Wpis użytkownika maximilianan w Hydepark
maximiliananMistrz
64piorunów> miej koleżankę, która mówi "jak będziesz potrzebował pomocy to wal śmiało nawet w nocy"
> Poproś koleżankę o pomoc w pilnej sprawie
> "Nie będziesz mi rozkazywał, wypierdalaj"
> Nie wiedz co się właśnie wydarzyło
Wtf.
Komentarze (18)
@maximilianan Może jej chłop odebrał esemesa i ci odpisał? Chyba, że to było w cztery oczy.
>> Nie wiedz co się właśnie wydarzyło
@maximilianan "domyśl się!" xD
@camonday no to już jest ostre zrycie beretu :flushed:
@camonday no powiedzmy, że zamiast "Aneczka" napisałem "Anna".
Nigdy nie zrozumiem ludzi.
@maximilianan no, ja ostatnio dostałam opiernicz za "mama, co chcesz ze sklepu" bo powinnam powiedzieć "mamo, (...)" więc mogła dostrzec w imieniu serio
@maximilianan
a kupiles kwiaty?
Albo chociaz pospermiles obrzydliwie?
@NiebieskiSzpadelNihilizmu wychodzi na to, że użyłem jej imienia w trybie rozkazującym. Wprawdzie nie wiem gdzie w "X, pilna sprawa" zauważyła tryb rozkazujący, ale nie zamierzam drążyć.
@maximilianan ehh, skąd ja to znam
>-jesteś najlepszy, zrobiłabym dla ciebie wszystko
>-zrób striptiz
>-pojebalo cie?
Druga "znajoma", co mieszkała naprzeciwko, a na co dzień się nie odzywała nawet do mnie:
>-Potrzebuje pomocy z komputerem, system trzeba postawić
>-ale wiesz, że biorę 50zł za system?
>-A to nie, poradzę sobie.
Jak jej poprzednio robiłem kompa 3.5h to nawet herbaty nie dała
Większość przysług, które robiłem w życiu to z góry wiedziałem, że są jednokierunkowe, ale przynajmniej ludzie fajni i można było pogadać przy okazji
Kruciutko z simpem
@maximilianan czy próbował Pan się odprzyjaznic i zaprzyjaznic ponownie?
@maximilianan Widzisz, Twój problem polega na tym, że trzeba było "walić śmiało" a nie chodzić po prośbie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
wtf
@maximilianan Bo gadanie o tym jaka to ona jest niezawodna i pomocna to był dla niej, nie dla ciebie.
@motokate nie mam pojęcia szczerze mówiąc, a teraz to mnie nawet za bardzo nie interesuje. Ale nie, to nie było w taki sposób jak w twoim przypadku.
@maximilianan W takim razie pytanie, czy może nie czuła się nadmiernie często wykorzystywana i w jaki sposób prosiłeś o pomoc.
Też kiedyś strzeliłam focha, kiedy ludek, któremu bezinteresownie pomagałam z grafikami, położył mi na biurko papiery do obróbki i powiedział "Na wtorek". Tak że tego - komunikacja i wzajemność są ważne.
@maximilianan próbowałeś się domyślić?
@sawa12721 właśnie najdziwniejsze że do tej pory zawsze pomagała i nagle elo xD
Nic sie nie wydarzylo.
W gebie kazdy mocny,a robic nie ma komu :)