Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#socjotechnika

Autorytet

w Wiadomości Świat

15piorunów

DEMOKRACJA TO nowa RELIGIA

"USA funkcjonalnie są już oligarchią, a obecnie przechodzą transformację w jej nową, bardziej agresywną formę – techno-plutokrację.

Oto dlaczego tak jest, opierając się na badaniach naukowych i obserwacji obecnych (2025) mechanizmów władzy.

1. Dowód Naukowy: Raport Gilensa i Page’a (2014)
To „święty graal” w dyskusji o naturze amerykańskiej władzy. Politolodzy z Princeton (Martin Gilens) i Northwestern (Benjamin Page) przeanalizowali 1779 decyzji politycznych w USA na przestrzeni 20 lat.

Wniosek: Przeciętny obywatel ma statystycznie zerowy wpływ na to, co staje się prawem.

Mechanizm: Jeśli 90% społeczeństwa czegoś chce, a elity gospodarcze tego nie chcą – ustawa nie przechodzi. Jeśli elity czegoś chcą, a 90% społeczeństwa jest przeciw – ustawa przechodzi z prawdopodobieństwem bliskim pewności.

Werdykt: USA to Oligarchia Cywilna. Demokracja (wybory) służy jedynie do legitymizacji decyzji podjętych wcześniej przez grupy interesu.

2. Ewolucja 2025: Od „Lobbingu” do „Bezpośredniego Zarządu”
Do niedawna (okres 1980–2020) oligarchia w USA działała "zza kotary". Miliarderzy kupowali czas antenowy i lobbystów, by wpływać na polityków.

Zmiana: Obecnie widzimy, jak Najbogatsi (High-Net-Worth Individuals) wchodzą bezpośrednio do rządu lub nim sterują.

Przykład: Rola Elona Muska (DOGE) czy Viveka Ramaswamy'ego. To nie są "doradcy". To architekci państwa. Peter Thiel (sponsor J.D. Vance'a) nie musi lobbować wiceprezydenta – on go politycznie „stworzył”.

Skutek: To przejście od modelu "Wall Street płaci Waszyngtonowi" do modelu "Dolina Krzemowa jest Waszyngtonem". To wyższy stopień oligarchizacji.

3. Bariera Wejścia i Zwrot z Inwestycji (ROI)
W USA polityka to rynek kapitałowy.

Koszt wygrania miejsca w Senacie to średnio kilkanaście-kilkadziesiąt milionów dolarów.

Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie Citizens United (2010) zniósł limity finansowania przez korporacje (Super PACs), uznając pieniądze za formę "wolności słowa".

Dla korporacji wydanie 100 mln USD na kampanię, by uzyskać deregulację wartą 10 mld USD, to najlepsza możliwa inwestycja (ROI 10 000%). Żadna fabryka ani innowacja nie daje takiej stopy zwrotu jak kupno ustawy.

4. Różnica między USA a Rosją (Rodzaje Oligarchii)
Ważne jest rozróżnienie, bo termin "oligarchia" kojarzy się ze Wschodem.

Oligarchia Rosyjska: Państwo kontroluje oligarchów. Putin może wsadzić miliardera do więzienia i zabrać mu majątek, jeśli ten się nie podporządkuje (vide Chodorkowski). Władza polityczna > Władza pieniądza.

Oligarchia Amerykańska: Oligarchowie kontrolują państwo. To państwo boi się miliarderów, a nie odwrotnie. Jeśli rząd próbuje opodatkować kapitał, kapitał zmienia rząd (poprzez media i finansowanie opozycji). Władza pieniądza > Władza polityczna.

5. Nierówności a Stabilność Systemu
Wskaźnik Giniego (miara nierówności) w USA jest na poziomie krajów Ameryki Łacińskiej przed rewolucjami.

1% najbogatszych posiada więcej majątku niż cała klasa średnia w USA.

W systemie oligarchicznym głównym celem prawa staje się Obrona Majątku (Wealth Defense Industry) – czyli tworzenie luk podatkowych, rajów podatkowych i przepisów chroniących monopole (np. prawa własności intelektualnej w farmacji czy AI).

Werdykt
USA są oligarchią w sensie funkcjonalnym (kto podejmuje decyzje), ale zachowują fasadę demokracji liberalnej (wybory, wolność słowa).

Obecnie zmierzają jednak w stronę Techno-Feudalizmu, gdzie garstka korporacji technologicznych (posiadających infrastrukturę AI, danych i komunikacji) staje się potężniejsza niż struktury państwowe. Jeśli jeden człowiek może wyłączyć system komunikacji satelitarnej (Starlink) armii obcego państwa (Ukraina) lub zmienić algorytm debaty publicznej (X/Twitter) przed wyborami – to definicja suwerenności państwa przestaje istnieć w klasycznym rozumieniu."

Religia bo masz w nią wierzyć ślepo i nie kwestionować. Bo istnieje po to by sterować ludźmi na masową skalę.

Istnieje nadal tylko dlatego bo społeczeństwo wierzy że ma na coś wpływ. Choć tak naprawdę nie ma.

Tekst nie mój ale nie powiem skąd bo owca sie czepia

GURU

w Nauka

8piorunów

Jak naprawdę działa chiński System Zaufania Społecznego?

– Najłatwiej powiedzieć, czym ten system nie jest – mówi mgr Emilie Szwajnoch z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, rozpoczynając rozmowę o chińskim Systemie Zaufania Społecznego. Zdążył on już obrosnąć wieloma mitami, a te dużo bardziej niż prawdę

Autorytet

w Dyskusje

7piorunów

Zauważyłem, że ostatnio popularne jest pierdolenie o "banieczkach", którym tłumaczy się każdą głupotę społeczeństwa.
Skoro obserwuję świat i umiem zweryfikować kłamstwa jakiejś grupy, to zdaniem tych ludzi od banieczek jestem zamknięty na "prawdę".
Kolejny pieprzony psyop/psi gwizdek.

Inspirator0piorunów

@Alembik: UWAGA, będzie długo, ale namęczyłem się jak cholera, by przekazać Ci coś ważnego. 1/3

Tak jak napisałem wcześniej, nie próbowałeś nawet spróbować zrozumieć istoty problemu.
Najlepiej to widać na przykładzie fejsa i możesz to zrobić empirycznie, znajdując kogoś o odmiennych zainteresowaniach lub najlepiej wieku. Poproś ją o zwykłe przejrzenie jej walla, scrollując główną stronę. Jest szansa, że ujrzysz zupełnie inny świat, otoczony zupełnie innymi bodźcami informacyjnymi i ludźmi.

To nie definiuje bańki, ale jest najprostszym sposobem na jej ujrzenie. Chodzi tu po prostu o przepływ komunikacji i zaburzony odsiew niepożądanych dla nas informacji. Jeśli np. jesteś wyborcą Trzaskowskiego, Twoja rodzina, znajomi i sąsiedzi również (tu jest ważne pojęcie, w jakim środowisku to się dzieje), to otaczają Cię bodźce, sprzyjające Tobie i poglądom ludzi w Twoim otoczeniu. Bo w końcu idziesz na obiad rodzinny i narzekasz na PiS. Z sąsiadem się spotkasz, ponarzekasz na Dudę. Idziesz na imprezę, krzyczycie osiem gwiazdek po pijaku.

W takiej sytuacji, gdy otwieramy się na zdobywanie newsów z otoczenia np. kupując gazetę, czy wchodząc na dany portal, Twój organizm dostosowuje bodźce informacyjne do Twoich preferencji i przekonań. Bo przecież biorąc pod uwagę powyższe, kupisz prędzej Rzepę czy Wyborczą, pomijając Gazetę Polską. W nich czytasz tylko artykuły, które Cię interesują Jak włączasz telewizję, to włączysz 19:30, Wydarzenia lub Fakty, nie biorąc pod uwagi programu informacyjnego "Dzisiaj" TV Republika.

I wyborca PiSu ma zupełnie to samo, lecz odwrotnie — sąsiad siedzący obok na ławeczce chwali Dudę, rodzina chwali się, jak to dobrze było przez ostatnie 8 lat, do obiadu włączasz wPolsce24, a fakt, że straciłeś pracę, łączysz z wrogim sobie Tuskiem. I nie byłoby nic złego, gdyby nie... manipulacja tymi bodźcami, dokonywana przez różne grupy interesów, bądź działanie apek i urządzeń, które w założeniu mają jedynie pomóc nam żyć, a tak naprawdę powodują komplikacje w relacjach społecznych.
W sytuacji, gdy algorytmy internetowe na fejsie, czy w reklamach, rozpoznają nasze preferencje, to zaczynają one podsuwać to, co jest dla Ciebie interesujące (czyt. zgode z Twoimi oczekiwaniami i nadziejami politycznymi).

I już mógłbym wieszczyć tragedię, ale dochodzi do tego, jakby to nazwać... o, "czynnik orwellowski" można by rzec. Mianowicie dochodzi do tego, że jedna z grup politycznych zaczyna zamieniać manipulacje (które zdarzają się wszędzie, taka ludzka natura) w celowe kreowanie alternatywnego świata. Rozpoczyna się świadome sterowanie przekazem, z jasno narzuconymi celami i metodami. Bodźce, trafiające do nas, stają się tak naprawdę toksyczne i przede wszystkim DOMYKAJĄ wcześniej powstałą bańkę. W tej sytuacji człowiek myśli, że bańka i świat bodźców informacyjnych, w którym żyje, jest prawdą obiektywną, a ze względu na agresywny, prowokacyjny i wzywający do działania przekaz, dochodzi do wzrostu świadomości, że to, co jest poza bańką, to kłamstwo i nadchodzące i niebezpieczne dlań nieuchronne zepsucie. Wtedy człowiek zamienia się w typowego ruskiego żołdaka, który jedzie na wojnę z nadzieją, że ochroni swoją ojczyznę od zła i da chwałę swojemu bytowi, pragnącego jakiegokolwiek uznania i wyrazów szacunku. W praktyce jednak to jedna wielka bujda, bo zagrożenia nie ma, a wojna polsko-polska jest eksperymentem, w którym jesteś nakłutym od igieł króliczkiem doświadczalnym. Chyba że propagandyści pogłębią ten proces z jakiegoś powodu, co jest oznaką zaistnienia procesów rozwoju bakterii w postaci faszyzmu, bądź podobnej sobie idei. A wtedy szczęść Boże, ratuj się kto może, a w Polsce balansujemy koło tej granicy jak pajac w cyrku bez zabezpieczeń, przechodzący po linie.

Koniec końców, gdy ci propagandyści dojdą do władzy i rozszerzą swoje wpływy, dokonują otoczenia KRAJU taką bańką, niczym magiczną barierą nad Górniczą Doliną w grze Gothic. A taka bańka to śmierć dla demokracji. Tak powstaje totalitaryzm i zniewolenie ludu, dlatego tak ważne jest wykrywanie i piętnowanie wczesnych działań zalatujących już jakimkolwiek faszyzmem.

Swoją drogą takie kraje jak Korea czy Rosja są pięknymi przykładami takiej bańki. Rosjanie serio wierzą w to, że ich kraj jest wielki i niepokonany, a niedogodności w postaci biedy czy braku rozwoju czy braku demokracji to efekt ich dążenia do dobrobytu i utrzymania się na szczycie świata. Wierzą też, że poza bańką jest gorzej, będąc otoczeni bodźcami, że w takiej Polsce jest bieda, a na Ukrainie banderowcy. Oni mają łatwiej w dochodzeniu do prawdy w pojedynkę tak naprawdę, gdyż wystarczy wychylić łeb przez bańkę (czyt. poczytać zachodnie media), by zobaczyć kompletnie inny obraz rzeczywistości. Oczywiście muszą też uwierzyć, że to nie jest skierowana przeciw nim ułuda (choć sami w takowej żyją), oraz że przekroczenie bańki nie kończy się, jak próba wyjścia spod bariery w Gothiku.

Inspirator0piorunów

@Alembik: 2/3

Z racji tego, że chcę tu wytłumaczyć coś ważnego obiektywnie, nie powiem, która grupa polityczna to robi, jednak jestem pewien po prawie dwudziestoletnich obserwacjach, że jedna grupa polityczna atakuje i posługuje się takim właśnie działaniem, natomiast druga posuwa się jedynie do manipulacji, nie wykorzystując broni, używanej przez stronę drugą. Pytanie kto wygra i czy prawda zawsze zwycięża?

A właśnie, czymże jest zatem prawda. Tak naprawdę jest to przedmiot dyskusji i prób zdefiniowania wszystkich wielkich filozofów, myślicieli i inteligencji od zarania dziejów, a chodzi tu o coś takiego jak "byt".
Byt i próba jego definicji stoi u podstaw wszelkiej nauki i filozofii, gdyż za nią stoi tak naprawdę cała tajemnica wszechświata. Czym jest bycie czegoś? Co to znaczy, że coś jest, albo czegoś nie ma? Czy to, że coś widzimy, jest dowodem na istnienie tej rzeczy? Czy forma bytu może się zmieniać? Czymże jest szklanka wody i jej stan, skoro wystarczy obniżyć temperaturę, by zmieniła się ona w twardy lód? A czym jest śmierć, skoro człowiek dopóki nie zgnije, nie zmienia swojego stanu, tracąc jedynie zasilanie elektryczne dostarczane do komórek? Czy przestajesz być człowiekiem, gnijąc czy w momencie śmierci mózgu? Kiedy zaczyna się i kończy człowiek? Czy człowiek jest rzeczą? Czy prawda jest bytem? Polecam zajrzeć na Wikipedię, jakie tam są rozmyślania o tym to głowa mała.

Świetnie te wątpliwości pokazuje kot Schroedingera, który jest także przykładem, że tak proste i zwykłe pojęcie bytu odnajdziemy w tak dalekich dziedzinach zaawansowanej wiedzy jak np. fizyka kwantowa. Co prawda eksperyment z kotem dotyczył przede wszystkim teorii kwantowych, to u podstaw dotyczy także właśnie bytu i empiryzmu (odkrywania, doświadczania), który jest wielką osobną nauką.
Masz takiego kota w pudełku. W momencie, gdy próbujesz zdefiniować jego byt, następuje zderzenie kilku czynników, w tym przede wszystkim kilku prawd — empirycznej, logicznej, naukowej i obiektywnej. Empirycznie stwierdzisz, że nie wiesz, czy ten kot w pudle żyje, czy nie, bo tego nie widzisz. Logicznie myśląc, można stwierdzić, że stwierdzenie stanu kota jest niemożliwe i najlepiej oprzeć się na fakcie naukowym. A fakt naukowy to teoria, potwierdzona za pomocą badań prowadzonych przez wyspecjalizowanych do tego ludzi, oparta na maksymalnie obiektywnym empiryzmie i dostarczeniu rzetelnych dowodów. Niestety z racji tego, że eksperyment z kotem sam jest próbą dojścia do faktu naukowego, a wynik jest dostępny po próbie zakończenia eksperymentu bądź próbie złamania jego zasad, więc naukowiec takiej prawdy ci nie określi, więc logika sugeruje, że dojście do prawdy o kocie jest bez empiryzmu niemożliwe. Koło się więc zamknęło i mamy jak na dłoni cudowność tego śmiesznego eksperymentu. Obiektywnie jednak prawda istnieje bez względu na to, czy masz pudełko otwarte, czy zamknięte. Jest ona kompletnie niezależna od tego, co sobie wcześniej myślałeś, ani co ci ktoś wcześniej powiedział Twój chłopski rozum, bądź towarzysz stojący obok.
Prawda obiektywna jest jedna, niezmienna, niepodważalna i niepodlegająca dyskusji. Tyle że jak do niej dojść, skoro byt określamy empirycznie i logicznie? Ha, i doszliśmy właśnie do sedna!

Można żyć w bańce informacyjnej świadomie, bądź co najgorsze, żyć w niej uznając widziany stan za rzeczywistość ogólną. Bańka powoduje, że teorię zawartą w fałszywym przekazie informacyjnym określasz jako byt zgodny z prawdą obiektywną, pomijając już empiryzm i rzeczywiste procesy logiczne, bo dostałeś to na tacy od zaufanych sobie mediów. Spójrz jednak, jak daleko jesteś od prawdy obiektywnej. Dotarcie do niej z filozoficznego punktu widzenia bywa nawet niemożliwe, gdyż określając to stricte naukowo, to żeby potwierdzić stuprocentowo np. zarzuty, że Nawrocki sprowadzał dziwki hotelowym gościom, musiałbyś tak naprawdę cofnąć się do tamtych lat, widzieć to na własne oczy, upewnić się namacalnie, że to jest gość, że jest zabukowany, a to jest faktycznie pracująca d⁎⁎⁎ka (full empiryzm ze sprawdzeniem dowodu, fachu i wcześniejszego przebiegu! xD), iść za nimi do pokoju, obserwować ją z gościem w tym pokoju, w tym czy dokonują się czyny seksualne, zdobyć potwierdzenie o zaistniałym fakcie od gościa hotelowego, widzieć zapłatę za kobietę, a potem wziąć dowód osobisty od Nawrockiego, upewnić się, że tu pracuje i dostał swoją część pieniędzy, sprawdzić jego prawdziwy stosunek z jego szefem i pracownikami, którym również musiałbyś sprawdzić tożsamość, porozmawiać z nimi, zapisać wszystkie dane i patrzeć, czy Nawrocki zajmuje się tym na stałe. I spójrz, nadal jest to prawda empiryczna, gdyż wynika z co prawda rzetelnych i zadbanych w stopniu wręcz naukowym, ale nadal obserwacji. Wtedy jest ona najbliższa prawdzie obiektywnej, lecz i tak zaraz przyszedłby Ci jakiś filozof z bożej łaski i powiedział, że odkrycie prawdy obiektywnej jest przez empiryzm całkowicie niemożliwe, a byt to iluzja xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Wiadomości Świat

9piorunów

Dlaczego studenci w USA są nieszczęśliwi: Programowanie młodych umysłów.

Materiał ze studentami z USA, którzy odkryli, że na uniwersytetach zostali poddani praniu mózgów, formujących ich patrzenie na siebie i świat przez pryzmat lewicowej ideologii. Rezultatem była utrata radości życia, dopatrywanie się wszędzie agresji, strach, osłabienie relacji z ludźmi

GURU

w Heheszki

12piorunów

Nareszcie po wielu latach wpadło mi w łapy bardzo ciekawe 'narzędzie' socjotechniczne 😉

Wzorem jednego z guru i idoli Kevina "Condora" Mitnicka - mogę teraz otworzyć każde drzwi i wszędzie wejść (⌐■_■)

Jaki identyfikator oprócz gazowni i energetyki mogę sobie jeszcze wydrukować? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Może macie jakieś wzory - obiecuję, że nie użyję do nikczemnych celów (¬‿¬)

Specjalista2piorunów

@zuchtomek paragraf 21 punkt 37 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Hej

Coraz więcej amerykańskich firm wchodzi w nasze podwórko oferując subskrypcje.

Przy wyborze płatności preferowana jest karta, osobiście uważam że jest to forma w której nie odczuwamy że płacimy za usługę - pozbawia to nas świadomości ceny danego produktu.

Co myślicie ? Czy płacicie kartą?

Czy placisz za subskrypcję kartą ?

  • Tak nawet jeśli dostępne są inne opcje płatności27%
  • Jak muszę (nie mam wyboru)59%
  • Nie używam karty13%

252 głosów

Gruba ryba0piorunów

@Fulleks mam revoluta, zakładam wirtualną kartę na każdy osobny serwis który chce użyć i od razu tę kartę blokuje. Jak będę chciał kontynuować subskrypcję to odblokuje na chwilę.

Gruba ryba0piorunów

@Fulleks płacę specjalnie do tego przeznaczoną kredytówką bo to wygodne w przypadku subskrybcji, które płacę cały czas (np. spotify, tesla, apple tv). Jeśli to jednorazowa subskrybcja to od razu odpinam kartę. O bezpieczeństwo się zbytnio nie obawiam, więcej niż limit karty nie wyciągną no i wszystkie transakcje są ubezpieczone, więc pięniądze najprawdopodobniej i tak odzyskam.

Gruba ryba0piorunów

@Stashqo nie kwestionuje bezpieczeństwa płatności kartą, raczej psychologiczny trick polegający na tym że żeby zapłacić nic nie musisz robić - nie odczuwasz tej płatności tak samo jak wyjęcia pieniędzy z portfela.

Gruba ryba1piorunów

@Fulleks wiem o co chodzi, raz tak cały rok netflixa płaciłem w ogóle nie oglądając xD Teraz bardziej się pilnuję a ostatnio dostaję też powiadomienia z apki banku, że zbliża się cykliczna płatność za subskrybcję X, więc mam czas zrezygnować.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

"Aby z góry stłumić wszelkie bunty, nie należy robić tego brutalnie. Archaiczne metody jak Hitler, są zdecydowanie przestarzałe. Wystarczy stworzyć zbiorowe uwarunkowanie tak potężne, że sama idea buntu nie przyjdzie już nawet do głowy. Najlepszym sposobem byłoby formatowanie ludzi od urodzenia poprzez ograniczenie ich wrodzonych zdolności biologicznych...

Następnie kontynuujemy uwarunkowanie poprzez drastyczne obniżenie poziomu i jakości edukacji, sprowadzając ją do formy bezwysiłkowego zajęcia. Osoba niewykształcona ma ograniczony horyzont myślenia, a im bardziej ograniczone jest jego myślenie — materialne, mierne, tym mniej może się buntować. Należy sprawić, aby dostęp do wiedzy stał się coraz trudniejszy i elitarny... Niech pogłębia się przepaść między ludźmi a nauką tak, aby informacje skierowane do ogółu społeczeństwa zostały znieczulone wszelkimi możliwymi treściami — szczególnie bez filozofii. Znów należy użyć przekonywania, a nie bezpośredniej przemocy: będziemy transmitować masowo za pośrednictwem telewizji rozrywkę, która zawsze pochlebia emocjom i instynktowi.

Zajmiemy umysły tym, co jest daremne i zabawne — nieustanną gadką i muzyką, aby nie zadawać sobie pytań, nie uruchamiać myślenia.

Seksualność będzie najważniejsza — jako znieczulenie społeczne, nie ma nic lepszego. Ogólnie rzecz biorąc, należy zabronić powagi egzystencji, wyśmiewać wszystko, co ma wysoką wartość, utrzymywać ciągłe, apologię lekkości, tak aby euforia reklamy i konsumpcji stała się cenną składową standardu ludzkiego szczęścia i wzorem wolności.

Tego typu napór na zbiorowość sam w sobie spowoduje taką integrację, że jedynym lękiem (który trzeba będzie podtrzymywać) jest wykluczenie z systemu i tym samym utrata dostępu do warunków materialnych niezbędnych do szczęścia. Masowy człowiek, tak wyprodukowany, powinien być traktowany takim, jakim jest: produktem, cielęciem i musi być monitorowany tak, jak powinno być stado. Wszystko, co pozwala uśpić jego jasność, jego krytyczny umysł jest dobre społecznie, zaś to, co mogłoby go obudzić, musi być zwalczone, wyśmiewane, duszone...
Wszelkie doktryny kwestionujące system muszą być najpierw określone jako wywrotowe i terrorystyczne, a ci, którzy ją popierają, traktowani jako wrogowie publiczni"

W 1956 roku niemiecko-żydowski filozof Günther Anders (prywatnie pierwszy mąż Hannah Arendt) *napisał tę proroczą myśl.

Autorytet2piorunów

dobry komentarz (o dziwo) na wypoku dziś znalazłem:
>Wydaje mi się, że dla elit liczy się tylko zarabianie kasy i życie pod kloszem. Nie czują żadnego związku ze swoim narodem. To coś o czym mówiono jeszcze niedawno "international man". Człowiek kosmopolityczny, nieprzywiązany do ziemi, którego nic nie obchodzą lokalne wspólnoty i obywatele. Dodaj do tego niemrawe i wygodne działania władz i masz społeczeństwo, które się jakoś kolebie, a nie rozwija. Elita zagospodarowuje sobie najlepsze kąski, a reszta walczy z nowych o przetrwanie. A biznes się kręci.

więc na rękę im społeczeństwo jak najbardziej podzielone. Podzielone rasowo, językowo, narodowościowo, religijnie czy wg partii. Dziel i rządź.
I teraz..
prawica mówi o rękach do pracy
lewica mówi o człowieczeństwie
wolnościowcy o wolności
ale w migracji chodzi tak naprawdę o podział społeczeństwa. A politycy? Politycy robią robić co im karzą lub co im na rękę. I tu przychodzi do głowy kolejny mem...

Gruba ryba1piorunów

@4pietrowydrapaczchmur no najlepiej wskazywać palcem innych i mówić "to oni. to oni są winni. to oni nic nie robią." Zacznijmy od tego, ze w Polsce praktycznie nie ma społeczeństwa obywatelskiego. Polacy nie działają w oddolnych organizacjach, nie uczestniczą w lokalnych samorządach, nie dbają o wspólną przestrzeń. Ograniczają się do "wyboru" radnych co parę lat i stękania na grupach na fb jak to nikt nic nie robi. najlapiej zorganizowane (ale też najmniej liczne) społeczności sa póki co na polskich wsiach, gdzie nie dociera polska administracja, a miejscowi mają sprzęt i dużo wolnego czasu, zeby się takimi rzeczami zająć (o ile akurat nie piją na umór)

Autorytet1piorunów

@GrindFaterAnona To też. Naiwność, ignorancja, brak wykształconego krytycznego i retorycznego myślenia, z lenistwa ponieważ zawsze jest wymówka by nie słuchać innych którzy coś więcej na dany temat wiedzą. Choćby taka ze "ty jesteś szurem" bo tak mediach mówią a media przecież nie kłamią. W każdym bądź razie nie te moje.
Czyny zaczynają się od dobycia jakiejś wiedzy i umiejętności jej zrozumienia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Polityka

2piorunów

Grupa Discovery (TVN) przechodzi do ataku czyli urabiania polskiego widza treściami o charakterze LGBT.

Uwaga: https://uwaga.tvn.pl/reportaze/dzieci-interplciowe-kiedy-decydowac-sie-na-operacje-st7752218
Dzień dobry TVN: https://wykop.pl/wpis/74875163/od-rana-tvn-kotluje-nowe-spoleczenstwo-heheszki-be
oraz nowe TVP, zmieniane przez PO (z przystawkami), na kolejne TVN:
https://wykop.pl/wpis/74882069/fajna-tabelka-widac-dramatyczny-wzrost-tych-napado
A wszystkie te pyszności tylko w ciągu jednego tygodnia.

W śniadaniówce o interpłciowości, w Uwadze o interpłciowości a niebawem w ramówce materiał o dragqueen:
https://wykop.pl/link/7349617/drag-me-out-nowym-show-tvn
https://wykop.pl/link/7347745/promocja-dewiacji-w-polsce-draq-queen

Zaczyna sie właśnie od takich ckliwych historyjek. Potem jest:
- Walka z wykluczeniem czyli szersze otwieranie okna Overtona kolejnymi programami o tych bardzo rzadko występujących zjawiskach.
- "Wyrównywanie szans" czyli nadawanie przywilejów transosobom poprzez przyznawanie dodatkowych punktów kwalifikacyjnych na stanowiska czy też umożliwienie im współzawodnictwa z koietami.
- Walka z hejtem, rasizmem, transfobią, homofobią (i co tam jeszcze nie wymyślą) przy czym sami ten hejt i uprzedzenia wytworzyli dając danej grupie przywileje czym pogłębiają podziały i uprzedzania.
Niezadowolenie społeczeństwa bierze sie też oczywiście z wiedzy do czego doprowadzono w USA i co zamierzają wprowadzac u nas.
- Dalsze skłucanie (polaryzowanie) społeczenstwa.
- Nagabywanie dzieci, normalizacja zachowań "różnopłciowych".
- Wprowadzenie restrykcyjnego prawa i pernalizacja krytyki propagandy transseksualizmu.
Skąd to znamy: https://wykop.pl/wpis/70703055/wiem-ze-za-pozno-ale-to-bedzie-nitka-dzieciecej-pr

     

Gruba ryba2piorunów

"- Walka z hejtem, rasizmem, transfobią, homofobią (i co tam jeszcze nie wymyślą) przy czym sami ten hejt i uprzedzenia wytworzyli dając danej grupie przywileje czym pogłębiają podziały i uprzedzania."

@4pietrowydrapaczchmur Coś przespałem i lgbtqi dostały jakieś przywileje, czy oburzenie bo nie można by było wyzywać ludzi od pedałów i defiantów?

Autorytet0piorunów

@sawa12721 oj tam, od razu wyzywać.
A gdzie stare dobre metody kamienowania, palenia na stosie, wbijania na pal i krzyżowania?

Gruba ryba1piorunów

@4pietrowydrapaczchmur Aaa, że już pedauów nie można ubić jak psa na ulicy, to jest ten przywilej dla lgbt.
Kurwa, psa też już nie można ubić jak psa, bo się lewactwo zesra o konserwatywne wartości.

Ehhh, a wogóle to mój kolega homoś to nie popiera tych całych propagand, bo potem oburzeni Polacy przychodzą mu po piwnice, gdzie się ukrywa ze swoim zboczeniem i podpalają chrust pod drzwiami.

Autorytet0piorunów

@sawa12721 landlordzi ukrywający ich po piwnicach tez powinni odpowiadać za swoje czyny.
Za zbrodnie wobec natury i człowieczeństwa. Najpierw łamanie kołem by zdradzili gdzie ich trzymają a potem, po wyznaniu grzechów będzie można sie zastanowić nad ich zbawieniem. Także jak widzisz ja nie jestem tak drastyczny jak inni lecz miłosierny i odpuszczający grzechy.

Gruba ryba0piorunów

@4pietrowydrapaczchmur a tak z ciekawosci, co ci to przeszkadza, ze dwie, niezalezne od Ciebie osoby uprawiaja sobie seks za obopolna zgoda?

Autorytet0piorunów

@GtotheG kompletnie nic. Niech sobie w swoich domach, mieszkaniach czy piwnicach robią co lubią.
Przeszkadza mi to że agenci wpływu posługują sie tym faktem do podsycania negatywnych nastrojów społecznych.
Poza tym uważam że OMZIRK powinien zostać zdelegalizowany. Podobnie jak organizacje finansowane przez spółki Sorosa. A Antifa uznana za organizację przestępczą.

Gruba ryba0piorunów

@4pietrowydrapaczchmur a nie przeszkadza Ci np. To, ze bedac prostytutka internetowa, jako kobieta, zarobisz wiecej niz zyjac normalnie i bedac przykladna zona? A jednak mezczyzni wspieraja te biznesy i to oni dotuja ten lifestyle u kurew :smiley:

Autorytet0piorunów

@GtotheG a co mi do tego? Jaki system taka patologia.
A większość wykopków czy tam hejterków lubi kapitalizm i wolności obywatelskie a wielu jest też liberiartaninami.
Poza tym popyt = podaż.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Memy

3piorunów

Autorytet1piorunów

Korwin w sumie jest za lekką pedofilią więc kto tam wie XD

Gruba ryba7piorunów

@Quake Czy to nie Korwin jest za depenalizacją kary za seks z nieletnim poniżej wieku przyzwolenia?

Gruba ryba1piorunów

@le_Roi_des_fous źródło?
poza tym co ma piernik do wiatraka

Gruba ryba2piorunów
Tytan0piorunów

@le_Roi_des_fous Zupełnie nie rozumiesz. Korwin mówi (i ma rację),że to się nie zdarza w polskim społeczeństwie, więc po co penalizować? A jak się zdarza (u Cyganów, czy u muzułmanów) to i tak lewica staje w obronie "ciekawego obyczaju, i ubogacenia kulturowego". Po co taki martwy przepis? To jak z jedzeniem psów - u nas to się nie zdarza, a jak ktoś chce - to i tak psa zabije i zje. Po co tworzyć martwe przepisy?

Gruba ryba0piorunów

@imie-nazwisko "To jak z jedzeniem psów -u nas to się nie zdarza, a jak ktoś chce - to i tak psa zabije i zje. Po co tworzyć martwe przepisy"
Czy ty właśnie napisałeś że jak ktoś będzie chciał zgwałcić dziecko to to zrobi więc po co przepisy?
No i mam pytanie czy uważasz że seks z ośmioletnim dzieckiem powinien być karany? Tak lub nie

Gruba ryba1piorunów

@le_Roi_des_fous oglądałem ten wywiad w oryginale i nic takiego tam nie powiedział

Tytan0piorunów

@le_Roi_des_fous  mam pytanie czy uważasz że seks z ośmioletnim dzieckiem powinien być karany

Oczywiście, że nie.

Zupełnie nie rozumiesz. Wystarczy przepis, że seks z osobą poniżej pewnego wieku jest karalny. Nie potrzeba mnożyć martwych przepisów w stylu: Seks z rocznym dzieckiem jest zabroniony, seks z dwuletnim dzieckiem jest zabroniony, seks z trzyletnim dzieckiem jest zabroniony.

A jaki powinien być limit? Należy zbadać w jakim wieku np 10-20% dzieci/młodzieży ma już za sobą kontakt seksualny (podejrzewam, że będzie to 13-14 lat) i penalizować tylko skrajne przypadki.

Inaczej są to martwe przepisy. Pamiętasz obowiązek noszenia maseczek na zewnątrz? Na początku, prawie wszyscy karnie to robili. Potem kazdy miał w dupie te przepisy. Jeśli przepisów nie przestrzega 90% społęczeństwa - to znaczy, że jest to głupi przepis. Podobnie z ograniczeniem prędkości do absurdalnych limitów - nikt tego nie przestrzega, to matrwe prawo do represjonowania ludzi. Na tym powinna polegac demokracja - jeśli 90% społęczeństwa nie chce danego przepisu przestrzegac - należy go obalić.

Jeśli 90% nastolatek (i ich rodziców) nie chce danego przepisu przestrzegać - nie ma on racji bytu.

Tytan0piorunów

@Quake @le_Roi_des_fous łeś że jak ktoś będzie chciał zgwałcić dziecko to to zrobi więc po co przepisy

* tak w istocie jest. Jak stworzysz dodatkowy przepis "od dnia 07.09. 2023 roku powtórnie zakazuje się gwałcić dzieci" - to czy ty poważnie liczysz na to, że jakiś elgiebet pomyśli "o, kurde, ale cwaniaki! Nie zabiorę tego chłopca na praktyczną edukację seksualną, mimo że jeszcze wczoraj chciałem go zgwałcić wbrew już obowiązującym przepisom. Skoro wprowadzili nowy przepis to nie zrobię tego!!!"

To tak nie działa. I działać tak nie bedzie.

Ale widzę, że to szerszy lewacki trend. Jak w Niemczech mają problem z ubogaceniem murzyńskim to tworzą gesty antygwałtowe, to robią bransoletki antygwałtowe - i łudzą, się że te talizmany zadziałają.

Tytan0piorunów

@le_Roi_des_fous Czyli wyrwane z kontekstu?

Tym razem nie wyrwane, tym razem całkowicie zakłamane. Albo jesteś debilem, alby udajesz, ze nie rozumiesz czego słuchasz.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

te artykuły na wp.de to kopalnia beki
>Magda ma 32 lata i jest singielką. Tak wyglądają jej wieczory.
>Na początku rozmowy przytacza treść artykułu, który niedawno przeczytała – według naukowców kobiety, które są singielkami, są zdrowsze psychicznie i fizycznie.
xD
>Czy są jakieś złe strony bycia singielką? Klaudia zastanawia się chwilę, ale wreszcie przyznaje, że czasami, zwłaszcza w jesienne wieczory, miło byłoby się do kogoś przytulić. Dlatego adoptowała dwa koty.
:rolling_on_the_floor_laughing:
 

Gruba ryba2piorunów

Stara panna z kotami

Pokaż więcej komentarzy (2)