Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Wrzoo w Hydropark

Mistrz

w Hydropark

100piorunów

Kontrola nawodnienia :droplet:

Pięknego czwartku, misie pysie! Przybywam z :yellow_heart:

Śniadanko zjedzone? Fenomenalnie! No to teraz zachęcam do zadbania o swoje nawodnienie. Co dobrego do wypicia macie dziś w planach? I czy dołączycie się do wspólnej szklaneczki wody?

PS. Lubię próbować kranowianki w miastach, które odwiedzam. Jak na razie, najsmaczniejszą wodę piłam w górach i na lubelskiej wsi; najgorsza z kolei była ta z Katowic. 😒

Komentarze (41)

Osobistość2piorunów

Kawka - :white_check_mark:
Sok pomidorowy - :white_check_mark:
Kefir - :white_check_mark:
Szklanka zimnej substancji (wody) - :white_check_mark:
Żurek - :white_check_mark:

Mistrz1piorunów

@Nimaskalisto to polecam też niedocenianą kuzynkę żurku, a moje odkrycie z wyjazdu w Góry Świętokrzyskie - zalewajkę. Z sadzonym jajkiem to niebo w gębie :)

Mistrz4piorunów

@Wrzoo no u mnie w mieście z kranu płynie Cisowianka :D
W latach 90 wodociągi chciały butelkować i sprzedawać puławiankę, ale nie opłacało się, musieliby postawić linię produkcyjną od zera itp

GURU3piorunów

@Wrzoo mnie zawsze straszyli jaka to obrzydliwa woda jest w Warszawie, że nawet mycie się w niej to jakiś życiowy dramat, że trzeba mineralki kupować żeby herbatę sobie zrobić... Piję wodę z kranu i jest absolutnie spoko... Nie wiem o co chodzi.

Kompan3piorunów

@sireplama kiedyś woda w Warszawie była chlorowana. Od 201X jest ozonowana i przepuszczana przez filtry węglowe i dzięki temu jest dobra w smaku. Wcześniej faktycznie trzeba było latać po oligoceńską z kanistrem, albo kupować butelkowaną, żeby napić się herbaty, a nie obrzydliwego, chemicznego płynu. Pamiętam, że rodzice i dziadkowie przywozili też wodę z działek pod Warszawą, z własnych studni. Do gotowania, zup na przykład, dawali "dobrą" wodę nie z kranu. Psu nalewało się do miski lepszą wodę nawet.

Mistrz3piorunów

@sireplama Wszystko zależy pewnie od ujęcia wody dla danej dzielnicy, to ma ogromne znaczenie. Nawet sąsiadująca dzielnica może mieć dramatycznie inną wodę

Gruba ryba4piorunów

@Wrzoo we Wrocławiu kranowianka jest niezbyt dobra, ale minerałów ma sporo. Ale po przefiltrowaniu smakowo już jest całkiem ok.

Po ostatnim wyjeździe na wakacje we Włoszech, gdzie zużywaliśmy około 3 butelki 1.5 l wody na dobę stwierdziliśmy, że na kolejne wyjazdy, o ile będziemy mogli, bierzemy dzbanek z filtrem. Wtedy odpadają zakupy tych zgrzewek wody i dźwiganie ich.

Gruba ryba2piorunów

@Wrzoo dopóki są to wyjazdy do cywilizowanych krajów, to nie ma się czego bać. Wody z kranu w południowo wschodniej Azji bądź w Afryce nie napiłbym się przecież.

Mistrz0piorunów

@KierownikW10 z wyjazdami za granicę jest zawsze to niebezpieczeństwo, że woda z kranu doprowadzi do rozstroju żołądka... A przynajmniej u mnie xD Trochę bym się obawiała nawet z filtra pić

Autorytet6piorunów

@Wrzoo Kiedy idziesz kupić truskawkowego potworka, a tutaj wciskają Ci jeszcze jakieś Frugo

Mistrz2piorunów

@Tylko-Seweryn Mąż ostatnio narzekał, że z żabskiej wycofali jego ulubione poziomkowe level-upy zero. Miałam trochę nadzieję, że to frugo będzie zastępstwem, ale że odradzasz, to nawet nie będziemy próbować :confused:

Autorytet2piorunów

@splash545 ja też nie i żałuję, bo zacząłem od tego Frugo i zniszczyłem sobie kubki smakowe na jakiś czas. Gowno straszne. Wieczorem będzie mi dane spróbować potworka 😉

Fanatyk10piorunów

Po szklanie i na rusztowanie 😉 kranówka u mnie w porządku, choć brakuje mi minerałów. W Beskidach, gdzie mieszkałem jako dzieciak woda była pyszna, a czajnik pełen kamienia co pół roku. W Szkocji mój czajnik ma około 5 lat obecnie i nawet lekkiego osadu nie ma

Fanatyk3piorunów

@Wrzoo "a w kuchni miał dwa krany, jeden na ludzi drugi na czajnik", no inaczej się tu nie da bo czajnik do wymiany co dwa miesiące.

Mistrz3piorunów

@conradowl najpiękniejsze jest to, że wystarczyło spojrzeć na zdjęcie (nie patrząc nawet kto pisze) i od razu widać, że to UK xD te płoty, te domy z kominami w ścianie bocznej, okno otwierane na zewnątrz. Ahhh wspomnienia :)

Fanatyk3piorunów

@Wrzoo być może najlepsza, ale ja lubię mineralne. Mocno zmineralizowane. W takiej Krynicy Zdrój lub Wysowa Zdrój omijałem tylko te walące siarką, ale woda mineralna to dla mnie np. Wysowianka z nawet ponad 2k mg/l.
Większość życia w Polsce piłem to 😉

Mistrz4piorunów

@conradowl Dzisiaj czytałam, że w Szkocji jest jedna z lepszych wód na świecie, ale widzisz - jednak jej czegoś brakuje 😅 Moja "na szczęście" jest bogata w kamień, więc do picia bezpośrednio jest spoko, ale już do kawy czy herbaty nie bardzo. Parę miesięcy temu zamontowaliśmy sobie trójdrożną baterię, z której jest opcja lania filtrowanej właśnie do czajnika, coby nie trzeba było co chwilę odkamieniać i żeby lepiej ciepłe napoje smakowały.

GURU8piorunów

Mam wielkie szczęście, bo kranówka tu gdzie mieszkam jest fenomenalna i ma naprawdę dobry smak a nie po prostu akceptowalny. Wjeżdżam w nią jak dzik w żołędzie! Tymczasem u mnie wjechała już kawka z mlekiem, także jest okej.