
Wpis użytkownika Coala w Hydepark
CoalaInspirator
32piorunówNa co pozwalacie dzieciom czego wy nie nie mogliście robić w swoim domu/dziecinstwie? Ja na przykład pozwalam dziecku trzymać nogi na stole gdzie u mnie w domu rodzinnym to była jakaś niesamowita afera xD
Komentarze (31)
@Coala W zasadzie na wszystko, gdzie nie zrobi sobie krzywdy, ani nie uszkodzi czegos nieodwracalnie.
A zwlaszcza nie zmuszam do jedzenia bo to po⁎⁎⁎⁎ne.
O dziwo z takim podejsciem bardzo chetnie wspolpracuje.
Jedyny zakaz w moim domu to zakaz Pauliego
... jest coś, przemoknąć do suchej nitki i dalej się móc bawić na deszczu
@Coala chwilowa wizyta w serwisie czyt. domu na wymianę przemokniętych rękawic\\butów.
@LordWader a na śniegu?
@Coala stolik kawowy, to nie stół ;)
@argonauta kurde, nie mam stołu :D
Generalnie nie wprowadzam w domu zadznych ograniczeń. Mnie rodzice lubli bić i stresować wszystkim co się tylko nadarzyło np. Że chodzę jak kaczka albo że nie stawiam stóp równo. Wyszedłem z założenia że dzieci to tacy sami ludzie jak ja więc nie mam żadnego prawa traktować ich tak jak mnie traktowali moi rodzice. Więc z rzeczy zawartych w pytaniu: pozwalam ośmiolatkowi grać na VR ile tylko chce. 15 łatkowi siedzieć nad jeziorem i łowić ryby nawet w najgorszą pogodę. 18 letniej córce pozwolilem(lub raczej wymusiłem na niej) żeby zamieszkała sama i sama zaczęła się o siebie już troszczyć (kasy jej nie zabraknie). 10 letni syn może jeździć na mojej hulajnodze elektrycznej. Wszystkie dzieci mogą używać wszystkich moich sprzętów włącznie z kompem telefonem itp. Każdemu pozwalam posiedzieć wieczorem tak długo jak chcą, jeśli następnego dnia nie idą do szkoły.
A najwazniesze w opinii moich dzieci jest to że zawsze sami wybierają sobie ubrania- my z żoną tylko płacimy. Uważam że moje dzieci mają więcej swobody niż ich rówieśnicy
@roberto07 naprawdę wiele mogą ale ruch z mieszkaniem samemu to już wysoki lvl
"Nogi na stole, to nie Ameryka!" Ciężko mi coś znaleźć ale często muszę babci zwracać uwagę, że my tak samo robiliśmy jak próbuje czegoś nakazywać/zakazywać wnukom.
Bo teraz to Twój stół i Twoje dziecko, proste 😉
@Coala ubrudzić się przy jedzeniu, czy robić syf w aucie. Mój stary był strasznie pedantyczny.
Mieć dużo Lego, miałem jeden zestaw bo moi rodzice byli biedni, teraz mój syn ma w c⁎⁎j zestawow Lego.
@Coala Na większość rzeczy. Moi starzy byli po⁎⁎⁎⁎ni.
Brać cukierki od obcych
@michalnaszlaku xD poprosiłem córkę by siedziała na huśtawce a ja zaprowadzę psa do auta i aby nie dała się nikomu zagadywać, całość trwała około minuty jak wróciłem to stała obok samochodu i rozmawiała z dwójką mężczyzn pakujących rowery na bagażnik samochodowy. Zwróciłem uwagę że prosiłem by nie dała się zagadywać to z dumą mi obwieściła że to ona podeszła się zapytać o te rowery!
@Coala moje dzieci swobodnie klną bluzgami pierwszego kręgu. D⁎⁎a, srać są jak zwykle slowa. Dumny z tego nie jestem ale kisnę w środeczku za każdym razem. Klnące wiewiórki mnie rozczulają
@plemnik_w_piwie tak bardzo prawdziwe. Idzie mój młody i na cały głos: dupa mnie już boli od tego spaceru. Kisne sromotnie za każdym razem.
Bawić się piłką
@Coala po pierwszym zrezygnowałam i postawiłam o wiele niższą figurkę. Aktualnie nic tam nie stoi 😂
@moll czy stawiasz kolejne wazony w tym samym miejscu :D?
@Coala u mnie tak samo :grinning:
I argumentem za zakazem piłki "bo coś zbijecie", tymczasem... Wazon zbity, bo mąż zahaczył ręką, jedna figurka zbita, bo młody zahaczył ręką. Obaj sięgali do włącznika obok komody
@moll o to u mnie też tak było ale nie zwróciłem uwagi, nie można też było biegać po domu xD u mnie można nawet biegać z piłką!
@entropy_ w domu - nie
@moll nie mogłaś bawić się piłką!?
Na wszystko, bo to nie moje dzieci 😆
@AdelbertVonBimberstein o ja pozwalam dziecku zjeść ile uważa i pić podczas jedzenia akurat nigdy nie byłem zmuszany ale pamiętam jakieś akcje w pierwszych latach życia że jak nie przyszedłeś na obiad na czas to leciał do kosza xD
@Coala Dzieciak już całkiem spory.
Na łażenie po firankach i siedzenie na karniszu.