Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bartek555 w Hydepark

Lider

w Hydepark

325piorunów

Moja babcia znalazla swoj zeszyt z biologii z 1951r. Byla w 9 klasie.

Komentarze (42)

Mocarz13piorunów

Znalazłem kiedyś dziadka rysunki techniczne ze studiów, robione przez kalkę, bo robili dla jakiś tam zakładów elektrotechnicznych i tam szły orginały a oni kalki dostawali. Żodyn, powtarzam, żodyn, by tak teraz nie zrobił tego. Nic nie ujmując technologii która pozwala robić to szybko i przejrzyście, to było pióro w ręku.

Inspirator60piorunów

Zeszyt brata mojego dziadka (zginął w katastrofie kolejowej w czasie IIWŚ). W rogu znajduje się data

Gruba ryba3piorunów

@Egon Z jednej strony fajne, a z drugiej jakieś smutne. I nie chodzi mi o to, że smutne, bo zginął - to jest smutne swoją drogą, ale nie o to mi chodzi.

Fenomen1piorunów

Teraz poziom edukacji spadł na dno i młodzież strasznie głupia nic nie umie.

Kosmonauta1piorunów

@Dudleus jak byłem młody to gadałem o tym z moją korepetytorka z matmy, która była emerytowaną nauczycielką i mówiła, że to bzdura i się z nią zgadzam.
Zobacz sobie egzaminy z tamtych lat, nie są wcale trudniejsze. Ewentualnie podstawa programowa była inna.

Osobistość0piorunów

@AureliaNova ty zerknij lepiej na skład dowolnego produktu ile ma węglowodanów a ile w tym cukrów. Te kwiatki to tak powiem z pokorą trzeba przyjmować

Fanatyk10piorunów

@Dudleus dlaczego? Jądro komórkowe to (sprawdziłem w Google) 1 liceum. Czyli coś jak klasa 9 bo jest 8 klas podstawówki, tak? A podstawy i budowa komórki to klasa 5 podstawowa. Tak przynajmniej wynika z Google.
Na szybko przeczytałem pdf z tymi informacjami :smiley: Budowa i funkcje jądra komórkowego https://zpe.gov.pl/pdf/PJNnCCkgk
Wychodzi na to, że zakres materiału jest taki sam, rozszerzony o aktualną wiedzę oraz w zasadzie ten sam rocznik ma przyswajać takie informacje.
Ja tu nie widzę spadku poziomu.
Jak już to raczej stagnację.
Natomiast rysunki super, tylko mimo wszystko za moich czasów to było 20 groszy zrzuty co tydzień na ksero i jazda - kto by szkicował godzinami, gdy Unreal Tournament czekał 😉 w 1951 zajęć rozrywkowych było chyba mniej...

Wiem, jestem wkurzający z tym kim wyszukiwaniem info i obalaniem stereotypów, ale taki już jestem. Sorry.

Autorytet35piorunów

@Dudleus hehe, śmieszy motzno, bo jak się wczytać w ten fragment zeszytu, to oprócz literówek są też takie kwiatki jak produkcja skrobi z cukru 😛
A poziom braku kontekstu dla definicji pozwala mi wysnuć wniosek, że dzieciaki może pamięć miały dobrą, ale pewnie do kolejnego sprawdzianu i raczej ni ch_ja nie rozumiały połowy rzeczy, które przepisują. I zgaduje, że podobnie jak nauczyciel.
Dzięki Bogu za współczesne podręczniki i że każde dziecko ma dzisiaj do nich łatwy dostęp

GURU8piorunów

Zdawałem biologię na maturze :upside_down_face:
na 4
Bo mnie pani lubiła i trochę podpowiadała.
I tak mam legalniejszą maturę niż karakan z Żoliborza xd

GURU8piorunów
Lider64piorunów

Bardzo ładne rysunki robiła

Fanatyk1piorunów

@moll poka zeszyt. to prawda takiej koleżance z fajnym zeszytem wystarczyło pare miłych słów że zeszyt fajny i zawsze pożyczały. jak ktoś swoich nie prowadził wogóle to takie koleżanki to był skarb jak trzeba bylo na koniec roku zdawać wszystko. i niby z fochem ale zawsze pożyczały bo tak naprawde się chciały pochwalić :yum:

Zawodowiec1piorunów

"Dlatemu"
"Jesteś kobietę? Bo serio, ja piszę gorzej niż lekarz"

@vredo Gorzej to znaczy jak? Mało czytelnie? Od ciebie nie pożyczali bo jesteś mało precyzyjnym analfabetą jak typowa baba 😆

Pożycza się od najlepszych uczniów, czyli chłopaków.

Lider2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ja to kojarzę tylko z podstawówki, i to też nie na wszystkich przedmiotach. Potem dobrze jak wymagali słowa "lekcja", bo ze słowem "temat" się nikt nie pieścił, szczególnie na poziomie liceum

Lider2piorunów

@moll czy od szkoły to naprawdę trudno mi powiedzieć- miałem to przez całą podstawówkę na wszystkich przedmiotach, przez całe gimnazjum na wszystkich przedmiotach i przez całą szkołę średnią na wszystkich przedmiotach "ogólnych". Zdaję sobie sprawę z tego, że ja jeden mówiących o swoich własnych doświadczeniach nie jestem specjalnie wiarygodną próbką statystyczną i gdyby to byli pojedynczy nauczyciele w jednej szkole, to w życiu bym o tym nie wspominał. Problem tylko polega na tym, że dla mnie to jest za duże zagęszczenie, żeby to się dało zawęzić do jednego nauczyciela czy szkoły. Jak już to prędzej bym jednak stawiał, że to kwestia tego, że nauczycielom zostało wtłoczone do głów na etapie ich nauki, że "tak ma być i już".

Lider8piorunów

@moll w ogóle ładną kursywą pisane :smiley: Inna sprawa, że zeszyt z 1951 roku, 73 lata minęły, a polskie szkolnictwo jest od dokładnie tej samej sztancy klepane- dziwne wtłoczone urojenia nauczycieli, że musi być na górze numer lekcji, musi być data i musi być temat, obowiązkowo podkreślony. Niektórzy dalej nawet oceniają jakąś estetykę pisania. Nic się nie zmieniło :face_with_raised_eyebrow:

GURU5piorunów

@moll Ja zawsze pisałem skrótowo, coś jak Krystyna Pawłowicz, robiłem spinane ściągi, takie małe zeszyciki co nauczyłem się w jednym muzeum w Krakowie (?) pan co pisał książki końcówką kropelki atramentu

Lider8piorunów

@vredo tak wylosowało xD ja piszę drobno, ale w miarę czytelnie, ale że miałam zawsze wszystko to zeszyty miały większe branie ode mnie xD

GURU6piorunów

@moll Jesteś kobietę? Bo serio, ja piszę gorzej niż lekarz, zresztą wszyscy chopy tak mieli, jak pożyczyć zeszyt to tylko od koleżanki a od niektórych zeszyty pożyczało się do rana, ech, lyceóm xd

GURU36piorunów

@moll Dlatemu jak się miało jakieś zaległości i trzeba było coś przepisać to pożyczało się zeszyty od koleżanek 😉