
Wpis użytkownika Saint w Pytania
SaintOsobistość
16piorunówMacie jakiś cel w życiu? Często zastanawiam się jaki jest cel życia.. szczególnie kiedy wpadam w taki okres gdzie po pracy wracam do domu, ogarniam rzeczy na jutro by znów iść do pracy. Pierwsze moje myśli to - nie ma żadnego celu.
#zalesie #depresja #filozofia
Komentarze (26)
@Saint celem życia jest doświadczyć życia. Jeśli chcesz poznać czym jest dobro musisz też poznać jego przeciwieństwo. Myślę że jesteśmy tutaj żeby doznawać tego wszystkiego. Przyjaźni, miłości, inspiracji, cierpienia, nienawisci, znurzenia i wszystkich innych doznań. Bo kiedy chcesz dowiedzieć się czy ogień parzy, nie zrozumiesz czym jest oparzenie do momentu aż sam się nie oparzysz. Bo słowa to tylko słowa a myśli to tylko myśli. Wrażenia to najczystsza forma poznania. A więc poznajemy czym jest życie doznając życia.
Pięknie napisane, thanks ❤
To ja tak:
-przejść po raz kolejny Wiedźmina
-wygrzać jak najwięcej d⁎⁎e w Tajlandi/Portugalii/Sycylii (ale jestem otwarty na inne propozycje)
-wino! Dużo wina!
-odwiedzić Japonię
-napisać ten j⁎⁎⁎ny skrypt do Excela, żeby można było zautomatyzować proces wysyłania faktur.
Aaaa no i dzieci.
Tak jeszcze zaraz dojdą gówniaki.
Jak umiesz w #programowanie to z biedy nie umrzesz
Aktualnie? Moim celem jest Defqon1. W tym roku chyba się nie uda bo wydatki pewne. Ale jeszcze nie wiem. Planuję na czterdziestkę na 100% być więc mam jeszcze trochę (36 wkrótce) czasu.
Byle do wolnego - pogoda będzie, jeszcze tylko jutro i mam nadzieję na fajną górkę. Od pandemii zacząłem bardziej po górkach chodzić i być na szczycie to jest tak za⁎⁎⁎⁎ste uczucie, że cały ten okres pracy, sprzątania, gotowania, rutyny - nie ma znaczenia.
Mam też cel by kupić sobie stare, kanciaste Volvo. Ale najpierw by trzeba zrobić garaż. A jak garaż to od razu dach może... Życia mi nie starczy 😉
Cele są większe i mniejsze, bliższe i dalsze. Interesuje się astronomią, te wszystkie odległości, pustka, ilość galaktyk - przerażające to jest. A jednocześnie nie wierzę w Boga. Mimo to uważam, że życie jest za⁎⁎⁎⁎ste.
Zaraz sobie włączę coś do gotowania, zrobię burgery i szczęście samo przyjdzie. Ciesz się małymi rzeczami 😉
PS Lema warto przeczytać jak @DiscoKhan wspomniał. Wczoraj mi przyszedł Niezwyciężony w twardej okładce. Zabiorę się w weekend za to. Czytałem kilka razy, ale to w końcu mój egzemplarz w moim domu. Za⁎⁎⁎⁎ste uczucie - mieć coś swojego. Dla mnie to taka nostalgia za dzieciństwem. Może coś z dawnych lat wspomnij? Ale to chyba po 30ce takie myśli 😉
@Saint masz gigantyczne cyce
@Saint tak jak Lem pisał, celem życia jest przekazywanie informacji. Czy to genetycznej czy jakiejkolwiek innej, o to chodzi w życiu, to jest sama esencja tego po co się żyje, żeby przekazywać coś dalej.
@Saint co do tej sentencji, raczej nie za bardzo.
Ale o sensie życia pisał w Golenie XIV tylko to jest też chyba jego najtrudniejszy tytuł do przyswojenia. Chyba jedyna książka w całym moim życiu, że przy pierwszym czytaniu tak naprawdę nic nie zrozumiałem i musiałem parę lat później do niej wracać. Chociaż to też jest bardziej fabularyzowana rozprawka a nie prawdziwe opowiadanie.
Generalnie to jednak poleciałbym całokształt twórczości, bo to chyba jedyny twórca co do którego nie miałem zasadniczo żadnych uwag, a jestem bardzo krytyczny z natury. Po prostu mądrze pisał.
Dałbyś radę wymienić konkretną lekturę?
Jedyny słuszny cel to dowiedzieć się czym w rzeczywistości jesteś
@Saint w ciągu ostatnich 3 dekad było ich nawet kilka... to się zmienia wraz z wiekiem
@Saint dążenie do tego, żeby mój organizm wydzielał jak najwięcej endorfin, możliwie jak najczęściej, z poszanowaniem praw i wolności innych żyjących istot.
Przy czym zakładam, że dla jednego wystarczające będzie imprezowanie, a dla drugiego np. praca naukowa, wolontariat czy jakieś bardziej ambitne hobby.
Grunt żeby na koniec życia nie żałować, że się nie robiło tego co sprawia przyjemność, kiedy tylko była taka możliwość.
@rakokuc podoba mi się twój cel.
A możesz odrobinę rozwinąć jak osiągasz ten cel?
@Saint Wymyśl se jakiś. Po kawałku - na teraz skup się na diecie, taki miałeś plan, nie? :smiley:
@Saint Dlatego sam sobie musisz wyznaczyć jakiś cel w życiu, inaczej idzie oszaleć.
@Saint Przeżyć najedzony, z dachem nad głową i w miarę bezstresowo. :grinning:
No właśnie oglądam problemy kulinarne i jem... oj bardzo dużo 😓
to jedno z pytań na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli w ogóle istnieje odpowiedź
@Saint no mam. Moim celem jest przeżyć :P po co o tym myśleć? Se żyjesz i jest ok :p
@Saint może Ty żyjesz jak robak, ja tam sobie chwalę :p
Po co w ogóle się rodzić, egzystować, ciągnąć to by "żyć" jak robak? Skąd w ludziach taka wola przeżycia, afirmacji swojego życia tylko dlatego że jest życiem? Co to w ogóle jest?
@Saint
nie
jestem oczekujący na śmierć
@Half_NEET_Half_Amazing :worried:

