
Komisja Europejska chce zakazać samochodów spalinowych flotom i wypożyczalniom od 2030 r.
100mphLider
19piorunówKomisja Europejska ogłosiła pomysł, który może wstrząsnąć europejską motoryzacją i gospodarką. Według ustaleń niemieckiego „Bilda”, Bruksela rozważa wprowadzenie zakazu zamawiania nowych samochodów spalinowych przez floty – zarówno publiczne, jak i prywatne, w tym także przez wypożyczalnie – już przed 2030 rokiem. To oznaczałoby pięcioletnie przyspieszenie względem obecnie obowiązującego harmonogramu, który przewiduje koniec sprzedaży aut spalinowych w 2035 roku.
Komentarze (26)
Zaraz zakażą wojsku i lotnictwu :smiley:
Zakażą i co? Policja będzie ganiać spalinówki po drogach? Czekam na elektryczne koparki, walce i inny ciężki sprzęt budowlany. A no i elektryczne czołgi.
Nic nie śmieszy tak, jak Tesla z otwartymi oknami przy 30 stopniach, bo prąd trzeba oszczędzać.
Ogólnie problemem jest i będzie infrastruktura. Nie widzę tych tysięcy megawatowych przyłączy do istniejących stacji benzynowych, bo pamiętajmy, że Polska to nie Norwegia i tu sobie każdy przy domku nie naładuje.
Ktoś sobie plan na papierze wymyślił i elo.
> Jakieś smarty z wyjmowaną baterią na wózeczku, który ciągniesz do mieszkania
@pokeminatour gdyby Monty Python działał teraz, to pewnie coś takiego byśmy mogli zobaczyć :grinning:
@pokeminatour mentalność byś chciał w 5 lat zmienić? O panie...
@kitty95 @pokeminatour przede wszystkim to nam w systemie elektroenergetycznym brakuje mocy, a siec przesylowa i dystrybucyjna niedokapitalizowana :smiley: przejscie na motoryzacje elektryczna w perspektywie powyzszych problemow to w warunkach Polski sa mzonki 😉 nie widac tego jednak z okna biurowca w Brukseli wiec obudzimy sie z samochodami elektrycznymi i rownoczesnie wprowadzanymi stopniami zasilania dla ladowarek elektrycznych i przemyslu xD tak jak przechodzilismy dziki okres rozwoju fotowoltaiki tak bedziemy, z takim podejsciem jak obecnie, przechodzic dziki okres rozwoju elektromobilnosci
@kitty95 pewnie zrobią wyjątki dla róznych sprzetów/maszyn tak żeby nie trzeba było utrzymywać infrastruktury tylko dla wojska. Spalinowych samochodów pewnie nie zakażą tylko wymrą smiercią naturalna za kilkadziesiat lat.
No i tutaj trzeba zmienić podejście z jade zatankować samochód na stacje benzynowa do pełna jak konczy się paliwo na jade do sklepu, to w czasie zakupów przy okazji doładuje samochód, na miejscu parkingowym w bloku/przed praca jest gniazdko małej mocy - to jak samochód postoi nieużywany przez iles godzin to troche go doładuje, a same stacje szybkiego ładowania zostawić dla tych którzy nie mają dostępu do żadnych okolicznych gniazdek/ jeżdzą w trasy/ mają duże zużycie czyli wiekszość powinna ładować wolno ale długo i często do tego lokalnie a nie jak spalinowy szybko i rzadko jadać w tym celu w specjalne miejsce.
No i przydałoby się wypromować jakieś małe lekkie tanie samochody do miasta a nie kilku tonowe czołgi. Jakieś smarty z wyjmowaną baterią na wózeczku, który ciągniesz do mieszkania, coś jak citroen AMI tylko nie zrobiony szpetnie na odpierdol, bez klimatyzacji by nie psuć sprzedaży droższym modelom.
@Frund to głównie chodzi o udupienie "plebsu", ograniczenie swobody przemieszczania, itp. Pomijając koszty elektryków, to po prostu nie będzie tego gdzie ładować, zwłaszcza w miastach, te miliony samochodów na osiedlach bloków. Będzie walka o ładowarki albo sloty czasowe i elo. Zresztą już np. Tesla kasuje więcej jak chcesz powyżej 80% naładować.
Jedni są zajarani eco, a drudzy widzą w tym nieuzasadnione koszty i ograniczenia. Jak chcemy eco to są dizle co palą poniżej 3 litrów, są hybrydy do miasta.
Ja też bym zabronił starych smrodzących trupów i 5 litrowych kolubryn, ale na pewno nie w ten sposób.
@kitty95 A rafinerie i przemysł paliwowy i tak trzeba będzie utrzymywać, na wypadek wojny (zużycie przez sprzęt pancerny jest kosmiczne). Super biznes, "dobrze przemyślany".
@cremaster to ludzie nie zarejestrowanymi będą jeździć, kraść tablice, itp. Przy takiej aktywności policji ryzyko prawie żadne. Chyba że sprzedaży benzyny i ON zabronią do prywatnych zastosowań, czyli będzie komunizm 3.0.
Ja bym się nie zdziwił jakby Chińczycy dawali w łapę za forsowanie takich pomysłów.
@kitty95 dowalą taki podatek od benzyniaków, że ci się odechce takiego auta i żadna policja nie musi nikogo ścigać
To może komisja Europejska possie mi jaja. Jak tak dalej będzie to moje następne auto to będzie projekt dużego fiata z jakimś nowym coyote od Forda pod maską.
Coraz głupsze pomysły w dążeniu do ograniczania aut wśród klasy średniej
@KonioNT bo ich pomysły z autami ssą
@libertarianin dlaczego chciałbyś że podstarzali panowie ssali ci jaja?
Na wykopie pisali że zabraniać spalinowcow mają również Japonia, Korea, Chiny i o zgrozo nawet Indie. I jest to logiczne że jak nie masz własnej ropy to przesiadasz się na paliwo które możesz wyprodukować. Dodatkowo z punktu widzenia cywilizacyjnego jeżeli jakiś zasób jest wyczerpywalny to lepiej jest to ograniczać dla przyszłych pokoleń, co do ekologii to nie wnikam bo się nie znam.
Kwestia tylko odpowiedniej infrastruktury.
@KonioNT A z czego to wnioskujesz? Chyba nie uważasz, że jak się rafinerii obetnie produkcję paliw, to w jej koszcie utrzymania nic się nie zmieni? I że wszystkie rafinerie przetrwają bez problemu tę zmianę?
Dla przykładu w Orlenie udział produktów petrochemicznych w przychodzie nie przekracza 10%
@Frund smutne jest to, że w dzisiejszym dostępie powszechnym do wiedzy są takie typy jak ty, które myślą, że rafineria żyje tylko z produkcji paliw :face_with_rolling_eyes:
> A jeszcze się zastanawiam, co będzie, po zaoraniu rafinerii i przemysłu naftowego, z wojskiem? Elektryczne czołgi?
@Frund skąd ta dychotomia, że wszystko wywalimy? Wojsko, służby, pojazdy specjalnego zastosowania, lotnictwo i przez jeszcze jakiś czas transport ciężki będą nadal jechać na paliwach pochodzących ze źródeł kopalnych. Przemysł petrochemiczny też będzie nadal działał, nawet jeśli odejdziemy od diesla i benzyny w transporcie to dalej będziemy potrzebować smarów, asfaltu, plastików, kosmetyków etc.
@pokeminatour To teoretycznie jest logiczne, tylko to wygląda jak produkcja paliwa w III Rzeszy. Niemcy też nie mieli dostępu do ropy, więc produkowali benzynę syntetyczną i przed wojną rozbudowywali przemysł pod to. To jest możliwe, tylko taka produkcja była wielokrotnie droższa, niż produkcja "normalnej" benzyny.
I UE robi to samo. Stawia na coś, co jest - na dzisiaj, i jeszcze będzie przez ładnych parę lat - wielokrotnie droższe, niż tradycyjna motoryzacja. Bo to nie jest tylko kwestia dysponowania odpowiednią mocą i jej zapasem. Do tego trzeba zaorać dzisiejszą infrastrukturę paliwową i wybudować nową.
A jeszcze się zastanawiam, co będzie, po zaoraniu rafinerii i przemysłu naftowego, z wojskiem? Elektryczne czołgi? Putin (czy jego następca) będzie bardzo zadowolony, jeżeli europejskie armie w razie dużego konfliktu, nie będą miały dostępu do paliwa. A utrzymywanie rafinerii (i infrastruktury) po to, żeby była w razie wojny, która może nigdy nie wybuchnąć, to dosyć spory koszt.
@pokeminatour >I jest to logiczne że jak nie masz własnej ropy to przesiadasz się na paliwo które możesz wyprodukować.
Zajebiscie logiczne mordo xD
@pokeminatour I czym tę odpowiednią infrastrukturę zamierzasz zasilać tak, żeby było stabilnie i przewidywalnie cały rok, wliczając listopadowy poranek i marcowy wieczór? Wiatraczkami i fotowoltaiką? W czym magazynować energię, którą produkują w kapryśny sposób? Bez paliw kopalnych ludzkość jak na razie nigdzie nomen omen nie dojedzie.
Na obecnym etapie rozwoju techniki najsensowniejsze są elektrownie atomowe i w kraju wielkości Polski już teraz powinny działać ze dwie albo trzy, a kolejne trzy być w budowie. Ale wzięli się za to politycy, więc tradycyjnie dla nich nic z tego nie wyjdzie poza rozkradzioną górą publicznego grosza.
@100mph W 2030 to unia może nie istnieć. a członkowie KE wisieć ma latarniach.
@moderacja_sie_nie_myje3 te przewracanie na składaku ewidentnie ci zaszkodziło.
W Chinach wystrzeliły korki od szampana :slightly_smiling_face:
@100mph oni już całkiem chcą zaorać europejski automotive? XD
@maximilianan Pan Chińczyk płaci, Pan Chińczyk wymaga 😉 kiedyś chodzili na rosyjskim sznurku, teraz na chińskim