
Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm
splash545Lider
38piorunówKontrolowanie emocji jest trudne. Gdy ktoś nas atakuje, powstrzymanie się od kontrataku wydaje się nadludzkim wysiłkiem. Ale, podobnie jak ćwiczymy mięśnie, możemy też wyćwiczyć panowanie nad gniewem (i wszystkimi innymi emocjami), świadomie go obserwując. Możemy nauczyć się dostrzegać pojawiającą się emocję (często czujemy ją w ciele jako napięcie lub skurcz) i zadać sobie pytanie, czy to jest „wrażenie” – ta prawie nieświadoma reakcja psychologiczna na bodziec, na przykład gdy przestraszeni wzdrygamy się gwałtownie. Czy może jest to emocja wytworzona przez nasz osąd? Taką emocję możemy rozpoznać, gdy oceniamy coś jako złe lub dobre.
Jeśli nie przypiszemy emocji ani osądu do jakiegoś zjawiska albo opóźnimy jego osądzenie lub też zmienimy swój osąd, to zmieniamy lub dostosowujemy swoje postrzeganie tego zjawiska. To wszystko jest w naszej mocy, o ile tylko jesteśmy świadomi i przyglądamy się osądowi, który stosujemy w danej sytuacji.
(„Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia”, jak powiedział psychoanalityk Carl Jung).
Opóźnienie swojej oceny jest sztuczką poznawczą – spowalniamy myślenie na dany temat, żeby przyjrzeć się osądom, które wydajemy.
Brigid Delaney, Zachowaj spokój
Komentarze (8)
Jedno odpala inne nie odpala. Ja np. w sytuacjach zagrożenia kamienny spokój, a pierwszy lepszy debil potrafi mnie odpalić.
@splash545 często człowiek nie zna siebie dopóki nie znajdzie się w sytuacji podbramkowej. Wtedy rzeczywiste cechy charakteru się uwidaczniają. Odważni na codzień modlą się i płaczą, a strachliwi dokonują czynów heroicznych. Koloryzuję, ale taka jest prawda - dopiero sytuacja niecodzienna, nieschematyczna, pozwala na obserwację jak ktoś sobie radzi.
Stąd też taki nacisk na jak najbardziej realistyczne treningi i szkolenia w wielu "branżach" - siły specjalne, czy ogólnie wojsko, ale też straż pożarna, ratownicy, służby morskie, nauka ewakuacji, itp.
@kitty95 każdy jest inny i każdy ma gdzieś indziej ten swój punkt zapalny. Ta wiedza jest cenna bo wiadomo nad czym warto pracować.
To jest moje największe wyzwanie w pracy nad sobą. Kontrola emocji. Zwłaszcza gniewu. Najgorzej, że do tej pory lubiłem mu trochę poluzować smycz i patrzeć jak się rozpędza. W moim przypadku kontrola emocji musi przebiegać łącznie z reorganizacją codzienności, bo choćby pośpiech w sprawach bieżących niestety nie pomaga.
@the_good_the_bad_the_ugly właśnie to jest to, że jest to praca na wielu płaszczyznach. Nieraz trzeba pozmieniać wiele w podejściu do swojej codzienności, żeby zaskoczyło.
@splash545 dziś samo gęste i jeszcze ten cytat z Junga w punkt
O! To a propos naszej dawnej rozmowy o kontroli emocji. 😋
