Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#karma

Gruba ryba

w Samochody

44piorunów

Przez lasek przez który spaceruje wiedzie szersza ścieżka taka na Kraków. Głównie dla elektryków bo idą tam słupy wysokiego napięcia. No ale od czasu do czasu ktoś chce przyoszczędzić żeby nie musieć stać w korkach. No to pewnie fajnie oszczędził te 5min. Misce olejowej mówimy papa. Szkoda ze nie zrobiłem zdjęcia temu golfowi 4. Ale plama oleju ładna. I ścieżka aż do trupa.

Dodam że ścieżka do łatwych nie należy jak chodzi o jazdę samochodem bez podniesionego zawieszenia.

#samochody #offroad

Lider25piorunów

@Tomekku Tylko lasu zanieczyszczonego olejem szkoda....

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

97piorunów

#heheszki #wojsko #karma

Córcia pułkownika, zrobiła gównoburze na social mediach o to, że gość zwrócił jej uwage na kolor ust XD

Fanatyk7piorunów

I gzib z wojskowej emeryturki xd

Zawodowiec5piorunów

Teraz pytanie czy można jakoś zweryfikować czy rzeczywiście została zwolniona czy to tylko komentarz w internecie 😛

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

#stoicyzm

Ostatnio dużo myślę o tym, dlaczego tak wielu ludzi (w tym ja) ma problem z poczuciem szczęścia. Wydaje się, że źródło tkwi w ciągłym poczuciu, że „powinno być inaczej”, że zasługujemy na coś lepszego. Próbując znaleźć odpowiedź, opracowałem coś, co nazwałem Egzystencjalnym Determinizmem Moralnym – w skrócie EDM.

Podstawowa idea jest prosta: szczęście zaczyna się gdy akceptujemy, że nasze życie jest dokładnie takie, na jakie zasłużyliśmy. Wszystko, co nas spotyka – dobre i złe – jest efektem zasług naszych i naszych przodków. Tak, zasługi i winy mogą przechodzić między pokoleniami. Może się wydawać niesprawiedliwe, że ktoś rodzi się bogaty, a ktoś inny biedny, ale jeśli spojrzeć na to przez pryzmat historii rodzinnej i moralnej równowagi, wszystko nabiera sensu.

To nie znaczy, że mamy się poddać losowi – wręcz przeciwnie. Działanie jest ważne, ale zaczyna się od akceptacji. Życie jest częścią większego porządku, w którym każde doświadczenie ma sens.

Możemy polepszyć nasze życie przez pozytywne działania, mamy też wybór i możliwość pogorszenia swojego losu, ale także naszych potomków więc nie wszystko jest zdeterminowane. Warto działać ale też mniejsze efekty niż się spodziewamy nie powinny nas unieszczęśliwiać: widać nasze zasługi były za małe, trzeba starać się więcej.

To oczywiście tylko wstęp. Zastanawiam się, co myślicie o takim spojrzeniu na życie? Może ktoś z Was czuje podobnie albo ma inne przemyślenia?

Wirtuoz1piorunów

@NatenczasWojski Zgadzam się, nie ma obiektywnego szczęścia. Jest to zawsze subiektywne odczucie, osadzone w konkretnej perspektywie czasowej i związane z doświadczeniami krótko-, jak i długoterminowymi. To wypadkowa dominujących emocji w danym momencie. Możesz na przykład odczuwać stres w pracy i czuć się nieszczęśliwy, ale gdy spojrzysz na swoją sytuację życiową w szerszym kontekście, może się okazać, że tak naprawdę jesteś szczęśliwą osobą.

Mam jeszcze wątpliwości czy ta idea 'szczęścia', potrzeby jego posiadania, nie jest przypadkiem kreacją marketingowców - ale to już inna kwestia. Możesz sobie o tym poczytać w niedawno wydanej 'Przemysł szczęścia' z PIW.

Gruba ryba1piorunów

@inskpektor zgadzam się że jest pewny marketing szczęścia ale niestety jest on dużo gorszy niż na pierwszy rzut oka może sie wydawać.

bo nie tyle promuje się jak być szczęśliwym ale promuje się pokazywanie co potrzeba aby być szczęśliwym w celu wywołania poczucia nieszczęścia u widza i wykreowania w nim potrzeby zakupowej.

czyli okazujemy szczęśliwego faceta w nowym Audi po to aby przynajmniej część z odbiorców poczuła się choć trochę mniej szczęśliwym że go nie mają.

to działa ale dlatego właśnie trzeba się skupić na tym co się ma a nie na tym czego się nie ma.

Gruba ryba1piorunów

@inskpektor sama potrzeba szczęścia ale w rozumieniu długotrwałego spokoju ducha a nie jakichś ekscytacji chwilowych, wg mnie jest podstawową potrzebą człowieka jak potrzeba wypoczęcia czy bycia najedzonym i bezpiecznym.

jeśli wierzyć w piramidę potrzeb Masłowa to poczucie szczęścia powinno być nagrodą za osiągnięcie szczytu piramidy.

Osobistość2piorunów

@NatenczasWojski imho to czy jesteś szczęśliwy czy nie zależy tylko od ciebie (pomijam tu skrajności typu umieranie w szpitalnym łóżku itp) i od akceptacji tego co tu i teraz.

Nie mamy wpływu na wszystko co nas spotyka, ale mamy wpływ na to jak to na nas wpływa.
Wszystko w naszych głowach.

Są ludzie biedni, żyjący prosto i szczęśliwi.
Są bogaci, którzy kończą z depresją - pieniądze nie są tu najważniejsze tylko nasze nastawienie.
Takie tam moje wieczorne pierdololo 😉

Osobistość2piorunów

To co piszesz nie ma sensu. Moja żona zachorowała w momencie gdy planowaliśmy powiększenie rodziny. Do tej pory wszystko było ok "normalne" problemy jakie ma każdy.
W momencie gdy stwierdziłem, że wszystko jest ok i moglibyśmy powiększyć rodzinę, żona się pochorowała. Więc w jakim kontekście ma to pomóc naszemu przyszłemu potomstwu, jeśli musiałem z niego zrezygnować praktycznie w "tym momencie?"
10 lat pracowałem aby moja rodzina i przyszłe dzieci miały dobry start. Teraz w sumie zyje bo chce zadbać o żonę. Większego celu już nie widzę. Nie mam się po co starać, bo w sumie po nas nie będzie już nikogo.
----
Tak więc po co były studia? Przeprowadzka? Dom? Kilka awansów? Zmian pracy itd? Na dziej dzisiejszej liczy się dla mnie zdrowie żony, reszta to jakiś dodatek do życia - które skończy się dla mnie w momencie gdy żona odejdzie.
----
3 domy, w chooj pola - to wszystko odziedziczę a po mnie nie odziedziczy tego nikt bo już nie zdążę... -> a więc jak się to ma do twojej wizji?

Gruba ryba0piorunów

@Bystrygrzes

powiedzialbym ze Cie rozumiem ale to nie byłaby prawda, mogę sobie jedynie wyobrażać że rozumiem bo sam również nie wyobrażam sobie sensu życia bez swojej żony. Czasami myślę sobie co bym zrobił w takiej sytuacji, nie będę pisał co z tych przemyśleń wynika ale nic dobrego.

jak się ma Twoje nieszczęście do mojego konceptu? Znalazłbym wytłumaczenie ale wiem że to nie da Ci pocieszenia a pewnie tylko wkurzy więc też lepiej nie pisać.

przemyślę to jeszcze…

Gruba ryba1piorunów

@Bystrygrzes przeczytałem że pisałeś że żonie zdiagnozowano SM, moja ciotka ma również tą chorobę więc mniej więcej wiem jak to wygląda. Pierwsze objawy miała chyba po 20tce, ale nawrót i nagłe pogorszenie przed 40tka. Obecnie ma 55 lat. Choroba rozwijała się falami, raz dużo lepiej, raz dużo gorzej, potem trochę lepiej, trochę gorzej i tak w kółko. Daje sobie radę, jest babcia, zajmuje się domem. Nie jest lekko ale jakoś żyje.

z tego co czytałem to diagnoza nie jest przeciwwskazaniem do ciąży.

może i u Was nie będzie to tak zle jak sobie wyobrażasz?

z kolei moja szwagierka urodziła bliźniaczki, jedna z mózgowym porażeniem dziecięcym. Najpierw płacz i tragedia ale po kilku latach każdy zaakceptował że jest jak jest i jakoś się żyje dalej. Bliźniaczki mają 12 lat, jedna nie chodzi a druga sobie biega. Jaka to sprawiedliwość? Jaki to sens? Mam nadzieje że jakis jest.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Kompan

w Hydepark

2piorunów

Mam problem z moim kotem i może ktoś z Was miał podobną sytuację. Mam dwulatka, który ostatnio w nocy zaczął drapać drzwi, uderzać w nie łapami i głośno miauczeć, jakby chciał nas za wszelką cenę obudzić. Wcześniej tak się nie zachowywał. W domu mamy jeszcze jednego kota – rocznego – i oba mieszkają razem od roku, dogadują się dobrze.

Ostatnio zmieniłem karmę, która kotu bardzo smakuje, ale nie wiem, czy to może mieć coś wspólnego z tym zachowaniem. Czy ktoś ma pomysł, co może być przyczyną i jak temu zaradzić? Dodam, że młodszy kot zachowuje się w nocy normalnie.

Osobistość0piorunów

Kot chce tej karmy i ma w poważaniu że śpisz. Ja swojego wystawiam w nocy za drzwi i wszyscy śpią spokojnie¯\\_(ツ)_/¯

Lider2piorunów

Za duzo prawdziwego miesa, zew sie budzi. Koty to zwierzeta nocne, moje potrafia od czpy wstac w nocy, ponapierdzielac sie przez 30 min i wrocic do spania

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=x9NUFpXoOWQ
TLDR: irytujący youtuber obrywa w głowę. Mała rzecz, a cieszy.
#youtube #karma

Osobistość0piorunów

Każdy taki debil powinien od razu dostawa w ryja. Było by mnie takich krzyczących Speedow,Crowlych czy innych idiotów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

How it started vs. How its going. Zastanawiam się, jaki jest stosunek mieszkańców Wilkanowa, co do infrastruktury przeciwpowodziowej na tę chwilę...
#powodz #karma

Pokaż więcej komentarzy (11)

Koneser

w Dyskusje

0piorunów

Słyszeliście że mapet o cringeowym pseudonimie "babcia Kasia" (pożal się Boże xD), pośliznął się na płytkach i sobie głupi ryj rozwalił? xD

Mimo wszystko życzę jej powrotu do zdrowia, również psychicznego, żeby już więcej głupot nie robiła.

ps. Tak swoją drogą, to nie zdziwił bym się, gdyby się okazało, że ona udawała. Bo już wcześniej, przy innych okazjach tak robiła. Wyjątkowo podła osoba z macicą.

Lider11piorunów

kimkolwiek by nie byla to smianie sie z tego, ze starsza osoba sie przewrocila i uszkodzila jest ponizej jakiekolwiek poziomu.

ale czego sie spodziewac, bo takim dnie jak ty.

Fanatyk11piorunów

@bartek555 W sumie typ użył tagu "koderasci" więc widać od razu, że z elitą to tutaj raczej do czynienia nie mamy. Ciekawe ile czasu minie zanim wyłapie bana.

Koneser0piorunów

@bartek555 Ziobro ma raka, to cieszycie się i życzycie mu śmierci. Kaczyńskiemu życzycie stryczka. A jak wulgarna, podłą, agresywna stara baba, szkodnik osoba pełna nienawiści się przewróci i sobie głupi ryj rozwali, to już nie można wrzucić na ten temat satyry? Ps. Życzyłem jej powrotu do zdrowia, mimo wszystko. Również psychicznego.

Koneser0piorunów

@LondoMollari ps. Tak swoją drogą, to ona niemal na pewno udawała. Bo już wcześniej, przy innych okazjach tak robiła. Wyjątkowo podła osoba z macicą.

Fanatyk4piorunów

@bartek555 Widząc takich osobników jak OP, czy oczywistych ruskich trolli jestem coraz bardziej rozdarty wewnętrznie.

Z jednej strony, mam dużo szacunku do anonimowej, ale kulturalnej atmosfery internetu z lat 1990-2005. Uważam że anonimowość, prywatność i wolność słowa są istotne, i wielu sytuacjach korzystne.

Z drugiej strony, jedynym sposobem aby utemperować takie pokemony jak OP jest pewna deanonimizacja i możliwość permabana dla autentycznie nieuleczalnych przypadków.

Myślę nieraz jak to rozwiązać, ale wolności słowa i anonimowości bardzo bym nie chciał poświęcać, tylko dlatego, że nie umiemy sobie poradzić sobie ze skrzywionymi osobnikami.

Fenomen5piorunów

@Przejazd
>ziobro ma raka, to cieszycie się i życzycie mu śmierci. Kaczyńskiemu życzycie stryczka.
Życzycie? Cieszycie? Z kim ty rozmawiasz, do kogo się zwracasz?
>A jak wulgarna, podłą, agresywna stara baba, szkodnik osoba pełną nienawiści się przewróci i sobie głupi ryj rozwalił, to już nie można wrzucić na ten temat satyry?
Powyższy wpis potwierdza twoje moralne i mentalne wykolejenie.
Wspominasz o patologicznych cechach, które sam jaskrawie przejawiasz.
Nie znajdziesz tu poklasku.

Lider4piorunów

@Ciuplowski pisalem taka sama odpowiedz jak twoj pierwszy akapit, ale odechcialo mi sie dalszej dyskusji.

Gruba ryba7piorunów

>Ziobro ma raka, to cieszycie się i życzycie mu śmierci
@Przejazd co to za urojenia przygłupoidalne?

Ziobrze się tu życzy powrotu do zdrowia, żeby gnił w pierdlu w Sztumie.

Wirtuoz2piorunów

@bartek555 Szakli by Ci zabrakło, żeby mu kotwicą w łeb przyjebać. Takie to dno głębokie 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Szybka karma

#morderstwo #wypadkidrogowe #karma #hejeszki ?

GURU4piorunów

@Semicolon Raczej samobójstwo rozszerzone.

Pokaż więcej komentarzy (4)