Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika festiwal_otwartego_parasola w Hydepark

Lider

w Hydepark

105piorunów

komu to przeszkadzało?

Komentarze (44)

Fenomen0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola byłem wtedy na studiach, zmagałem się z chorobą, problemami finansowymi (groźby eksmisji całej rodziny, brak jedzenia), stres patologicznej polskiej uczelni. J⁎⁎ać te lata.

Koneser1piorunów

Chyba 97

Fanatyk1piorunów

2007 to zdanie matury i pójście na studia, jezu już prawie 20 lat ! :astonished:

Autorytet1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola w pewnym momencie życia byłem jednym z takich biesiadników, w sklepie zrobionym w starej mleczarni. Siedziałem razem z wioskowymi pijaczkami i innymi obdartusami i myślałem, że tak już będzie wyglądało moje życie. Ten obrazek, przypomina mi upadek na samo dno (moje subiektywne dno). Na szczęście udało mi się wyrwać z tej matni.

Autorytet0piorunów

@FriendGatherArena nie, też w surferskim klimacie, ale tylko na Wyspach, w Kornwalii.

Autorytet1piorunów

@FriendGatherArena tylko że to "podwarszawska" wieś, więc w grę wchodziła tylko stolica. To byłoby zbyt kosztowne i dalej nie odciąłbym się od "ze mną się nie napijesz". W każdym razie, mogę powiedzieć że wygrałem drugie życie.

Gruba ryba1piorunów

@madhouze drastycznie, podejrzewam ze wystarczyloby gdybys wyjechał z wioski

Autorytet6piorunów

2007 był zwyczajnie ch_jowy. Takie sceny kojarzące się z dzieciństwem to bliżej 2002.
Ale nie, nie zamieniłbym się. Wyprowadzka z domu była najlepsza rzeczą w moim życiu.

Fenomen2piorunów

W 2007 skończyłam podstawówkę, kilka dni przed moimi urodzinami przybłąkał się do nas szczeniak i tak został do starości. Było pięknie!

Fenomen1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola ah ta nostalgia.

I patrzenie z zazdrością na kolegów którzy mieli wszystko o czym marzyłem - rower, lepszy komputer (a nie dzielony z bratem), nowe ciuchy. Dzisiaj te deficyty nadrabiam. Dziękuję, postoje.

Jedynie gier z tamtych lat mi brakuje, były lepsze, bez dwóch zdań. I chęci do grania.

Fanatyk2piorunów

W 2007 to ja chodziłem na 18. Taki obrazek to mi się z początkiem wieku i wakacjami z dziadkami kojarzy

Fanatyk5piorunów

@30ohm o tym samym pomyślałem. Raczej późne lata 90. niż 2007.

Fanatyk0piorunów

Nadal są takie sklepy

Fanatyk1piorunów

za wuj nie pamiętam tamtych lat

Gruba ryba11piorunów

@festiwal_otwartego_parasola byłem wtedy na 2. roku studiów dziennych i musiałem sam sie utrzymać. Nocami i w weekendy pilnowałem kopalni na ochronie, a popołudniami udzielałem korepetycji z maty. moj ulubiony bol d⁎⁎y z tego okresu to jak grupa po zajęciach szła na piwo do baru albo na akademiki, a ja niewyspany zapierdalałem do roboty zeby miec za co rachunki opłacić i jedzenie kupić. taaa piękne życie

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy no to podobnie. też robiłem montaże ale monitoringu, marchendising, eventy, fabryka ciastek, księgowość, budowa na kopalni - czego to sie człowiek nie podejmie żeby przeżyć 😉 Kłapouchym byłem na festynie. Samochody znajomym naprawiałem za kase. A jak byłem bezrobotny to 9 miesiecy i musiałem mojego gruza Mondeo sprzedać, żeby mieć na jedzenie :face_with_rolling_eyes: super czasy, do teraz sie zastanawiam jak znalazłem czas na te studia

Fanatyk2piorunów

@FriendGatherArena Heh ja dwa lata wcześniej się wyprowadziłem od rodziców i zaczęło się życie na swoim garnuszku. Lekko nie było. Kolejno: zapierdzielałem w hurtowni, później byłem bezrobotny, robiłem inwentaryzacje w dyskontach, śmigałem z jakimś typem na montaże mebli (na czarno). Nie było wesoło...

GURU11piorunów

@festiwal_otwartego_parasola zacząłem wtedy pracę w tv. Moje stany lękowe zaczęły się pojawiać coraz częściej, córka była w drodze i ogólnie nie byłem w zbyt dobrej kondycji psychofizycznej. Raczej sprawianie dobrego wrażenia. Ubrałem wtedy maske.

GURU5piorunów

@festiwal_otwartego_parasola jest 2007, skończyłem magisterkę na wiosnę i całe wakacje robiłem jeszcze na "wakacyjnej robocie" by od września zacząć staż i mieć kasę by się wyprowadzić z laską na wynajmowane mieszkanie...

Fajne wspomnienia, ale chillu nie było...

GURU3piorunów

@festiwal_otwartego_parasola miałem wtedy 20 lat, mercedesa 190 w diselku i nieograniczone ilości paliwa, ehh życie wtedy było jakieś takie bardziej beztroskie :grinning:

Gruba ryba12piorunów

ja w 2007 robiłem na orlenie jako kasjer-sprzedawca za jakieś 7 czy 8 stów miesięcznie... ale co sie nażarłem darmowych hot-dogów to moje xD

Fenomen3piorunów

@festiwal_otwartego_parasola 2007? rozstałem z dziewczyną i łaziłem na imprezy. To był ciekawy rok

Fenomen1piorunów

@Cybulion Twoje zdrowie! Dobry rok, bez Tindera jak laski były laskami :smiley:

Lider2piorunów

@TwojStaryJeSuchary ej ja tez. W styczniu byłem z Paulina, zaczelo sie od sylwestra, potem pojawila sie w Lipcu Iwonka... A w miedzyczasach zjawiala sie moja ex Emilka popsuć mi zycie i relacje z ludzmi. Piekny to był rok.

Fanatyk17piorunów

@festiwal_otwartego_parasola w 2006-2007 to chyba najgorszy okres mojego życia. Depresja mnie wtedy tak dowaliła, że miałem próbę samobójczą. Dziękuję, wolę to jak jest dziś.

Lider10piorunów

W 2007.... Hmm... Robilem impreze, w srodku opuszczonego wojskowego osrodka wypoczynkowego, ognisko na 50 osob. Jezu, ale bylo fajnie.