Wpis użytkownika dziad_saksonski w Hydepark
dziad_saksonskiOsobistość
33piorunówNa moim otwartym osiedlu wielka panika. Jakis człowiek latał dronem typu diji z doczepionym pod spodem zielonym pakunkiem i lampeczkami oraz głośnikiem.
Oczywiscie starsze panie zbiegły sie i zadzwoniły po policję. Przyjechała sobie policja w wozie jak na mecz. Zamieszanie.
4 kolesi biega pod dronem, dron lata to w górę to w dół chyba żeby podkurwić panów policjantow. Na ławeczce pod drzewem schowani menele smieją się z panow policjantów za co jeden zostaje zawinięty do busa (xD), śmiechy ustają.
Tlum powiększa się, do zabawy przyłączają się lokalne dzieciaki z hulajnogami elektrycznymi jeżdżąc sobie obok po trasie. Miedzy pół-parkiem, a orlikiem. Konsternacja. Dwoch zostaje zatrzymanych, jedna hulajnoga juz złożona. Mały Michaś stoi w kasku i dzwoni do rodziców(chyba).
Juz jest 5 wozów policji, 12 policjantow w tym jeden w hełmie jak na mecz. Generalnie mem jak 1 pracuje a reszta sie przyglada.
Dron lata sobie nad nimi i leci z niego muzyka techno "kto nie skacze ten z policji". Potem muzyka z Rockiego gdy jeden z policjantow o mało co nie lapie drona.
Policjanci chodzą po klatkach probujac zlokalizować kogos kto to robi. Pukają pytają grzecznie mnie: "czy tutaj jest jakis dron?", "Tak, tu leży, od roku...", " acha rozumiem.". Wychodzą.
W koncu dron puszcza brawa z głośnika i odlatuje gdzies na wieżowiec stojący mniej wiecej 200 metrów od zajścia.
W tym momencie policjanci kręcą sie po okolicy pytają dzieci czy cos wiedzą. Babcie dostają palpitacji od tego, ze w koncu cos sie dzieje. Będzie temat do plotek o tym tamtym i owamtym.
Drona nie ma, auta na sygnale stoją, lokalne sebki wychodzą na zewnątrz sprawdzić czy przypadkiem to nie jest jakas ustawka i nie trzeba chronić kolegi.
4 łysych w barwach klubowych chodzi sobie dookola zamieszania. I tam sobie pokrzykują cos o wyższości nad policją. Legitymujący jednego policjant potyka się i kładzie na ziemi. Widząc to policjanci łapią pozostałych. W aucie siedzi żul, hulajnoga i 3 typków sebków.
Drona nie ma.
Komentarze (11)
@Opornik Dokładnie.
@dziad_saksonski leszczy Seba w garści niż dron na dachu
To była policyjna prowokacja w celu zawinięcia na dołek podejrzanych typków, na których nie ma kwitów
Chuuja robią, a zmiana leci. Mieszkańcy mają darmowe szoł.
Ja sobie latam i afer nie robię. Tylko ujęcia lokalnego pierdolnika =Do
Nie ma ofiar, nikt się nie przypierdala.
@enderwiggin bo nie masz głośnika pod dronem
Rzeczywistość lepsza od fikcji xd
@Kosa Chciałbym, żeby to była fikcja. Byłem przekonany o tym, że Policja ma już sprzęt do łapania dronów (te takie działka radiowe). Nawet siatek nie mieli. Już raz akcja z dronem tutaj była, ale okazało się, że lokalny dzieciak sobie latał na orliku i nadwrażliwa babcia stwierdziła, że no już wojna i zadzwoniła po policję. Tamta akcja zakończyła się ultra szybko, bo dzieciak latał dronem pod nadzorem ojca i to na boisku ogrodzonym metalową siatką.
kurła tyle atrakcji!!! a ja mieszkam na zadupiu i na dodatek koło cmentarza i jedyna ciekawa rzecz która sie ostatnio wydażyła to remont wodociągu i koparkawu. który rozjebał kabel od oświetlenia ulicznego i teraz od 3 dni nie mam światła na ulicy....
Dobre jak dobra pasta.👍