Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#behawioryzm

Koneser

w Dyskusje

9piorunów

Dlaczego Twój pies patrzy na ręce, a nie słucha słów?

Każdy, kto ma psa, zna ten moment: możesz mówić do niego całe zdania, tłumaczyć, przedstawiać własne argumenty, prosić, podnosić głos - a on i tak reaguje dopiero wtedy, gdy zmienisz postawę, wykonasz gest albo po prostu ruszysz się z miejsca. I nie, to nie dlatego, że „pies jest

Osobistość

w Dyskusje

40piorunów

Podejście większości ludzi z osiedli.
"Płacę to wymagam"
"Oni mają za to płacone"

#spoleczenstwo
#praca
#ludzie
#bekazpodludzi
#patologia
#smieci
#behawioryzm

Gruba ryba2piorunów

@Zielonywewszystkim nie broniąc brudasów, w jakim promieniu są kosze na śmieci?
Raz lazlem z psim gównem w woreczku 25 minut zanim znalazłem kosz

Osobistość2piorunów

@Michumi Najbliższy 40 m, zaraz w wejściu na osiedle nie sposób go nie zobaczyć. Przy każdej ławce oraz wejściu na klatki.

Fenomen0piorunów

Nienawidzę brudasów

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Dyskusje

6piorunów

Jak już spamować to po całości.

A jakby ktoś pytał, na osiedlach nadal stabilnie.

#osiedle
#ludzie
#behawioryzm
#zdjecia
#karnykutas
#smieszne

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość2piorunów

Sam nie parkuje w takich miejscach, wolę 1km przejść z buta. Tutaj jednak nie widzę nikogo zablokowanego. U mnie na osiedlu są miejsca gdzie od frontu ktoś Cię zastawia i masz połowę mniej przestrzeni niż tutaj na wyjazd. Ktoś kto to przykleił ma małego siurka i próbuje się dowartościować najwyraźniej.

Fenomen0piorunów

@Tapporauta
>Tutaj jednak nie widzę nikogo zablokowanego.
Jeżeli to jest droga przeciwpożarowa to wóz strażacki już tak łatwo nie przejedzie i karny kutas w pełni zasłużony. Myślisz tu i teraz, jednak droga ma być niezablokowana również w wypadku potencjalnego zdarzenia i przyjazdu służb, które nie przyjeżdżają ratować ludzi małymi osobówkami.

Osobistość1piorunów

@Mikel ok, załóżmy ze chodzi o drogę pożarową, nie czyjeś predyspozycje do oceniania parkowania innych. Jak tam nie ma 2.5m szerokości na swobodny przejazd wozu to chyba ślepy jestem. Szerokość takiego Mercedesa z lusterkami to jakieś 2,20. Tam jest spokojnie 1,5x szerokości tego wozu. Jest wiele miejsc w centrum gdzie masz wężej z dojazdem i nikt o to problemu nie robi.

Osobistość0piorunów

@Mikel @Tapporauta
Wokół całego osiedle jest droga przeciwpożarowa. Ale jak wiadomo na takich osiedlach nie ma gdzie zaparkować. Z reguły jest swobodny przejazd. Teraz to jeszcze mało samochodów, jak ludzie wracają z pracy to stawiają po całej długości drogi prawie.
A miejsca do przejechania było sporo, gorzej jest tym którzy chcą wyjechać z parkingu a jest ustawiony naprzeciwko ciąg samochodów.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Wiadomości Świat

9piorunów

Dlaczego studenci w USA są nieszczęśliwi: Programowanie młodych umysłów.

Materiał ze studentami z USA, którzy odkryli, że na uniwersytetach zostali poddani praniu mózgów, formujących ich patrzenie na siebie i świat przez pryzmat lewicowej ideologii. Rezultatem była utrata radości życia, dopatrywanie się wszędzie agresji, strach, osłabienie relacji z ludźmi

Kompan

w Hydepark

2piorunów

Mam problem z moim kotem i może ktoś z Was miał podobną sytuację. Mam dwulatka, który ostatnio w nocy zaczął drapać drzwi, uderzać w nie łapami i głośno miauczeć, jakby chciał nas za wszelką cenę obudzić. Wcześniej tak się nie zachowywał. W domu mamy jeszcze jednego kota – rocznego – i oba mieszkają razem od roku, dogadują się dobrze.

Ostatnio zmieniłem karmę, która kotu bardzo smakuje, ale nie wiem, czy to może mieć coś wspólnego z tym zachowaniem. Czy ktoś ma pomysł, co może być przyczyną i jak temu zaradzić? Dodam, że młodszy kot zachowuje się w nocy normalnie.

Osobistość0piorunów

Kot chce tej karmy i ma w poważaniu że śpisz. Ja swojego wystawiam w nocy za drzwi i wszyscy śpią spokojnie¯\\_(ツ)_/¯

Lider2piorunów

Za duzo prawdziwego miesa, zew sie budzi. Koty to zwierzeta nocne, moje potrafia od czpy wstac w nocy, ponapierdzielac sie przez 30 min i wrocic do spania

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Koty

17piorunów

Hej, potrzebuję Waszej pomocy - jakie macie rady dla każdego kociarza albo osoby która postanowiła, że adoptuje kota?
Piszę kilka różnych artykułów i postów dla znajomego który planuje stworzyć markę własnych kocich mebli i z doświadczenia wiem, że pytając wpadnę na dużo więcej ciekawych rzeczy niż gdybym szukał sam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Rady na które już wpadłem, a które nie są oczywiste:

* Jeśli masz kota nie planuj kupna mebli z prawdziwej skóry. W praktyce prawdopodobnie nie zastąpisz żadnym drapakiem takiego mebla. Jeśli już masz, przygotuj się na najgorsze.
* Przyzwyczajaj swojego kota od początku do dotykania kocich łapek i używania szczotki - im wcześniej tym lepiej.
* Zrób chociaż jedno miejsce dla kota przy oknie. Nieważne czy to będzie mebel, półka czy parapet.

Na podstawie tego i innych wątków napiszę podsumowanie pod #kotyfikacja bo wątek jest cholernie ciekawy i choć mam koty od lat (już pomijając fakt, że jestem psiarzem) znalazłem masę ciekawych rad od innych ludzi które mogą pomóc w zasadzie każdemu kociarzowi :smiley:

#koty #behawioryzm

Mocarz7piorunów

Moja rada dla każdego kociarza to pozbycie się kota.

Kociarze nie zauważają tego, ale zawsze od nich śmierdzi kotem i jego sikami, do tego kurzy się od nich sierścią.
Mało tego, wcale nie jest zdrowe wydchajac sierść całymi dniami.

Najlepszy mebel dla kota to karton, bo można go w niego spakować i wywieźć do lasu.

Tytan4piorunów

O to to. Pozbyć się tego błędu ewolucji.

Fenomen5piorunów

@GODPL Ciebie powinni spakować w karton i wywieźć do lasu. Najlepiej do rezerwatu pełnego niedźwiedzi i wilków na noc.

Gruba ryba4piorunów

@GODPL z jednej strony śmiechłem, a z drugiej jeśli mówisz serio - Twój problem xD Ja sam jako właściciel kotów mam na nie często wkurwa igeneralnie wolę psy bo uważam, że lepiej się z nami dogadują.
Ale jednocześnie prędzej to Ciebie spakowałbym w karton i wywiózł do lasu niż jakiekolwiek zwierze :*

I żeby nie było: Jeśli ktoś ma koty (szczególnie na małej przestrzeni) a jednocześnie druga osoba ma nadwrażliwość węchową na bank można to wyczuć.
Druga sprawa o której mówisz, na szczęście zbadana - wystawianie się na sierść zwierząt, szczególnie przez dzieci powoduje mniejsze prawdopodobieństwa wystąpienia alergii i statystycznie jest właśnie ZDROWE. Oczywiście że nie zawsze i nie w każdym przypadku ale ogólnie rzecz ujmując badania to potwierdzają.
Do tego ogólnie zwierzęta w życiu ludzkim statystycznie wydłużają życie (źródło choćby z oficjalnej strony CDC , a także szereg długoletnich badań osób związanych ze współczesnym problemem alergii)

Jednocześnie jeśli ktoś ma alergię - wystawianie się na sierść prawie na pewno mu nie pomoże, więc w tym przypadku wdychanie sierści całymi dniami nie jest zdrowie. Ale dla "normalnej" osoby już tak.

A tak ogółem, mam pewną zasadę która sprawdza mi się w życiu za każdym razem: Jeśli ktoś nienawidzi zwierząt ogółem, albo jakieś toleruje ale część chce cytując "spakować i wywieźć do lasu", to zajebisty sygnał dla mnie, żeby za chuja nie ufać mu tak ogółem, bo jest jakiś grubszy problem.

Keeping Pets and People Healthy | Healthy Pets, Healthy People | CDCCdc
Gruba ryba1piorunów

>Najlepszy mebel dla kota to karton, bo można go w niego spakować i wywieźć do lasu.

@GODPL najlepsza puenta ever (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Mocarz0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mocarz5piorunów

Nie brać kota, będziesz żałował. Przygotuj się na brud, smród, chamstwo i pasożytnictwo. Nie zjesz już w spokoju żadnego posiłku przez najbliże lata. Nie ugotujesz już posiłku w spokoju przez najbliższe lata. Śmierdziel bedzie wchodził wszędzie nawet jak będziesz z nim walczył(spryskiwacz z wodą działa najlepiej, ale nie łudź się. Gdy tylko wyjdziesz z domu, śmierdziel pojawi się tam gdzie nie może wchodzic). Obszczanie kanapy/sofy/łóżka, zażyganie dywanów, zaszczanie butów, porysowane ściany od skakania śmierdziela po nich, to samo z meblami. Wspominałem, że nie ma gorszego smrodu od szczyn kota? Dodaje, że jego ekskrementy musisz sprzątać przynajmniej raz dziennie bo naszcza gdzies indziej. To jest k⁎⁎wa krzyż pański. Darcie mordy w nocy/rano bo śmierdziel coś chce, a Ty akurat śpisz... kudły są wszędzie, codzienne odkurzanie albo pogodzenie się z życiem w syfie.

Gruba ryba2piorunów

@cebulion No i tutaj jest duża różnica czy zostałeś "zmuszony" do posiadania kota, czy sam świadomie to zrobiłeś.

Jeśli traktujesz kota jak zabawkę, a zwierzęta jak kot, pies, papuga, jeż, fretka itp to dla Ciebie po prostu element wystroju a nie swego rodzaju członek rodziny - odpuść. I nic w tym absolutnie nie jest złego, przecież nie każdy musi mieć zwierze.
Tym bardziej, że to najczęściej długoletnie i grube zobowiązanie.

Nie jestem "kocim wojownikiem" bo dobrze wiem, że koty to chuje i uwierzcie mi, mam świadomość jak bardzo potrafią namieszać w życiu, szczególnie gdy tak naprawdę nie przemyślałeś tej decyzji i naglę w Twoim życiu pojawił się zwierzak a Ty się zaczynasz wkurzać, że PRZEZ NIEGO Twoje życie wygląda jak wygląda.

Jesteśmy chyba dorośli - jeśli masz żałować posiadania zwierzęta, to akurat sytuacja inna niż posiadanie dziecka: lepiej dla Ciebie, żebyś zorganizował mu dom, w którym będzie po prostu kochany, niż żebyś się z nim męczył na każdym kroku.
I nie mówię tu absolutnie o oddaniu do schroniska czy fundacji: Wziąłeś/uratowałeś kota? To nie zrzucaj własnych decyzji na innych i sam znajdź mu odpowiedni dom, no chyba że nie masz już na to siły/przestrzeni życiowej, wtedy wiadomo, rób tak żeby było dobrze.

Kurde, wychodzę na jakiegoś wojującego aktywistę xD

Pokaż więcej komentarzy (19)