
Wpis użytkownika Wrzoo w Kawiarnia "Za Firewallem"
WrzooMistrz
22piorunówPołudnica
Kaj chłop zbiera plony: kabaczki i dynie,
Tam zbiera też żniwo samodiwa wiła
Co obłęd podstępnie na lud dobry zsyła
Samowiły w lesie, w górach zagorkinie
Brodarice z wód, w chmurach oblakinie
A piękność ich władcom się nawet nie śniła
Lamenty już matka ku niebu posyła
Bo ta zgubnie zmarła, gdy ciało ostynie,
Zmienia się ze smutku wcale niedługo
Nie chcąc w spokoju usnąć w swym grobie
Pogrąży kolejną niewiastę w żałobie
W lubego jej wpędzi namiętność długą
Już nieustępliwej żądzy kirem obleka
A jej siostra Mora swe dzieło odwleka
Komentarze (8)
@Wrzoo Sprytnie - taki do góry nogami ten sonet. Tercyny na tetrastychach, tego jeszcze nie grali. A przynajmniej ja nie widziałem. Me gusta 😁 No i tyle wspaniałej słowiańskiej mitologii!
@Wrzoo język użyty w sonecie zdecydowanie zrobił robotę. 😉
@George_Stark jedynie stoję na straży obrońców „Chłopów” jako perły literatury polskiej, gdy tylko się da… na więcej czasu brak. :(
ale mój poziom reymoncenia jest jeszcze na niskim poziomie
A, tak z ciekawości, działa koleżanka coś w tym kierunku?
@splash545 chciałam trochę chłopować, ale mój poziom reymoncenia jest jeszcze na niskim poziomie. Niemniej, dziękuję :yellow_heart:
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon latko przyszło, w robocie trochę luźniej, to i wena wróciła. Ale muszynianka dzisiaj też zrobiła swoje. :grinning: