Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika pigoku w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Kurde, muszę jechać na pobranie krwi. I to przychodni przyszpitalnej zamiast do lokalnej bo takie skierowanie mi wystawiła kobita.
Zaraz zemdleje bo siedzę bez śniadania a potem drugi raz jak mnie zaatakuje strzykawką 😧
Buuuu

No dobra może nie bo od czasów boreliozy trochę się przyzwyczaiłem do kłucia ale mój organizm przeżywa stres i panikuje niezależnie od mojego zdroworozsądkowego podejścia że to przecież nic takiego.
Wczoraj przyśnił mi się wenflon i podawanie kontrastu (nie miałem i się nie zanosi) i prawie z krzykiem się obudziłem.

Ktoś jeszcze słabo znosi takie atrakcje?

Komentarze (11)

GURU1piorunów

Ech, nawet nic się więcej nie odzywam, ale "fajne" numery mam na koncie.

Kosmonauta1piorunów

Mam to, tylko w łagodniejszej wersji. Jak idę na pobieranie krwi to mam przyspieszony puls, dreszcze i drętwienie kończyn. Jako dziecko miałem ataki paniki, gdy zbliżał się do mnie ktoś z igłą.

Fanatyk4piorunów

Kłucie to luz. Ale współczuję boreliozy, wiem co to gówno robi z człowiekiem. Trzymaj się i dużo siły Ci życzę!

Fenomen1piorunów

@Modrak boreliozę już mam za sobą od paru lat (a przynajmniej tak mi się wydaje) i trochę mnie wymęczyła. Tyle że się wtedy na chodziłem na pobieranie krwi i trochę się przyzwyczaiłem.

Gruba ryba5piorunów

@pigoku moja żona zawsze mdlała lub rzygała przy pobieraniu krwi. Cyrki takie, że zawsze musiałem ją zawieźć autem i pilnować.

Dwie rzeczy rozwiązały problem w 95%:

1) ciąża - ilość badań krwi sprawiły, że musiała się ogarnąć xD

2) picie dużej ilości wody w przeddzień i poranek oddawania krwi, łatwiej się pigułom wbić

3) zaznajomienie się z personelem piguł w oddziale enel-medu, żeby się obchodziły jak z jajkiem bo potem mniejszy problem mają xD teraz ma tam swoją ulubioną pielęgniarkę i celuje w jej grafik :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@pigoku nauka idzie do przodu, nigdy nie mów nigdy z tą ciąża xD

Fenomen5piorunów

@Rafau w ciążę nie znajdę ale fakt fak że jak zacząłem częściej chodzić to się trochę przyzwyczaiłem.
Z pigułkami mam dobry kontakt bo na wejściu proszę o leżankę i odsunięcie szklanych rzeczy gdybym zwiotczał i miał coś potuc więc na mnie chuchają i dmuchają. Może od tego robi się atmosfera luźniejsza i jakoś lepiej to znoszę ostatnio.

Lider3piorunów

Tez nie lubie pobierania krwi, ale jak juz mnie zakuja w wenflon to mi wszystko jedno. A na kontrast do TK jestem uczulony, a ten od MRI jest mi obojetny

Fenomen2piorunów

@Cybulion czyli w sumie pięć dyndających rurek 😁

Lider5piorunów

@pigoku jest myk - prosze zeby mi go zrobili w polowie reki, aczkolwiek ja mam fajne żyły wiec to pyka. Gorzej mialem z centrala, zrobili mi ją tuż przy... No że wysoko na nodze, a to juz sa 4 rurki swobodnie dyndajace. XD

Fenomen3piorunów

@Cybulion nie zazdroszczę, pamiętam że się chwalisz od czasu pobytami w placówkach. Ja z wenflonem chyba biegał bym po ścianach i musieli by mi założyć kaftan.