Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika pigoku w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Pojawił się wpis kolegi @Furto dotyczący polskiej niemożności dostosowania się do zasad, nieumiejętności szanowania wspólnego dobra, wspólnej przestrzeni i wreszcie braku poszanowania siebie nawzajem.

Zdziwieni?

No to chciałbym przypomnieć wam klasyka, którego oglądacie przecież w każde święta (chyba dalej puszczają?):

„Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną [...] kto żyw naokoło. A my [...] powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam skrawek dostać, taki właśnie, żeby na płaszcz [...] starczyło; [...]."

W Potopie Sienkiewicz wkłada te słowa w usta Księcia Bogusława ale takie spojrzenie właściwe jest, według mnie, w zakorzenionej głęboko w Polakach chłopskiej mentalności. Zdecydowana większość naszych rodaków (i my sami, żeby nie było, że się tu wynosimy ponad ogół) pochodzi ze wsi. Albo tam mieszka, albo wprost właśnie z niej wyemigrowało, albo ma w drugim czy trzecim pokoleniu przodków na wsi. Jeżeli ktoś ma w rodzinie mieszczańskie bądź inteligenckie tradycje to jest w zdecydowanej mniejszości. Wiecie: wojny, zesłania, powstania, było ciężko, dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem cytując znowu klasyka.

A ta wiejska, chłopska mentalność właśnie na tym się zasadza, na szerokim zagarnięciu rękami ile tylko da się ogarnąć, na złapaniu i darciu ku sobie, na braniu żeby kto inny nie wziął, a choć się całość podrze to nam jednak coś zostanie. Tam nie ma sentymentu, refleksji, że dobro może być wspólne, że zasoby i przestrzeń można współdzielić. Tu jest moje i ono jest najmojsze, a najważniejsze żeby było przed innym, twoim, obcym. Walczy się o każdą piędź, miedzę, snopek. Kiedyś od tego może i zależało przeżycie, obecnie nie umiemy wyobrazić sobie, że w sporze można ustąpić.

Bo instynkty grupowej solidarności - bardzo przecież ludzkie - nakładają się na ten chłopski "rozum" i każdy kolarz będzie na śmierć i życie walczył o kawałek asfaltu z kierowcą i pieszym, a oni ze sobą nawzajem, żeby odwołać się do przykładu wzbudzającego najsilniejsze chyba emocje.

Nie umiemy dostrzec wspólnego interesu, nie umiemy dzielić się przestrzenią i zasobami, nie umiemy ustanawiać i respektować umów społecznych. Reguły kojarzą się nam z obcym jarzmem narzuconym siłą, w zasadach widzimy zamach na naszą wolność. Taki nasz urok.

Czy to można zmienić?

Nie ma obecnie w Polsce liczącej się siły politycznej i społecznej, która artykułowała by takie potrzeby. Partie raczej się radykalizują i idą na zwarcie wyostrzając różnice i podsycając konflikt bo to umacnia obóz wyborców. Ruchy społeczne wysuwające argumenty o potrzebie zgody i współpracy jeżeli są to mają znaczenie marginalne bo ja nie kojarzę nic w głównym nurcie. A jeżeli coś się wybije to przyczepi się łatkę tęczowego lewactwa finansowanego przez Sorosa i na koniec ochrzci jakimś deprecjonującym przdomkiem ("dupiarz", "katotalib", "pedalarz" czy "ekozjeb") *.

Że gdzieś w Dani jest inaczej? Inna historia, inna mentalność, tradycje mieszczańskie, tradycje religijne (luteranizm!). Coś, czego nie da się zmienić w kilka dziesięcioleci, kilka pokoleń.

I wreszcie prosta konstatacja, że nie ma takiej dynamiki, która by premiowała zmianę. Na agresję odpowiadać agresją? Na chamstwo chamstwem? Kto ma za grosz poszanowania pewnych zasad ustąpi. Na drodze, w kolejce w życiu wreszcie wybierając emigracje do krajów skandynawskich albo wewnętrzną do swojej enklawy najbliższych miejsc i ludzi. Znów wracamy do klasyka: pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy.

---

* Disklajmer - chciałbym się nie deklarować światopoglądowo choć to trudne, ten przykład ładnie się prezentuje ale wszystkie strony obrzucają się niewybrednym epitetem.

A skąd to wszystko wiem? A znikąd. Po prostu bredzę przy drugim piwie, może jutro nie będę pamiętał

Komentarze (2)

Fenomen2piorunów

może związane, może niezwiązane... ale jak rozmawiam (rozmawiałem) z ludźmi na temat systemu kaucyjnego, to pytanie było jedno: a kto na tym zarabia? i wkurw, że Polacy nie dostają działki z tego biznesu. w tym kraju tak każdy każdego chce w c⁎⁎ja zrobić, że cobyś nie wymyślił, to i tak zostaną przywołane/ wymyślone siły nieczyste, które na tym na pewno zarabiają i SIĘ NIE DZIELĄ

#społeczeństwo #polska #socjologia Pojawił się wpis kolegi @Furto dotyczący polskiej niemożności dostosowania - pigoku - Hejto.pl (demo semantyczne)