Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#socjologia

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

#społeczeństwo #polska #socjologia

Pojawił się wpis kolegi @Furto dotyczący polskiej niemożności dostosowania się do zasad, nieumiejętności szanowania wspólnego dobra, wspólnej przestrzeni i wreszcie braku poszanowania siebie nawzajem.

Zdziwieni?

No to chciałbym przypomnieć wam klasyka, którego oglądacie przecież w każde święta (chyba dalej puszczają?):

> „Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną [...] kto żyw naokoło. A my [...] powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam skrawek dostać, taki właśnie, żeby na płaszcz [...] starczyło; [...]."

W Potopie Sienkiewicz wkłada te słowa w usta Księcia Bogusława ale takie spojrzenie właściwe jest, według mnie, w zakorzenionej głęboko w Polakach chłopskiej mentalności. Zdecydowana większość naszych rodaków (i my sami, żeby nie było, że się tu wynosimy ponad ogół) pochodzi ze wsi. Albo tam mieszka, albo wprost właśnie z niej wyemigrowało, albo ma w drugim czy trzecim pokoleniu przodków na wsi. Jeżeli ktoś ma w rodzinie mieszczańskie bądź inteligenckie tradycje to jest w zdecydowanej mniejszości. Wiecie: wojny, zesłania, powstania, było ciężko, dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem cytując znowu klasyka.

A ta wiejska, chłopska mentalność właśnie na tym się zasadza, na szerokim zagarnięciu rękami ile tylko da się ogarnąć, na złapaniu i darciu ku sobie, na braniu żeby kto inny nie wziął, a choć się całość podrze to nam jednak coś zostanie. Tam nie ma sentymentu, refleksji, że dobro może być wspólne, że zasoby i przestrzeń można współdzielić. Tu jest moje i ono jest najmojsze, a najważniejsze żeby było przed innym, twoim, obcym. Walczy się o każdą piędź, miedzę, snopek. Kiedyś od tego może i zależało przeżycie, obecnie nie umiemy wyobrazić sobie, że w sporze można ustąpić.

Bo instynkty grupowej solidarności - bardzo przecież ludzkie - nakładają się na ten chłopski "rozum" i każdy kolarz będzie na śmierć i życie walczył o kawałek asfaltu z kierowcą i pieszym, a oni ze sobą nawzajem, żeby odwołać się do przykładu wzbudzającego najsilniejsze chyba emocje.

Nie umiemy dostrzec wspólnego interesu, nie umiemy dzielić się przestrzenią i zasobami, nie umiemy ustanawiać i respektować umów społecznych. Reguły kojarzą się nam z obcym jarzmem narzuconym siłą, w zasadach widzimy zamach na naszą wolność. Taki nasz urok.

Czy to można zmienić?

Nie ma obecnie w Polsce liczącej się siły politycznej i społecznej, która artykułowała by takie potrzeby. Partie raczej się radykalizują i idą na zwarcie wyostrzając różnice i podsycając konflikt bo to umacnia obóz wyborców. Ruchy społeczne wysuwające argumenty o potrzebie zgody i współpracy jeżeli są to mają znaczenie marginalne bo ja nie kojarzę nic w głównym nurcie. A jeżeli coś się wybije to przyczepi się łatkę tęczowego lewactwa finansowanego przez Sorosa i na koniec ochrzci jakimś deprecjonującym przdomkiem ("dupiarz", "katotalib", "pedalarz" czy "ekozjeb") *.

Że gdzieś w Dani jest inaczej? Inna historia, inna mentalność, tradycje mieszczańskie, tradycje religijne (luteranizm!). Coś, czego nie da się zmienić w kilka dziesięcioleci, kilka pokoleń.

I wreszcie prosta konstatacja, że nie ma takiej dynamiki, która by premiowała zmianę. Na agresję odpowiadać agresją? Na chamstwo chamstwem? Kto ma za grosz poszanowania pewnych zasad ustąpi. Na drodze, w kolejce w życiu wreszcie wybierając emigracje do krajów skandynawskich albo wewnętrzną do swojej enklawy najbliższych miejsc i ludzi. Znów wracamy do klasyka: pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy.

---

* Disklajmer - chciałbym się nie deklarować światopoglądowo choć to trudne, ten przykład ładnie się prezentuje ale wszystkie strony obrzucają się niewybrednym epitetem.

A skąd to wszystko wiem? A znikąd. Po prostu bredzę przy drugim piwie, może jutro nie będę pamiętał

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Potrzeba autorytetu których współcześnie brak

Ogólnie to jestem zdania, że mężczyźni (zresztą kobiety też) potrzebują jakiś pozytywnych wzorców. Liberałowie mogą krytykować posłuszeństwo wobec autorytetów do woli, ale nie zmienia to faktu, że człowiek nie jest autonomiczną jednostką która sama byłaby wstanie wytworzyć sobie system wartości z niczego. Od dziecka będzie podlegać zjawisku mimetyzmu i będzie naśladować zachowania osób które go otaczają czyli rodziców, starszego rodzeństwa i ogólnie osób z rodziny. W późniejszym wieku będzie jednak potrzebować bardziej nadrzędnego wzorca. Będzie poszukiwać swojego idola. Jeśli społeczeństwo nie dostarczy mu dobrego autorytetu to będzie naśladował postacie typu Trump, Andrew Tate czy Nick Fuentes. W ten sposób toksyczna męskość zamiast zanikać to się umacnia.

#polityka #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld #przegryw

Gruba ryba0piorunów

A toksyczna kobiecość jest ok? Bo nie słyszę, żeby ktoś temat podnosił.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Nie ma nic gorszego dla cywilizacji niż popadnięcie w dogmatyzm. Jest to w swej istocie oznaka jej duchowej śmierci i stopniowego regresu. Taka cywilizacja nic już nie tworzy więc wola twórcza nie ma jak się realizować. Później pozostaje najpierw zaduma, a potem krytykowanie, podważanie, dekonstruowanie i parodiowanie własnych dzieł oraz osiągnięć. Mniej więcej to spotkało zachód w czasach epoki postmodernistycznej. To jest właśnie ten słynny zmierzch cywilizacyjny o którym pisał Spengler. Nie gwałtowny upadek lecz stopniowe zamieranie i dekadencja.

#polityka #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld

Gruba ryba1piorunów

@Al-3_x niby tak, aczkolwiek nie do konca

PS. "Dogma" to jest za⁎⁎⁎⁎sty film, polecam

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

W co wierze?

Niektórzy mogą mnie uważać za konserwatystę, ale nim nie jestem. Nie jestem tym bardziej reakcjonistą. Jak słusznie zauważył polski publicysta Tomasz Gabiś w swoim eseju o post-konserwatyźmie, konserwatyzm w dzisiejszym świecie nie ma już kompletnie żadnego sensu. Baza społeczna konserwatyzmu czyli arystokracja, stare mieszczaństwo i tradycyjny lud przeminęły. W świecie zdominowanym przez wszechobecne symulakry ludzie czerpią wiedzę o tradycyjnym społeczeństwie z amerykańskich reklam z lat 50 co pokazuje jakim żartem stali się współcześni konserwatyści. Jedyne co pozostało po przeszłości do dzieła sztuki, zabytki i stare teksty które i tak nasiąknęły kontekstem czasów współczesnych i ludzie odczytują je inaczej niż kiedyś. To co z kolei określane bywa mianem populistycznej prawicy ja nazywam mianem neobolszewizmu. Nie reprezentują oni żadnej alternatywy dla obecnie dominującego demoliberalizmu. Ich przekaz jest czysto negatywny i opiera się na wściekłym reagowaniu zmiany typu napływ imigrantów czy czarna murzynka grająca Helenę Trojańską oraz wieszczenie upadku zachodu. Nie wiedzą głupcy, że zachód już upadł, a teraz jedynie dogorywa w błocie. Taki przekaz mobilizuje masy, ale konserwatyzm był oryginalnie ideologią elitarną więc mamy tu kompletne wypaczenie tej idei. Stąd porównania z bolszewizmem w nowym wydaniu.

Nie uważam się też za marksistę. Marks miał kilka ponadczasowych uwag, ale też wiele jego przewidywań jak te dotyczące nieuniknioności rewolucji okazały się nietrafione. Sprowadzanie historii do procesów ekonomicznych i rozwoju środków wytwórczych to jego kolejny błąd. Czynniki ekonomiczne mają znaczenie, ale tak jak pisał polski filozof i nacjonalista Jan Mosdorf czynniki ideowe również i to nie w mniejszym stopniu. Nie da się jednoznacznie wskazać co było faktyczną bazą, a nadbudową i późniejsi myśliciele marksistowscy jak Gramsci zdawali się tej tezie częściowo przyznawać racje. Do tego Mosdorf wskazywał na silny wpływ woli ludzkiej i czystego przypadku. Takie jednostki jak Jezus Chrystus, Mahomed, Budda czy Hitler zdecydowanie swoimi działaniami popchnęli historie w określonym kierunku. Bez nich pewnie potoczyłaby się inaczej. Nie mogę ich uważać jedynie za produkty określonego środowiska. Również amerykański socjolog Daniel Bell słusznie Marksowi zarzucił, że pewne aspekty ludzkiej kultury i pytania są ponadczasowe i nieustannie do nas powracają od czasów starożytnych choć odpowiedzi na nie zmieniają nieco formę. Dialektyka historyczna nie jest wstanie tego przezwyciężyć.

Progresywiści są zbyt nastawieni na walkę z opresyjnym systemem nie dostrzegając, że opresyjne mechanizmy i normy bywają często użyteczne. Widzą w słabych jedynie niewinne ofiary, a ja za to widzę często ludzi przesiąkniętych resentymentem. Do tego ten alfabet 2SLGBTQIA+ ciągle się poszerza i poszerza. Taka trochę walka bez końca się z tego zrobiła bo zawsze będą jakieś uciskane grupy do wyzwolenia, pozostałości po patriarchacie do obalenia i mikroagresje do zwalczenia. Mnie tymczasem bardziej interesuje twórcze budowanie jakiegoś nowego porządku niż wieczne pastwienie się nad starym. To co wielkie i wspaniałe bardziej mnie pasjonuje niż dekadenckie rozczulanie się nad losem osób którym przypisano niewłaściwe zaimki.

Czy jednak jest co budować epoce płynnej nowoczesności? Polski filozof Bauman widział współczesność jako czasy gdzie nie ma już żadnych trwałych wartości. Istnieją tylko zmienne trendy i moda. Nie ma więc też i fundamentów pod budowę jakiegoś kolejnego wielkiego projektu cywilizacyjnego. Czy nie kłuci się to jednak z tym co pisałem w kontekście Daniella Bella o wiecznie powracających pytaniach? Pytania jednak nie biorą się znikąd. Inny nasz rodzimy filozof Leszek Kołakowski pisał w swoim dziele "Horror metaphysicus" o naturalnym, ludzkim pragnieniu by istniała jakaś podstawa istnienia rzeczy w świecie rzeczy przygodnych by świat wydawał się czymś więcej niż ciągle samounicestwiającą się otchłanią. Chodzi oczywiście o absolut. Nietzsche mógł stwierdzić, że Bóg umarł, ale bogowie w mitach lubią zmartwychwstawać albo rodzić się na nowo. Gdy więc nastanie kompletna pustynia to być może na horyzoncie ujrzana zostanie piękna oaza, a ta stanie się symbolem odrodzenia Europy.

#polityka #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Korea Północna - ostatnia komunistyczna dyktatura czy jednak coś innego?

Współczesna Korea Północna to państwo w którym cała populacja żyje i pracuje oraz cierpi by zapewnić dostatnie życie swojemu liderowi i jego otoczeniu. Nawet putinowska Rosja czy współczesne Chiny zapewniają swoim obywatelom większy dobrobyt, autonomie i poczucie własnej godności. Bliska nam Białoruś czy Turkmenistan pomimo swojej absurdalności nie są również aż tak despotyczne. Historyczne przykłady jak Hitler czy Stalin także nie oddają tego co się dzieje w Korei Północnej. To byli liderzy którzy mimo wszystko mieli jakąś wizje nawet jeśli wprowadzali ją po trupach. Kim Dzong Un podobnie jak jego ojciec poza utrzymaniem władzy i kultu swojej jednostki wydaje się być zainteresowany głównie własną wygodą. Ma kilka rezydencji, najlepszych kucharzy którzy gotują mu jedzenie używając najlepszych składników importowanych z całego świata, dostęp do najlepszych alkoholi i brygadę przyjemności (Kippumjo), czyli tajną grupę złożoną z tysięcy młodych, atrakcyjnych kobiet, które są werbowane w całej Korei Północnej na użytek jego i reszty elit partyjnych. Tańczą, śpiewają, robią masaże i świadczą usługi o charakterze seksualnym.

Ma też oczywiście dostęp do internetu i prywatną wyspę gdzie imprezuje i gdzie zaprosił znanego koszykarza, Dennisa Rodmana. Do tego ma sporą ochronę. Wszystko to oczywiście kosztuje olbrzymie ilości pieniędzy podczas gdy wiele osób jest skazanych na prace w obozach do końca życia. Podobny model władzy można porównać chyba jedynie do najbardziej zdegenerowanych form rządów niektórych Rzymskich lub Chińskich cesarzy jak Kommodus czy Król Jie z dynastii Xia. Byli despotami myślącymi tylko o swoich uciechach, a nie o kraju i społeczeństwie. Jeśli dodać fakt, że rządy w KRLD są przekazywane dynastycznie oczywistym staje się, że nie mamy do czynienia z dyktaturą komunistyczną. To monarchia despotyczna w nowoczesnym wydaniu. Dla człowieka zachodniego taka forma rządów w dzisiejszych czasach wydaje się najbardziej prymitywną z możliwych. Cały system jest dostosowany do woli jednego człowieka który ma za nic swoich obywateli. Dla Koreańczyków z północy to jednak po prostu rzeczywistość w której się znaleźli. Ja jednak osobiście lubię też używać terminu własnego "polityczny solipsyzm".

Solipsyzm to filozofia która głosi, że poza naszą świadomością wszystko inne jest jedynie iluzją. Istnieje wyłącznie nasze własne, duże "Ja". W praktyce mało który filozof głosił coś takiego. Większość filozofów starała się mimo wszystko dowodzić, że świat obiektywny istnieje. Jak to ujął Leszek Kołakowski ludzie odczuwają naturalną potrzebę posiadania jakiegoś zapewnienia o realności świata w którym żyją i bliskich którzy ich otaczają. Są jednak faktycznie osoby które są kompletnie skupione na własnym świecie i zachowują się jakby inni dla nich nie istnieli. Takie jednostki nazywamy skrajnymi narcyzami. Stawiają swoje potrzeby ponad potrzebami innych i funkcjonują niczym społeczne pijawki. Na pewnym poziomie mają mentalność małych dzieci które zwykle są skupione na swoich potrzebach i płaczą gdy czegoś nie mogą dostać. Zadaniem poprawnego wychowania jest wpojenie dziecku, że nie jest pępkiem świata. Ktoś taki jak Kim Dzong Un jednak według różnych relacji od dzieciństwa miał mieć spełniane wszystkie swoje zachcianki. Nie miał wiec nigdy szansy dorosnąć. Żyje wiecznym dzieciństwem. Zakładając, że córka jest wychowywana w podobny sposób i przejmie po nim władze zapewne nie będzie dużo lepsza od niego.

Z tego też względu określenie polityczny solipsyzm pasuje idealnie. Rodzina KImów nie postrzega ludzi jako niezależnie podmioty. Została wychowana by widzieć w innych zasoby istniejące po to by zaspokajać ich egoistyczne pragnienia, a system z jakiegoś powodu się do tego dostosowuje. Dlatego te wszystkie okrucieństwa połączone z kompletną obojętnością na cierpienia mas mają miejsce. Jeśli miałbym wyciągnąć z tego jakieś wnioski to chyba takie, że egoizm to główne źródło zła na tym świecie i człowiek powinien dążyć do ogólności.

#historia #polityka #koreapolnocna #filozofia #psychologia #socjologia

Specjalista1piorunów

Trochę monarchia "komunistyczna", trochę nekrokracja.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Problem humoru i poprawności politycznej

Myślę, że nie będzie kłamstwem jeśli stwierdzę, że popkultura od lat 90 do roku 2010 była stosunkowo mało poprawna politycznie. To wtedy powstał South Park, uznanie zdobywały takie postacie jak Howard Stern. Na scenie stand-upu gwiazdami byli George Carlin, Chris Rock czy co najważniejsze Bill Hicks którzy reprezentowali ostry i bezkompromisowy humor. Ważne było by uderzać żartami we wszystkich, a aktor i komik Don Rickles najprawdopodobniej najlepiej ucieleśniał tą zasadę. W Polsce z kolei mieliśmy takie seriale komediowe jak kultowy do dziś 13 posterunek który także poprawność polityczną miał za nic.

Humor wczesnego internetu również był bardziej mocny, dosadny i niegrzeczny. Filmy które wtedy tworzono na Youtubie gdyby powstały dziś byłyby z pewnością demotyzowane, albo nawet usuwane, a ich twórcy banowani. To nie tylko jednak problem cenzury ze strony mediów społecznościowych. Społeczeństwo zachodnie od roku 2010 stawało się coraz bardziej nadwrażliwe w tej kwestii. Narodziły się takie pojęcia jak _Social justice warrior_, czy cancel culture mające odnosić się do społecznych ruchów walki (głównie w internecie) z rasizmem, homofobią, seksizmem i podobnymi zjawiskami. Kulminacją tych wydarzeń było gamergate, a potem coś co dziś bywa określane jako wojna kulturowa.

W gwoli ścisłości nie twierdze, że tego typu zachowania można przypisać jedynie lewicy. Na naszym podwórku z pewnością wszyscy znamy ból d⁎⁎y wolnościowych konserw o urazę uczuć religijnych. To co jednak istotne to fakt, że korporacje medialne dostosowały się do tej sytuacji i ugrzeczniły swoje produkcje i zwiększyły różnorodność oraz dodały tęczowe flagi gdzie się da. Mniej więcej też od tego czasu w świecie zachodnim nastąpił wzrost radykalizmu i polaryzacji społecznej i nie uważam tego za przypadek.

Powiem może coś z czymś wiele osób się nie zgodzi, ale wszyscy ludzie niezależnie od poglądów są bardziej lub mniej jawnie pełni uprzedzeń i negatywnych emocji. Ostry humor ujawnia tą ukrytą gorszą część naszej natury, ale pozwala też nabrać do niej dystansu. Szczególnie to widać na przykładzie męskiej przyjaźni gdzie wzajemne żartowanie z siebie na granicy obrazy nie powoduje popsucia relacji, a wręcz przeciwnie. Wzmacnia ją. Obraźliwy humor jest wiec moim zdaniem społecznie potrzebny. Gdy go brakuje to negatywne uprzedzenia nie znikają, ale nie znajdując linii ujścia manifestują się w sposób bardziej dosłowny poprzez różne ideologie.

Być może więc ostry i czarny humor jest kluczem jak ocalić zachód przed dalszą polaryzacją. To tyle ode mnie. Jeśli ktoś się nie zgadza (lub zgadza) z przedstawioną tutaj tezą to zapraszam do dyskusji.

#polityka #psychologia #socjologia #przegryw #filozofia

Osobistość0piorunów

@Al-3_x

> męskiej przyjaźni gdzie wzajemne żartowanie z siebie na granicy obrazy nie powoduje popsucia relacji, a wręcz przeciwnie.

Czy chodzi o trashtalking?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

0piorunów

Porażka cywilizacji rozumu

Istnieje moim zdaniem silne pokrewieństwo między gatunkiem horroru i religią. Zarówno fikcyjne dzieła grozy jak i różnego rodzaju mitologie powstały z potrzeby oswojenia i radzenia sobie z irracjonalnymi lękami których kult racjonalizmu mimo usilnych wysiłków nie był wstanie wyeliminować. Zresztą sam oświeceniowy kult rozumu jest moim zdaniem niczym więcej niż kolejnym mitem jak pisał Max Horkheimer i Theodor Adorno w książce "Dialektyka Oświecenia". Degeneracja tego mitu w świecie zachodnim jednak nie wynikała jedynie degradacji idei rozumu obiektywnego który miał zgłębiać istotę świata do rozumu instrumentalnego który chciał ten świat jedynie sobie podporządkować.

Sama bowiem potrzeba zrozumienia czegokolwiek ma swoje źródło w irracjonalnym lęku przed tym co nieznane. To on popycha ludzi do badania tego co go otacza. Koncept życia w wiecznym mroku niewiedzy przeraża. Tym samym idea rozumu zdolnego rozświetlać ten mrok już służyła konkretnej irracjonalnej potrzebie. Jednak samo poznanie czasami nie wystarcza. Potrzeba panowania, a więc i kontroli wynikła znowu ze strachu przed tym co nieprzewidywalne. Tym samym strach pozostaje głównym motywatorem ludzkiego działania, a dominacja rozumu instrumentalnego była nieunikniona. Człowiek zachodni nie tylko się jednak od różnych lęków nie uwolnił, ale pogrążył bardziej niż inne ludy. Znamienny jest tu opis rozmowy Junga z wodzem plemienia który uważał białych ludzi za szalonych i wiecznie niespokojnych. Strach wyznacza więc zakres natury ludzkiej.

#filozofia #religia #socjologia #psychologia #horror #revoltagainstmodernworld

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Główny problem współczesnej demokracji

Największą wadą obecnej demokracji w Polsce (i nie tylko w Polsce) jest to, że politycy głównych partii coraz mniej koncentrują się na pozyskiwaniu nowego elektoratu czy polemiką z opozycją, a bardziej na mobilizacji już istniejącej bazy zwolenników przez co ich przekaz zamiast iść w kierunku umiarkowanej narracji staje się coraz bardziej radykalny, agresywny i emocjonalny. Kluczem jest utrzymanie ciągłego napięcia między zwolennikami różnych ugrupowań politycznych co zwiększa polaryzacje społeczną. Każde wybory z kolei są przedstawione jako niezwykle ważne jakby zależał od nich los całego świata. Nie można bowiem dopuścić do tego by druga grupa wygrała wybory bo wtedy władzę przejmą faszyści/komuniści/zamordyści/zdrajcy/agenci Kremla i tak co 4 lata.

Małe partie by się wybić też muszą radykalizować przekaz i to nawet bardziej niż mainstream (inaczej nie będą zauważone). Na tym wybiła się Konfa, a obecnie Braun. To powoduje znowu presje na duże partie które czując się zagrożenie same też się radykalizują. Mamy więc tu do czynienia z błędnym z którego nie ma zbytnio ucieczki pomimo szkodliwości społecznej całego zjawiska.

Jest to bowiem problem systemowy i nie da się go rozwiązać po prostu głosując na tych drugich. Prawdę pisał Kadafi w zielonej książeczce, że partie polityczne są jak sekty nieustannie walczące o władzę i końcowo starają się doprowadzić do sytuacji rządów jednopartyjnych by scementować władze na dobre nawet kosztem dobra państwa. To łatwiejsze niż ciągle angażowanie się w wybory których wygranie wymaga czasu i środków i w których sukces nie zawsze jest pewny. Nie da się tego uniknąć chyba, że udałoby się w ludziach wyeliminować potrzebę władzy, a to jest zwyczajnie nierealne.

Ludzki instynkt przetrwania wymusza egoizm, a ten konieczność zadbania o własny interes co sprowadza się do zapewnienia sobie bezpieczeństwa poprzez zabezpieczenie dostępu do zasobów, a najlepiej można to osiągnąć poprzez uzyskanie władzy. Ludzie myślą w tej kwestii podobnie co rodzi konflikt. Filozof Hobbes opisał ten fakt już kilka wieków temu i dlatego uznał stan naturalny jako stan ciągłej wojny każdego z każdym. Tradycyjne społeczeństwa radziły sobie z tym problemem bazując na boskim autorytecie który narzucał wspólnocie konkretny porządek. Nowoczesne społeczeństwa z kolei bazują na umowie społecznej. Jeśli jednak konflikt w demokracji partyjnej narasta to społeczeństwa zaczynają zmierzać w kierunku sytuacji gdzie ta umowa społeczna traci na znaczeniu i następuje powrót do stanu naturalnego.

Wtedy społeczeństwo albo przeżywa rewolucje albo popada w totalitaryzm. Początek 20 wieku pokazał jak bardzo kruche potrafią być demokracje i wiara w to, że sytuacja nie może się powtórzyć w 21 wieku jest co najmniej naiwna. I tak jest dla mnie dziwne, że demokracje na zachodzie nawet teraz (pomimo wzrostu prawicowego i lewicowego populizmu) zachowują tak dużą stabilność, ale może to wynikać z silnej pozycji niezależnych instytucji, dużego zaufania do nich (czego nie ma w Europie wschodniej) i wytworzenia pewnych norm społecznych. Wiadomo jednak, że instytucje nie są wieczne, a normy ulegają erozji w sytuacjach kryzysowych. Może to być też kwestia pewnych ponadpartyjnych porozumień lub też faktycznego wpływu wyższych instancji (deep state) które utrzymują pewien porządek. Dlatego pozostaje pesymistą co do przyszłości.

#polityka #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld

Kompan0piorunów

@Al-3_x

> Największą wadą obecnej demokracji w Polsce (i nie tylko w Polsce)

Jak owca albo kto inny to zobaczy to dostanę bana za szurstwo,ale któtko: Moim zdaniem w Polsce nie ma żadnej demokracji,rządzą służby. Samo nazwisko Donald Tusk,a szczególnie imię DONALD w czasach PRLu i zrobienie researchu na temat tej postaci to coś,za co natychmiastowo dostałbym tu bana jak za antysemityzm gdybym to tu rozwlekł. Dlatego wolę milczeć i tobie też radzę jeśli zaczniesz grzebać myśląc krytycznie przy tym i sprawdzając źródła.

Jeśli przebijesz krytycyzmem alignment i będziesz krytyczny wobec odpowiedzi dotrzesz do tego wniosku co ja. Ale jak powiedziałem - tutaj to będzie ban za szurstwo i największą śmiertelną obrazę światopoglądu politycznego większości jaka może być. Nie żartuję ani odrobinę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

https://www.youtube.com/shorts/qLklr2-3jOI

Wniosek jaki miałem po obejrzeniu filmu The Apprentice był taki, że Trump nie jest żadną anomalią ani objawem przejściowej choroby toczącej amerykańskie społeczeństwo. Jest produktem nihilizmu i barbarzyństwa który jest zakorzeniony głęboko w duszy tego narodu. Ten nihilizm i barbarzyństwo zresztą świetnie pokazał Cormac McCarthy w swoich książkach, a szczególnie w krwawym południku. Dlatego chce powtórzyć pewną rzecz jeszcze raz. Donald Trump wygrał dlatego, że był bardziej amerykański niż jakikolwiek inny kandydat na prezydenta w historii tego kraju. Był barbarzyńcą którego nie obchodziła prawda, prawo czy moralność, a jedynie zwycięstwo, pieniądze, żarcie w McDonaldzie i młode dziewczyny. Potencjalnie zbyt młode. Taka jest moja luźna dygresja.

#filmy #polityka #usa #socjologia #filozofia

Osobistość0piorunów

@Al-3_x

Oj tam oj tam.

Po pierwsze. Trump miał:

* 3 prawybory w republikańskiej partii (choć ta druga to formalność bo ubiegał się o drugą kadencję)

* 3 wybory prezydenckie

Więc Amerykanin aż 6 razy mógł go zaznaczać.

Drugie, system dwupartyjny. Jak nie lewa strona, to prawa strona. Dlatego też nie patrzyłbym na same wybory prezydenckie, co prawybory.

Ale też:

* Przegrał z Bidenem po swojej pierwszej kadencji prezydenta.

* Wygrał z Panią Clinton, bo system elektorski stosuje zasadę "winner takes all" zasadę (poza dwoma stanami). Przez głosowanie większościowe by wygrała. Powiedzmy, że to łut szczęścia tu był.

* Wygrał z Harris, bo Sleepy Joe narobił animuszu przy prawyborach.

Więc najważniejsze:

Powinno zadać się pytanie. Czemu w prawyborach ludzie zdecydowali się zagłosować na Trumpa w (2020 mijam bo to reelekcja)

* https://en.wikipedia.org/wiki/2016_Republican_Party_presidential_primaries

* https://en.wikipedia.org/wiki/2024_Republican_Party_presidential_primaries

Szczególnie w tych ostatnich. Czemu tam się zawierzyli Trumpowi ponownie. Czemu twierdzili, że na Bidena trzeba nasłać Trumpa ponownie? Czemu dali mu szansę rewanżu na Sleepy Joe?

Po czwarte,

Kto mówi, że te cechy (mają się ograniczyć) ograniczają się wyłącznie do Trumpa? Jak można takiego Nixona nazwać przez aferę Watergate chociażby?

2016 Republican Party presidential primariesPresidential primaries and caucuses of the Republican Party took place within all 50 U.S. states, the District of Columbia, and five U.S. territories between February 1 and June 7, 2016. These elections selected the 2,472 delegates that were sent to the Republican National Convention. Businessman and reality television personality Donald Trump won the Republican nomination for president of the United States. A total of 17 major candidates entered the race. Prior to the 2020 Democratic Party presidential primaries, this was the largest presidential primary field for any political party in American history. From early in the primary season, the race was characterized as a wide and diverse contest with no clear frontrunner. Early polling leaders included former Florida Governor Jeb Bush and Wisconsin Governor Scott Walker, among others. The race was disrupted by the entry of Trump in June 2015, who quickly and unexpectedly rose to lead polls for...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Tym razem Hiszpania.

Ciekawe co z cenami nieruchomości : )

#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

GURU5piorunów

@Marchew Nawet jeśli znośne, to pytanie co tam chcesz robić. Klimat jest raczej brytyjski, tylko cieplejszy (ale też bez przesady).

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Termin powstania zapowiadanego wpisu na temat Spinozy trochę się opóźnia ze względu na lekturę Kępińskiego o schizofrenii i nadrabianiu dialogów Platona, planowanego przeczytania Halwbchasa i ponownym czytaniu Procesu Kafki. To może być mój najdłuższy wpis bo chciałbym w nim zamieścić bardziej dogłębny zarys własnych poglądów. Nie wiem czy nie podzielę go na dwie części.

Mam też plan na następny wpis już krótszy w którym krytykowałbym nauki ścisłe, ale to już plan na dalszą przyszłość.

#filozofia #memy #psychologia #socjologia #polityka #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Kolejna aktualizacja (styczeń 2026) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

źródło:
RafalMundry na twiXer.

#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

Autorytet0piorunów

@Marchew ej, a ona rośnie bo mamy coraz więcej ludzi do umierania, czy dzieje się też coś co zwiększa śmiertelność?

Osobistość1piorunów

Chujowo ale stabilnie

Pokaż więcej komentarzy (19)

Autorytet

w Creepy

2piorunów

APPALACHY: Te góry mają swoje zasady. Złam je, a znikniesz.

Myślę, że największą porażką projektu oświecenia jest fakt kilkaset lat później ludzie dalej masowo są gotowi wierzyć w to co osobliwe, tajemnicze, przerażające, paranormalne. Dawny człowiek odczuwał trwogę w spotkaniu z naturą i to spowodowało narodziny religii. To poczucie trwogi nie przeminęło. Ciągle powstają nowe mity pomimo rzekomego zwycięstwa nauki nad religią i będą najprawdopodobniej powstawać dalej. No i kto wie? Może idea sacrum faktycznie ujawnia prawdę wykraczającą poza to co materialne.

#creepypasta #religia #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld

Specjalista0piorunów

@Al-3_x czyli porażką modernizmu jest to że nigdy nie byliśmy modernistami? ciekawe czy ktoś na ten temat napisał może książkę

Autorytet1piorunów

@gwf-hegel-fangirl Nie. To moja całkowicie autorska idea. Jestem bardzo innowacyjny i oryginalny.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

Krótko o różnych powołaniach człowieka w społeczeństwie

Prawica w moim osobistym odczuciu dostała już obsesji na punkcie tego klasycznego modelu rodziny co jest ograniczające nie tylko dla kobiet i mężczyzn. Kobieta jest według nich dopiero realizuje swoją kobiecość gdy jest matką, a mężczyzna jest prawdziwym mężczyzną gdy jest ojcem. Z jednej strony rozumiem taką narracje bo panuje silny spadek przyrostu dzieci oraz powszechna samotność. Z drugiej strony społeczeństwo nie potrzebuje jedynie ojców i matek. Nawet w tradycjonalistycznych społeczeństwach część jednostek świadomie wybierała życie w zakonach albo jako pustelnicy i prowadzili egzystencje w ascezie co też ówcześnie przedstawiano jako swego rodzaju ideał. Czasami dokonywało się też łączenie funkcji mnicha i wojownika co dało się zaobserwować zarówno w Europie (zakony rycerskie) jak i na dalekim wschodzie czy w Indiach.

Wielu filozofów czy naukowców także było często samotnikami poświęcając się bardziej swojej pracy niż zakładaniu rodziny i uważam to nie tylko za zachowanie akceptowalne, ale wręcz godne podziwu bo ci ludzie zapewniali jednak rozwój cywilizacji. W każdym razie chce powiedzieć, że choć rodzenie dzieci by społeczeństwo mogło przetrwać jest ważne o tyle egzystencja ludzka nie powinna się sprowadzać tylko do tego i nie każdy powinien się tym zajmować. Oczywistym jest, że ktoś może przywołać argument biologiczny by skrytykować moją postawę. Ja jednak jestem zdania, że człowiek odnajduje sens i wartość swojej egzystencji przekraczając to do czego jest biologicznie uwarunkowany, a nie się temu podporządkowuje. Nie jest to zresztą tylko moja teza bo i również filozof Roman Ingarden widział w tym właśnie pierwotne pragnienie ludzkości aby wyrwać się spod panowania natury co umożliwiło powstanie kultury.

#polityka #filozofia #socjologia

GURU4piorunów

@Al-3_x prawica po prostu wali do tego twardogłowego elektoratu, który sobie skrzętnie hodowała i programowała. I może te role się sprawdzały te kilkaset lat temu... jak przywileje i obowiązki wyglądały kompletnie inaczej i opierało się to faktycznie o płeć, ale dziś się okazuje, że nie da się tego logicznie pogodzić bez zawracania kijem rzeki. Problem tylko polega na tym, że takie konserwuchy doskonale odnajdywały się właśnie w tamtych czasach i tak się dobrze w tym czuli, że jak czasy się zmieniły, to nie potrafili się dostosować i tak już zostali. Stąd potem masz tych wszystkich pisoidów i resztę konfuchowych partii, które uważają, że kobieta to powinna być przykuta łańcuchem do grzejnika w kuchni, gotować, robić dzieci jak jakaś taśma w fabryce i siedzieć cicho, a od czasu do czasu zgarniać "przypominający wpierdol", tylko dla niepoznaki nazywają to "tradycyjnym modelem rodziny", bo jednak to pierwsze nie brzmi zbyt medialnie.

Autorytet0piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Ale nihilizm to żadna odpowiedź. Poza tym z punktu widzenia nihilisty z prawdziwego zdarzenia nie ma znaczenia jaka ideologia dominuje bo nic nie ma znaczenia.

GURU0piorunów

@Al-3_x noooo wiesz :upside_down_face: Przemoc to rzekomo też nie jest odpowiedź, ale rozwiązuje zaskakująco wiele rzeczy 🙂

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

Mój wielki artykuł poświęcony Spinozie i czemuś tam jeszcze jednak zamiast pod koniec Marca chyba ukaże się dopiero na początku Kwietnia.

#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

Specjalista0piorunów

@Al-3_x a przeczytasz tego spinozę i deleuze przed napisaniem?

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Obecnie czytam sobie Leszka Kołakowskiego "Horror metaphysicus". Wcześniej przeczytałem już kilka książek w tym miesiącu, ale były krótkie więc się je szybko czytało. Potem zabieram się za Spinozę. Deleuzego to już dawno czytałem i to kilka jego książek, ale chyba coś jeszcze od niego sobie może przeczytam przed wpisem. No i jeszcze jedno anime chce obejrzeć.

Specjalista0piorunów

@Al-3_x no to nieźle czytałeś Deleuze jak Wikipedia ma mniej błędów od twoich „artykułów”

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Odezwała się specjalistka od Deleuzego i Foucaulta xD

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl Przecież ty nawet nie czytasz tego co pisze albo czytasz co drugie zdanie.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl A ogólnie to chce se jeszcze przeczytać Kępińskiego by omówić wreszcie rozróżnienie między schizofrenią kliniczną i Deleuzjańską byś się wreszcie przestała mnie czepiać o tą kwestie.

Specjalista0piorunów

@Al-3_x byś wiedział jaka jest różnica jakbyś przeczytał chociaż sto stron z _Mille plateaux._ Ale po co czytać teksty źródłowe jak można mierne opracowania i potem pierdolić kocopoły.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Pod koniec miesiąca powinien się pojawić dość długi artykuł który będzie chyba moim najbardziej ambitnym tekstem filozoficznym. Miał się już ukazać w Lutym, ale kilka rzeczy mi w tym przeszkodziło. Będzie poświęcony filozofii Spinozy i Deleuzego, ale nie tylko. Będzie też trochę o grozie, schizofrenii, trwodze, o tym gdzie Deleuze się moim zdaniem mylił i dlaczego Lovecraft miał racje i to strach jest najbardziej pierwotną emocją w ludzkim życiu.

#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

Specjalista1piorunów

@Al-3_x już widzę że będzie dużo do prostowania. Przeczytałeś chociaż książkę Deleuze o Spinozie, czy sobie znowu uroisz poglądy filozoficzne?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

0piorunów

Chciałem się odnieść do oskarżeń użytkowniczki @gwf-hegel-fangirl, że rzekomo nie błędnie wyjaśniałem myśl francuskiego filozofa Foucaulta. Powtórzyła ona jego tezę, że władza wytwarza wiedze jako narzędzie do panowania i tą symbiozę Foucault określił mianem „_władza_-_wiedza_”. Jej odczytanie jego filozofii jest poprawne, jednak późny Foucault w swoich wykładach zastąpił ten zwrot pojęciem Aleturgii. Aleturgia oznaczała nie tyle wytwarzanie wiedzy co stosowanie przez władze określonych rytuałów/procedur manifestowania się prawdy w świecie takich jak wyrocznie, rytuał spowiedzi czy procesy sądowe. Ten proces w swym założeniu ma wywoływać realną zmianę w podmiocie który dokonuje wyznania lub w świecie. Nadal jest to oczywiście narzędzie które umożliwiła władzy panowanie choć na przykładzie Edypa Foucault pokazał, że czasami prowadzi to też do obalenia władcy.

Później jednak inspirowany filozofiami starożytnymi zaczął stosować jeszcze jeden termin, a mianowicie Parezja oznaczająca odwagę mówienia szczerej prawdy nawet w sytuacji niebezpieczeństwa. Za przykład jednostek stosujących Parezje podawał Sokratesa czy właśnie Platona chcącego pouczać tyrana z Syrakuzy. Łatwo jednak dostrzec podobną sytuacje w przypadku chińskiego filozofa Mencjusza i dlatego go również przytoczyłem. W tym sensie objawianie prawdy staje się narzędziem oporu przeciwko tyrani i obrony własnej niezależności, a nie narzędziem panowania władcy. Jeśli chodzi o kwestie postmodernizmu to termin ten może oznaczać zarówno nurt filozoficzny, artystyczny czy architektoniczny lub jak ja stosuje ten termin pewną epokę. Filozof Bauman mówił w tym kontekście o tak zwanej płynnej nowoczesności gdzie nie ma już jasno zdefiniowanej prawdy jak kiedyś.

Postmodernistyczna dyktatura to z kolei pojęcie zapożyczone jak pisałem brytyjskiego reportera Petera Pomerantseva. Myślę jednak, że dość dobrze oddaje on dzisiejszą sytuację. Współczesne dyktatury coraz mniej koncentrują się na wytwarzaniu czy też objawianiu prawdy. Zamiast tego takiego Trumpa należy postrzegać jako agenta chaosu, a nawet Kali Purusha. W tym sensie to właśnie koncept Parezji jest kluczowy dla przeciwstawieniu się tyrani osób takich jak on. Będę jeszcze omawiał ten temat bardziej dogłębnie w przyszłych wpisach.

#polityka #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld

Gruba ryba1piorunów

@Al-3_x nie wiem o czym piszesz, ale ta baba z obrazka to by się zabiła strzelając w ten sposób

Autorytet0piorunów

@Oczk O filozofii piszę.

Specjalista0piorunów

@Al-3_x Ty jesteś zwyczajnie bezczelny. Zamiast odpowiedzieć na zarzut, że redukujesz złożony proces do jednego czynnika by go rozciągnąć ponad miarę, próbujesz wykoleić rozmowę na jakieś dyskusje o pseudosemantycznych anegdotach, która notabene jest bezpośrednim wynikiem tego co dalej pisałam we wpisie o "podmiocie przed prawem"(przed-historycznym) i jego rozwoju.

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl W sensie ja nie mówię, że cały problem można sprowadzić do kwestii "Trump zaprzecza często samemu sobie" xD

Specjalista0piorunów

@Al-3_x Trump = władza? Jeszcze chwilę temu udawałeś że piszesz na temat, ale teraz to po prostu wymyślasz idiotyzmy i się śmiejesz jak dureń. NIE POZDRAWIAM.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Dyskusje

7piorunów

Za każdym razem gdy @Al-3_x wypowiada się na jakiś temat, dopada mnie potworny ból głowy. Filozofii, na którą się powołuje, nie zna - wymyśla jej zawartość w oparciu o Wikipedię albo, co gorsza, ChatGPT.

Zacznijmy od sprostowania bredni o Foucaulcie i postmodernizmie.

Teorie naukowe to pragmatyczne modele służące do ujmowania i przewidywania rzeczywistości. Mój świętej pamięci wykładowca mawiał: _„każdy model jest fałszywy, ale niektóre bywają użyteczne"_. To instrumentalizm naukowy, podstawa praktycznie całej nauki.

Foucault twierdził, że wiedzy nie odkrywamy, lecz ją tworzymy. Jego pionierska analiza filozoficznych konceptów jako ludzkich narzędzi, a nie boskich objawień, to między innymi badanie źródeł - genealogii wiedzy - co z kolei pozwala nad nimi panować. Promują pewną samoświadomość, a nie bezkrytyczność wobec narzędzi.

Weźmy choćby pojęcia homo- czy heteroseksualności. Męska czy żeńska fizyczność nie wpisuje się w proste ramy, aparycja gładkiego 20 latka czy nawet femboja, jest zupełnie inna niż brodatego 40 latka, a to co pociąga nas w różnym wieku też się zmienia. Osoba opisująca się jako lesbijka, ma preferencję, niewątpliwie wobec osób o kobiecej fizyczności, więc mogłaby za młodu nawet jakoś się odnajdywać w związkach “hetero” tak z wiekiem, ta romantyczna dynamika mogłaby przestać funkcjonować.  Stąd popularność fembojów wśród rzekomo heteroseksualnych mężczyzn.

Pożądanie to splot fizyczności i charakteru, który zmienia się z wiekiem i kontekstem. Bez prawnych ram i społecznych sankcji ludzie nie wpisują się w binarne kategorie. Terminy, język, są niezbędny do samorozumienia, ale jednocześnie wiąże się to ze wciskaniem pożądania we wąskie ramy. Foucault pokazywał, że instytucje, sankcje społeczne, kościół, państwo, rynek, kształtują owe koncepty, a zatem sposób w jaki jesteśmy zdolni myśleć o sobie i innych. Bez moralizowania: sam mechanizm jest przedmiotem analizy.

Postmodernizm tymczasem jest pojęciem niesprawiedliwie obrośniętym mitami. Modernizm to trend intelektualny i nie tylko, wywodzący się z renesansu, wiara w nieomylność rozumu, emancypacja od boga itd. Postmodernizm, jak sama nazwa wskazuje, te założenia przekracza i podważa. Naturalna reakcja na wady ślepych założeń modernistycznego myślenia. To nie jest spójny zbiór poglądów, tylko filozofowie którzy prą do przodu i badają stare. Ponieważ tworzenie konceptów tworzy cykl, w którym te koncepty są umacniane, utrwalane, a potem zdają się one być naturalne, poprzedzające instytucje które je tworzą, bardzo ciężko jest dookreślić wiedzę socjologiczną. To dynamiczny system opisywane przez, do pewnego stopnia, dynamiczne obiekty - terminy. To że teraz mamy język żeby ująć tą złożoność nie oznacza że świat sto lat temu był jakiś prostszy, a raczej my byliśmy nieświadomi procesów które nimi rządzą. Przecież sabotażu wewnętrznego, żeby mieć casus belli nie wynaleźliśmy ostatnimi laty, ludzie kochani. Kto wierzy że arystokracja to było coś więcej niż zachlane mordy które się bogato urodziły? Hipokryzja i kłamanie władzy było zawsze, no ludzie co się obecnie zmieniło?

Ludzie nie funkcjonują jak maszyny, którym wgrywa się ideologię.exe. Weźmy więźniów PRL-u i więźniów obecnie. Ci pierwsi to głównie nasi bohaterowie, a ci drudzy to kryminaliści, mimo wysiłków władzy, te mity jakoś nie przeważyły. Ideologia to jest bajka która może działać do pewnego stopnia, ale ludzie nie definiują swojego życia przez przypowieści, tylko o całkiem złożony kompleks doświadczeń, bazy konceptualnej, oczekiwań społecznych. Przepraszam dla wszystkich nieoczytanych, nie ma czegoś takiego jak ideologia. Ludzie nie mają hierarchicznego myślenia. To umarło w filozofii kilkadziesiąt lat temu.

#polityka #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld

Autorytet0piorunów

No hej Tyraxor. Miło cie znowu widzieć xD

> Foucault twierdził, że wiedzy nie odkrywamy, lecz ją tworzymy.

Nie my tylko głównie władza i nie tyle wytwarza wiedze co metody aleturgii, ale to szczegół.

> Foucault pokazywał, że instytucje, sankcje społeczne, kościół, państwo, rynek, kształtują owe koncepty, a zatem sposób w jaki jesteśmy zdolni myśleć o sobie i innych. Bez moralizowania: sam mechanizm jest przedmiotem analizy.

No o tym napisałem.

> Badał te mechanizmy dyscyplinowania zauważając je nie tylko w więzieniach, ale też wojsku czy szkołach co pokazuje jak współczesna władza w przeciwieństwie do starej bazującej na groźbie tortur i publicznych egzekucji kontroluje jednostki poprzez nowoczesne instytucje.

> Kto wierzy że arystokracja to było coś więcej niż zachlane mordy które się bogato urodziły?

Ja.

> Ludzie nie funkcjonują jak maszyny, którym wgrywa się ideologię.exe.

To fajnie, ale w jaki sposób to niby odnosi się do mojego ostatniego wpisu? Nic nie pisałem o ideologii, a wręcz przeciwnie. Napisałem, że współczesna władza zamiast wytwarzać pewną spójną, wielką narracje (czyli coś co ja nazywam ideologią) wytwarza kilka mniejszych, sprzecznych narracji by wprawić potencjalnego odbiorce w poczucie dysocjacji i zagubienia, a końcowo apatii.

Specjalista1piorunów

@Al-3_x intelektualista przyszedł. Przeczytaj swój wpis, to zobaczysz błędy(może)

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl

> mimo wysiłków władzy, te mity jakoś nie przeważyły. Ideologia to jest bajka która może działać do pewnego stopnia, ale ludzie nie definiują swojego życia przez przypowieści,

Częściowo uważam, że masz racje. Czytałem sobie nieco Margaret Archer która krytykowała takie podejście absolutyzujące panowanie określonego mitu w społeczeństwie i odbierające autonomie funkcjonujących w niej jednostek. W przypadku jednak PRL'u to opozycja wytwarzała własne mity i kontr-symbole (Ballady o Janku Wiśniewskim) więc walka dalej odbywała się na polu narracyjnym.

Specjalista0piorunów

> odbierające autonomie funkcjonujących w niej jednostek

@Al-3_x odkryłeś błąd żeby popaść w winny, niesamowite.

> więc walka dalej odbywała się na polu narracyjnym

Była MIĘDZY INNYMI na polu narracyjnym, ale nie odbywała się tam. Zrozumiałeś choć jedną myśl z mojego wpisu?

Autorytet0piorunów

@gwf-hegel-fangirl

> Była MIĘDZY INNYMI na polu narracyjnym, ale nie odbywała się tam. Zrozumiałeś choć jedną myśl z mojego wpisu?

No zrozumiałem i częściowo się zgodziłem z twoim zarzutem, ale tylko częściowo. Czy człowiek istnieje poza polem narracyjnym? Może na jakimś poziomie biologicznym, ale człowiek raczej woli uciekać od tego stanu niż do niego wracać.

> kompleks doświadczeń, bazy konceptualnej, oczekiwań społecznych

Wszystko to człowiek ujmuje tak naprawdę w formie narracji moim zdaniem.

Specjalista0piorunów

@Al-3_x A inna sprawa, jak opisujesz wszystko jako "narracje", to w zdaniu słowo "narracja" pełni rolę słowa "myśl". Niewątpliwie myśli mają wpływ na działania człowieka, ale jak pisałam, nie są one hierarchiczne, nie kontrolują one jednostronnie woli, i tym bardziej redukowanie ich do nadrzędnej myśli to bzdura. Skąd ty to wziąłeś? Brzmi jakbyś połączył kilka filozofów w jedno, nie do końca pamiętając co który miał na, _nomen omen,_ myśli.

GURU4piorunów

@gwf-hegel-fangirl też uważam, że to jego pseudofilozoficzny bełkot. Za pomocą którego próbuje pchać swoje tezy.

Pokaż więcej komentarzy (41)