
Młodzi Polacy chcą być lekarzami. Klasy biologiczno-chemiczne oraz kierunek lekarski hitami rekrutacji
Mr.MarsGURU
9piorunówKlasy o profilu biologiczno-chemicznym w liceach oraz kierunek lekarski na uczelniach były hitami tegorocznej rekrutacji. W niektórych liceach o miejsce w klasach biol-chem ubiegało się nawet pięciu kandydatów. Jeśli chodzi o kierunek lekarski, na niektórych uczelniach było nawet 35-38 chętnych na miejsce.
Jak powiedział PAP dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie Andrzej Szymanek, większość uczniów wybierających klasy o profilu biologiczno-chemicznym planuje studia związane z ochroną zdrowia. - Nie wszyscy myślą wyłącznie o medycynie. Pojawiają się także weterynaria, stomatologia czy inne kierunki okołomedyczne. Ale chyba jest teraz moda na medycynę - ocenił. [...]
W przypadku kierunków lekarskich limity przyjęć wyznacza Ministerstwo Zdrowia. W tym roku limity zwiększyły się o 2 proc., choć liczba maturzystów wzrosła o 25 proc. - Trzeba pamiętać, że system ochrony zdrowia kieruje się przede wszystkim własnymi potrzebami kadrowymi, a te są opisane w mapach potrzeb zdrowotnych. To dokument, w którym analizuje się liczbę lekarzy, ich wiek, specjalizacje oraz prognozowane zapotrzebowanie. Nie można więc powiedzieć, że ministerstwo ogranicza kształcenie lekarzy. Wręcz przeciwnie. Obecnie kształcimy ich rekordowo dużo - powiedział PAP dr Jerzy Gryglewicz, ekspert rynku ochrony zdrowia, wykładowca Uczelni Łazarskiego, od lat zajmujący się organizacją i finansowaniem opieki zdrowotnej. [...]
Komentarze (4)
@Mr.Mars ale lekarze tego nie chcą
@Telezajaczek Nikt nie lubi konkurencji.
Pożadani sa tylko staźysci
No prosze. Usłyszeli jakie walki można robic i od razu nabór ruszył. 😉
@kodyak to samo pomyślałem na początku.
ALE ponad 20 lat temu kierunki przyrodnicze też były oblegane, bo złote góry obiecywali.
Biotechnologia, architektury krajobrazu, jakieś dziwne techniki żywności. Jak się przepalało pieniądze oby się wzorcem prl, oby dla swoich, kierowało to mnie to w ogóle nie dziwi :)