
Wpis użytkownika nobodys w Hydepark
nobodysFanatyk
141piorunówMiesiąc temu dodałem wpis w którym rozmyślałem, czy wcześniejszy zakup mieszkania w stanie 2/10 i jego remont generalny (50m2) będzie dobrym pomysłem.
Coraz bardziej zaczynam się przekonywać, że może to być całkiem fajne miejsce do życia.
Ja sam do zakupu byłem raczej negatywnie nastawiony, bo wiedziałem ile to będzie kosztować kasy, czasu i nerwów. Różowej jednak miejsce w którym się znajduje budynek + ułożenie mieszkania się bardzo spodobało, a teściowie (którzy ileś remontów już mają za sobą) byli zdania, że warto się zainteresować tematem.
W skrócie, udało się kupić mieszkanie w połowie czerwca (chociaż była osoba która chciała przebić ofertę) oraz po castingu wielu firm w okolicy znaleźć taką z polecenia, która faktycznie będzie potrafiła wszystko ogarnąć. "Majster" z prawdziwego zdarzenia się wykazał i mamy fajny kontakt na przyszłość.
Ogólnie było kilka fuck-upów, bo miejscami nie mieliśmy gotowego projektu, różowa (i jej mama) kilka rzeczy przekombinowała, a gonił nas czas do końca umowy w wynajmowanym mieszkaniu.
W każdym razie na początku listopada się wprowadzamy i nie możemy się doczekać na trochę normalności i na jakiś czas koniec przeprowadzek i wożenia wszystkich gratów w jedną i drugą stronę.
Udało się kupić nieruchomość i opłacić remont + wykończenie bez kredytu, co jest miłym plusem.
Na zdjęciu łazienka przed i po remoncie (nad pralką jest jeszcze szafka 90x40x36).
Komentarze (53)
Spoko, pamiętam jak mi "Pani Architekt" chciała w łazience przesunąć kaloryfer praktycznie na sufit... musiałem wyjaśniać, że nie mam 2.5 metrów wzrostu i z tą dystrybucją ciepła będzie ciekawie w zimie....
No i bardzo legancko, podobuje sie mnie.
Zamurowales okno? A jak ktoś zrobi dwójkę?
@nobodys i tak trzeba żyć ja kupiłem zupełnym przypadkiem 2 mieszkania (sumarycznie 101m) na wynajem, a jako gratis dostałem poddasze do adaptacji o metrażu ok 90mkw.
Z wynajmu już mam zabezpieczenie przyszłości w kwocie dobrej pensji, a jak ogarnę do tego górę to będzie kolejne mieszkanko lub rozszerzenie do tych obecnych za dodatkowe $
czyżby kamienica na parterze?
@Half_NEET_Half_Amazing 1. piętro a nad nami strych. Nie jest to typowa kamienica, raczej wymysł wczesnego PRL-u.
Świetnie dobrane kolory w łazience :smiley: (zdjęcie po prawej)
@pfu Ogólnie czarne elementy nie są tak łatwo (przynajmniej lokalnie) dostępne jak by się mogło wydawać, i różowa się na nie uparła.
Ja bym wybrał wszystko w sterylnej bieli i pora na CSa
@Egon no właśnie kolory są kompletnie z czapy, przecież tam się nic nie klei. szczególnie te 2 czarne nakładki, wygląda jak łatane na szybko
@nobodys Bardzo to ładnie wyszło, ale jako że czeka mnie gruntowny remont łazienki, to pucuj się tu Waszmość - jaki jest całkowity koszt remontu takiego kibla, bo zastanawiam się czy mnie stać...
@Hejto_nie_dziala Śląsk/Lubliniec 4400 zł/m2. Nie był to interes życia, ale nam zależało na nie za dużym mieszkaniu w konkretnym wcześniej wybranym miejscu.
@nobodys a jaki rejon polski i cena?
@nobodys jak jesteście we 2 to pewnie, że wystarczy. Na większe się odłoży, gdy przyjdzie potrzeba, albo i kredyt weźmie. Nic tylko się cieszyć!
@Rafau 50, więc bez szału, ale nam wystarczy. Na graty które nie będą się mieścić w mieszkaniu jest jeszcze piwnica 16m2 i strych.. który można zastawić do oporu gdyby ktoś chciał.
@nobodys no to wygrała dziewucha w związku 😉
Ile metrów mieszkanie, tak z ciekawości?
@wiatrodewsi Z różową podzieliliśmy się kosztami w ten sposób: ja kupuję mieszkanie a ona z teściami zajmują się remontem i kosztami (ostatecznie wiele rzeczy związanych z organizacją/planowaniem/dopilnowaniem itd. spadło na mnie, ale szczegół). Tak więc nie mam pojęcia ile kosztował remont samej łazienki i szczerze.. nie za bardzo chcę wiedzieć..
Wymieniałeś żeliwny pion kanalizacyjny w łazience? I jeśli tak, to ile wyszło za wymianę?
@General_Kenobi To jest ciężkie pytanie, bo w wycenie dostaliśmy kompletną wymianę hydrauliczną + pion + wymiana kotła na nowy i kilka innych rzeczy, więc nie jestem w stanie powiedzieć ile wyszło za sam pion. W każdym razie działo się 😉 (zdjęcie)
@nobodys Klasa, gratulacje, szczególnie, że obyło się bez kredytu :smiley: I to jest naprawdę duża umiejętność potrafić w takiej ruderze dostrzec sam rozkład mieszkania, bez tego jak ono wygląda w danym momencie
@nobodys czas uderzyć pięścią w stół xD
Dorobisz się, tylko powoli, bo to wciąga bardziej niz baby choroba zwana butozo-torebkoza xD
@yerboholik Ta, chłop po 30 nie dorobił się jeszcze wiertarki i nawiercałem otwory do złączenia wszystkich regałów nożyczkami xD
@nobodys fiu fiu, widać że fachowiec robił xD
@yerboholik A całość profesjonalnie złączona XD
@yerboholik Te regały ikea billy naprawdę sporo mogą pomieścić i można dokupić dodatkowo nadstawkę 35cm. Ogólnie są bardzo popularne i z tego pomysłu i decyzji jesteśmy zadowoleni. Jedyny minus to tak naprawdę brak cichego domykania drzwiczek (jeżeli ktoś chce dodatkowo montować je jak my). Różowa chciała drzwiczki w pół przeszklone a ja zwykłe jak na dodanych zdjęciach.
@nobodys dzięki za wizualizacje!
Jak patrzę na rosnące stosy książek malzonki to myślę, że taki pomysł na bibliotekę jak u Ciebie może być niewystarczający...
@yerboholik My sobie tak podzieliliśmy ten dawny salon.
Różowa ma: biurko, fotel, regały, szezlong rozkładany do 175cm, lampa i jej to wystarcza 😉
Ja mam: regały, biurko, fotel i w przyszłości planuję jakąś sofkę 130-140cm szerokości rozkładaną do 200 cm
Ogólnie przez te X lat w poprzednim mieszkaniu nauczyliśmy się co jest dla nas ważne a bez czego możemy bez problemu żyć 😉
Z tymi regałami to był dobry pomysł, bo ostatnio przewieźliśmy jej książki.. z 500kg albo i więcej ich miała, a jeszcze ma zabrać ileś ze swojego domu rodzinnego :dizzy_face:
@nobodys jasne, jak będziesz pamiętał to podrzuć zajawkę - przymierzam się do zmiany mieszkania na większe i szukam sprawdzonych sposobów na "biuro" w domu
@yerboholik Biuro jako takie jeszcze nie jest gotowe, bo komputer itd. jest w wynajmowanym mieszkaniu
@nobodys pokazałbyś zdjęcie jak to wyszło z biurem?
@cweliat Dzięki 😉 Ogólnie nam najbardziej utrudnił planowanie kuchni kocioł gazowy dwufunkcyjny, ale.. też się udało 😉 Dawny duży salon przedzieliliśmy 6 regałami ikea billy i teraz każdy ma swoje biuro/pokój. Robiliśmy mieszkanie pod siebie a nie pod teoretycznych gości, których przez ostatnie lata za wiele nie mieliśmy (spotkania głównie na mieście).
to z lewej po remoncie?
(gratulacje ;))
@nobodys super! Czasem ciężko w takiej ruderze zobaczyć potencjał, ale jak się udało wszystko po taniości i bez kredytu to zdecydowanie on był 😉
Niech się dobrze mieszka!
Komentarz usunięty
@nobodys Okno zlikwidowaliście??
@cweliat no to ja miedzy pokojem a kuchniem mialem tez okno xD potem je usunelismy, dalismy zaslonke i poleczki a przy generalnym poprostu dalismy lepsze oswietlenie kuchni i postawilismy sciane i wisza se poleczki
@Cybulion Ja mieszkam w bloku z 2015 roku i też mam takie okno, tyle że z kuchni do sypialni, żeby kuchnia była lepiej doświetlona.
@vizharan okno? U nas ono bylo poprostu wstawione bez zawiasow. Nie wiem jak u opa
@Taxidriver no ja tak mieszkalem 18 lat ponad a rodzice dalej mieszkaja. W skrajnych klatkach w piwnicy duzy schron plot, a pod piwnica pod klapa drugi z ucieczkówka na podworko. Generalnie 4 klatki ale to jakby dwa bloki zlaczone w jeden, schrony ciazyly i srodek zaczal sie rozszerzac.
@Cybulion to nie było do wentylacji? Piecyki były standardowo w takich blokach
@Cybulion moi dziadkowie mieszkali w takim.
W piwnicach były schrony p.atomowe(serio)
Okno z łazienki na kuchnię też było.
@nobodys a juz widze, okno do kuchni. Rozumiem blok przedwielkoplytowy lata 60/70, bodajże budownictwo mswia takie myki mialo (wojskowe, policyjne, sluzbowe bloki). Ja sie zastanawiam po co XD
@Opornik Tak, z jednego prostego powodu. Kuchnia jest dosyć mała (dzieląca ścianę z łazienką), a bardziej nam zależało na większej ilości szafek podwieszanych w kuchni niż na okienku w łazience.