Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

5piorunów

Mam jakiś kryzys żywieniowy właśnie. Jednak życie w biegu nie pomaga w utrzymaniu deficytu, dosyć nieregularne posiłki dzisiaj. 2300 za mną zjedzone.
Właśnie zapiłem wodą, zrobię zaraz zielonej herbaty z erytrytolem bo jeszcze tylko ze 200 kcal dzisiaj mogę zjeść.
Jak nie będę mógł wytrzymać to idę po ogórki kiszone i wsunę z pół kilo.
Ech.

Komentarze (9)

Twórca1piorunów

moze isc wczesniej spac i troche tak pooszukiwac? jak juz trzeba sie zapchac to moje ulubione to surowe marchewy albo sok pomidorowy

Lider0piorunów

To nie lepiej jeść normalnie jak chłop ale za to więcej ćwiczyć?

Sum1piorunów

@AdelbertVonBimberstein wypisz wymaluj, mój przypadek - w listopadzie całym stadem w domu się pochorowaliśmy, więc nici z ćwiczeń, bo na lekach. Młody nie dawał spać, więc człowiek nie dość, że chory to i nie dośpi, więc wkurwiony zażarłem stres - lekką ręką pół kilo czekolady dziennie ¯\\(ツ)

Lider1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing nie zawsze jest czas na ćwiczenia, nie zawsze zrobisz to co chcesz, a popuścić sobie łatwo.
Generalnie chodzi o budowanie nawyku. Gdzieś czytałem, że jak idziesz od grubasa w dół to masz więcej komórek tłuszczowych, które wołają o jedzenie. Nauczę ciało, za pół roku- rok, może dwa lata odpowiednich nawyków i reakcji.
Bo co będzie jak będę miał kontuzję? Gorszy czas albo w luj obowiązków? Znowu mam zajeść stres? A jak wyrobisz sobie, że możesz spokojnie zjeść te 3-3,5 k kalorii to potem trudno z tego zejść.