JakTamCoTamKosmonauta
1piorunówKtoś z was próbował pozywać grupowo ze względu na art 144 KC tz nadmierne immersje hałasowe? Jakiś typek sobie wierci w godzinach porannych-południowych od wielu miesięcy (nawet nie potrafię zliczyć jak długo). Inni mieszkańcy też się na to skarżą i już była zwracana uwaga.
Czy prawo polskie coś w tym kontekście pomoże czy standardowo życie jest ustawione pod ekstrawertyków i cwaniaków, którzy będą się mścić?
Mam poczucie, że jak ktoś żyje w bloku na zdalnej lub wstaje później to nie da się żyć w Polsce.
Zamiast zrobić jeden porządny remont i powiadomić sąsiadów to takie utrudnianie życia bez szacunku do innych mieszkańców.
chinczycy ten problem rozwiazali produkujac sprzet do stukania w sufit moze znajdziesz w internecie.
Jak tyle wierci to może narusza sciany konstrukcyjne? Wtedy możesz to zgłosić do spółdzielni i zażądać komisyjnego obejrzenia. W regulaminie na 100% jest zakaz ingerencji w ściany nośne, a i wprawie budowlanym coś się znajdzie.
A co do nagminnego hałasu to telefon na policję, art 51 i nie ma przeproś. Im was więcej zadzwoni tym lepiej.



