Wpis użytkownika JakTamCoTam w Hydepark
JakTamCoTamKosmonauta
1piorunówKtoś z was próbował pozywać grupowo ze względu na art 144 KC tz nadmierne immersje hałasowe? Jakiś typek sobie wierci w godzinach porannych-południowych od wielu miesięcy (nawet nie potrafię zliczyć jak długo). Inni mieszkańcy też się na to skarżą i już była zwracana uwaga.
Czy prawo polskie coś w tym kontekście pomoże czy standardowo życie jest ustawione pod ekstrawertyków i cwaniaków, którzy będą się mścić?
Mam poczucie, że jak ktoś żyje w bloku na zdalnej lub wstaje później to nie da się żyć w Polsce.
Zamiast zrobić jeden porządny remont i powiadomić sąsiadów to takie utrudnianie życia bez szacunku do innych mieszkańców.
Komentarze (4)
Znam jedna starsza Panie, ktora probowala cos wywalczyc z glosnym sasiadem i zglaszala go na policje. W efekcie zalozyl jej dwie sprawy - pierwsza o nekanie, a druga o zaklocanie miru domowego. Kobicie nic nie zrobili ale co 75 latka sie po sadach wychodzila to jej.
Jak tyle wierci to może narusza sciany konstrukcyjne? Wtedy możesz to zgłosić do spółdzielni i zażądać komisyjnego obejrzenia. W regulaminie na 100% jest zakaz ingerencji w ściany nośne, a i wprawie budowlanym coś się znajdzie.
A co do nagminnego hałasu to telefon na policję, art 51 i nie ma przeproś. Im was więcej zadzwoni tym lepiej.
chinczycy ten problem rozwiazali produkujac sprzet do stukania w sufit moze znajdziesz w internecie.
@JakTamCoTam poczekaj, dopiero zobaczysz, gdy przyjdą do niego koledzy z wiertłami udarowymi. #pdk