Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika redve w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Kolejny dzien wycieczki ze znajomymi. Grają w jakąś alkogre ("autobus"). A ja tym czasem spierdolilem i sie zamknąłem w pokoju bo nie pije, i mam po całym dniu dość interakcji. Teraz chce pobyć sam, posłuchać muzyki, iść w kime i wstać o 8 rano.

Nie po to płaciłem ciężką kase żeby pamiętać rzyganie do zlewu po grze w beerponga tanim winem zamiast piwa i darcie ryja. Wypiłem 150ml peroni do obiadu i jestem w całkiem dobrym nastroju. Inny znajomy 3 dzień kupuje sześciopak. Na dzisiaj mi starczy . I tak to właśnie jest z w sytuacjach społecznych.

Jeszcze sie dzisiaj pokłóciłem bo dla nich matematyka i statystyka to voodoo, i ich zdaniem nie ma odniesienia do rzeczywistości. Ehhh, lubie ich ale po kilku godzinach mam dość

Komentarze (11)

Gruba ryba0piorunów

- Drrryń, drrryñ
- Halo
- Co tam działasz?
-A ty wiesz, też bym się napił.

Specjalista1piorunów

Czasem dla komfortu psychicznego warto wypić więcej xD

Wirtuoz0piorunów

@malaka huśtawka nastroju podbitego po alkoholu, a potem wbitego w ziemię przez niedobór neuroprzekaźników na kacu to jest przeciwieństwo komfortu psychicznego.
W przeciwieństwie do niektórych na tym portalu nie uważam, że sporadyczne sięganie po rozsądne ilości alkoholu jest problemem, ale problem zaczyna się gdy alkoholem zaczynasz regulować sobie nastrój, a dokładnie to napisałeś w swoim poście.

Fanatyk1piorunów

+1 byczq

Lider5piorunów

@redve jestem podobnego zdania, że nie ma nic głupszego niż jechać/lecieć na wczasy i marnować czas na chlanie, kac i długie spanie.

Fanatyk3piorunów

@splash545 napic sie to moge latem nad jeziorkiem albo na działce a nie na wakacjach za niemaly hajs :man-shrugging:

Osobistość2piorunów

To ile twoi znajomi mają lat że się bawią w jakieś alkogry xd

Gruba ryba5piorunów

W piciu z umiarem nie ma nic złego kolego

Gruba ryba3piorunów

ja jestem autystyczny i alko pozwalalo mi sie rozluznic przy ludziach

Fanatyk0piorunów

@5tgbnhy6 ja tak mam z marihuaną.
Generalnie nie mam nic przeciwko piciu, ale wole wypic jedno piwo a nie obalc flache smakującą jak zmywacz do paznokci