
Wpis użytkownika StepujacyBudowlaniec w Architektura
StepujacyBudowlaniecGruba ryba
60piorunówLeci już drugi sezon odkąd ukończyłem moje oczka wodne więc czas na małe podsumowanie:
1. Oczka są szczelne - nie ucieka z nich woda (mimo, że były głosy powątpiewające w to, że uda mi się uzyskać szczelność) , nie trzeba jej dolewać (nie dolewałem wody od września a wcześniej dolewałem bo używałem wody z oczek do nawadniania ogrodu). Woda która odparuje uzupełniana jest przez opady deszczu bo rynny z domu połączone są z oczkami i cała woda z dachu spływa do oczek podczas deszczu.
2. Woda w oczkach jest czysta i nie śmierdzi (tutaj było bardzo dużo komentarzy wieszczących bagno i szambo zamiast oczek wodnych). Oczka mają filtr piaskowo-żwirowy o kubaturze około 9 metrów sześciennych. Do oczek podpięte są dwie pompy - mała pompka obiegowa, która pompuje kilkanaście litrów na minutę i pracuje od rana do wieczora oraz duża pompa odpalana na pilota która pompuje 2000 litrów na minutę i służy do wyłapywania większych zanieczyszczeń oraz wymuszania szybkiego ruchu wody. Duża pompa przy okazji pompuje wodę na kaskadę która ma dodatkowo odstojnik na większe zanieczyszczenia. Obie pompy pompują wodę na filtr piaskowo-żwirowy. Ale to nie pompy są głównym czyścicielem oczek. Wodę w oczkach oczyszczają głównie rozwielitki. Co do rozwielitek to lubią one ciepłą wodę a ciepłą wodę robi mała pompka pompując ją na brodzik przez cały dzień gdy temperatura jest z reguły większa niż temperatura wody. W brodziku woda się podgrzewa ponieważ ma on bardzo dużą powierzchnię i jest płytki. Mała pompką zapewnia też kontakt wody z powietrzem natleniając ją. Rozwielitki wyjadają glony, drożdże, bakterie i inną materię organiczną pływającą w wodzie. Kolejnym elementem oczyszczania oczek są ślimaki które oczyszczą wszelkie powierzchnie (ślimaków mam trochę za dużo i planują wpuścić do oczek lina który lubi jeść ślimaki).
3. Oczka przetrwały mroźną zimę bez uszczerbku (to też był jeden z poruszanych tematów przez wieszczy nieszczęścia - oczka miały popękać po pierwszej zimie). Mimo tego, że lód w oczkach miał ponad pół metra grubości oczka bez problemu przetrwały największe od lat mrozy.
4. W oczkach nie ma komarów (miała być wylęgarnia komarów według niektórych myślicieli). Oczka posiadają system obronny przeciwko komarom - pierwsza linia obrony tą są larwy ważek i inne drapieżna robaczki zamieszkujące głębiny. Druga linia obrony to duża pompa - wystarczy ją zostawić włączoną na kilka godzin i wszystkie komary są martwe (komary nie lubią płynącej wody bo sobie w niej nie radzą - po kilku godzinach pompa przepuszcza przez siebie całą wodę z oczek kilka razy zabijając wszystko co w nią wpadnie). Jest to ostateczność bo oprócz komarów dostaje się też rozwielitkom (na szczęście rozwielitki szybko odradzają swoją populację.
Komentarze (15)
Najs:)
W ogóle nie moja bajka ale nie ukrywam byłem ciekawy jakie będą odczucia po dłuższym czasie.
Inwestorowi się efekt podoba i to najważniejsze! - super, szczególnie, że tyle pracy włożone.
Jak domownicy/bliscy sąsiedzi komentują? (nie żeby zdanie tych drugich powinno mieć znaczenie ale czy wypytują jak dalej plany itd.)
@ttoommakkoo ogólnie wszystkim się podoba ale mają zastrzeżenia do białych kamieni (kamienie są tam tylko przejściowo więc bez sensu komentować ich istnienie)
@StepujacyBudowlaniec poniżej tafli wody masz goły beton czy robiłeś dodatkowo jakieś uszczelnienie?
Dobry patent z rozwielitkami!
Możesz wrzucić zdjęcie z przeciwnej strony? W sensie jak widać to z podwórka?
@StepujacyBudowlaniec nom tak ogólnie z drugiej strony :smiley:
Ciekawy jestem efektu "na teraz" .
A tak ogólnie to gratki bo wygląda dbd :smiley:
@LaMo.zord tynkowałem środek specjalnym wodoodpornym betonem (już nie pamiętam nazwy)
W sensie jak widać z ulicy?
Niezła ciekawostka z tymi rozwielitkami. Widać je? Jakoś je dostarczyłes do wody, czy same tam trafiły?
@pszemek odłowiliśmy je z kilku różnych zbiorników (przy okazji wpadły ślimaki i inne robaki)
@pszemek można kupić. na Allegro jest jeden sprzedawca który w piątki wrzuca oferty.
pwmichmart2010
Oczywiście nie należy wpuszczać ich do wody od razu tylko zamoczyć woreczki z rozwielitkami na jakiś czas żeby się temperatury wyrównały, inaczej szok termiczny może je zabić.
@pszemek jak są w ciąży to je widać gołym okiem bo mają milimetr średnicy albo i więcej
Co do rozwielitek to lubią one ciepłą wodę a ciepłą wodę robi mała pompka pompując ją na brodzik przez cały dzień gdy temperatura jest z reguły większa niż temperatura wody. W brodziku woda się podgrzewa ponieważ ma on bardzo dużą powierzchnię i jest płytki.
Fajny patent. Cykałeś się trochę że ten lód co jak mówiłeś do samego dna doszedł rozwali ci beton?
@Opornik do samego dna nie doszedł bo do dna jest metr więc doszedł tylko do połowy - trochę się martwiłem ale dopiero po fakcie jak do mnie dotarło jaki gruby był ten lód i jakie to są siły (ale jak sobie przypomniałem ile dałem zbrojenia i betonu to się uspokoiłem 😉
Spoko loko! Tylko teraz troszkę roboty kamieniarskiej, w sensie poprawić troszkę ścieżkę, murki oporowe i będzie super !
@StepujacyBudowlaniec Nooo widzę, że się dzieje! Dobrze ! Powodzonka !
@DzejZi jestem w trakcie relokacji niepotrzebnych kamieni w inne miejsca podwórka