych z naszymi zabawami – opatrzone takim tagiem, będą później łatwiejsze do znalezienia.
Komentarze (24)
Komentarz usunięty przez moderatora
Co to za umywalka wymiary?
@merti A nie wiem. To wynajęte mieszkanie i taka już tu była kiedy się wprowadzałem.
@merti Zlew jest bardziej odporny na tłuczenie naczyniami po nim i zazwyczaj nie jest ceramiczny, chociaż takie się zdarzają jak te w stylu farmerskim - nie polecam. Umywalka jest zazwyczaj z ceramiki albo konglomeratu, łatwiej umyć.
@moderacja_sie_nie_myje3 dobra niech będzie zlew ale jakie wymiary?
A wsumie jaka różnica jest miedzy umywalką A zlewem?
@merti To jest zlew, proszę ja Pana.
@George_Stark krzesło jednak jest bardziej ekscytujące od gąbki. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 Nie. 😉
@George_Stark
Opowiadanie będzie, nie wierzę,
w takim temacie: o erfrajerze?
No zobaczymy, mój drogi panie,
bo w planach mam jeszcze opowiadanie.
@George_Stark lecz by wiersz miał dobry bajer, w nim by przydał się erfrajer
@splash545 No ja nie wnikam w to jakie kto ma preferencje. U mnie jest jak w tym przysłowiu: żeby życie miało smaczek, raz krzesełko, raz zmywaczek.
BIedna gąbka... Zmywarkę sobie kup Pan!
Jak zwykle, sonecik pierwsza klasa.
Pisarstwo tutaj upada bo pewni stali użyszkownicy wymigują się a wręcz wcale nie zaglądają już.
@moderacja_sie_nie_myje3 na razie pracuję nad czymś innym, zajmie mi to jeszcze sporo czasu, może się to wyda 😉 za to chętnie poczytam co dalej z Szeryfem
@moll Też mogłabyś dołożyć cegiełkę, dla CIebie to jak pstryknąć palcem 😉
@moderacja_sie_nie_myje3 czyli piszesz :relaxed:
@moll No dobrze, już dobrze...
@moderacja_sie_nie_myje3 nie był, nie doceniasz komplementu i tyle! Najpierw nie zauważasz, potem nie doceniasz. Łamiesz moje małe serduszko.
W ramach pokuty piszesz kolejny odcinek o szeryfie, trup ma się ścielić gęsto! XD
@moll Aa, czyli tekst z koślawym naśladownictwem był kłamstwem xD
@moderacja_sie_nie_myje3 napisałam, że moje to koślawe naśladownictwo! Ehhhhh
@moll Teraz to popsułaś XD Zamiast napisać jak do upośledzonego, coś w stylu że moje opowiadania były lepsze, głębsze i miały to coś to się od razu przyznajesz. Ciocia, kłamać nie umiesz jeszcze? :smiley:
@moderacja_sie_nie_myje3 przepraszam jeśli popsułem Ci zabawę, naprawdę nie chciałam. I wyszło mi dość koślawe naśladownictwo, uważam
@George_Stark Cicho o smoluchach bo jakoś tak... Kiepsko mi to szło, warsztatu brak, zdałem sobie sprawę, że te moje pisaniny to jak postawić trabanta koło bugatti. Ostatnie opowiadanie @moll w opowieściach o Szeryfie pokazało jak można napisać opowieść. Wszystko było idealnie. Styl, tempo akcji, słownictwo, opisy, dialogi itd. I to kurwa o moim rodzonym Szeryfie. Także chyba z tym koniec. A inne tematy mnie kompletnie nie cieszą więc sensu nie widzę.
Ktoś musi zacząć, zatem... Czyściec Szeryfa Pamiętał euforię, która towarzyszyła mu, gdy wyskoczył spod - moll - Hejto.plKtoś musi zacząć, zatem... Czyściec Szeryfa Pamiętał euforię, która towarzyszyła mu, gdy wyskoczył spod plandeki wozu w wiosce smoluchów. Pamiętał przerażenie na twarzach rozpierzchającej się ciżby, poganianej jego przekleństwami. To było spełnieniem, tym, z czym na ustach mógłHejto.plNajwyżej zostanę głosem wołającego na pustyni. No chyba, ze i mnie zjedzą smoluchy, bo o nich też coś ostatnio cicho i plenią się jak zaraza.