Wpis użytkownika Fishery w Hydepark
FisheryGruba ryba
330piorunów#niemieckiedrogi #patologiadrogowa
-Operator 110, polizei, słucham.
-Tu Fishery Fishetowicz, jadę autostradą a19 na północ, przede mną jedzie samochód Lexus którego kierowca jedzie od barierki do barierki, zwalnia, przyspiesza, nr rejestracyjny taki a taki.
-Dziękuję że dzwonisz, jak widzę minąłeś właśnie zjazd na XXX?
-Tak.
Czy możesz jechać za tym samochodem?
-Tak
-Swietnie, za chwilę zadzwoni do Ciebie funkcjonariusz z radiowozu. Trzymaj się 200 metrów za tym samochodem, nie podjeżdżaj bliżej. Gdyby coś się stało dzwoń do mnie, 110 automatycznie połączy Cię ze mną. Do usłyszenia!
4 minuty, telefon
-Cześć, tu Frank z bundespolizei, jak się masz? Ten samochód dalej przed Tobą?
-Cześć, świetnie, tak.
Za dwie minuty będziemy u Ciebie, jakim samochodem Ty jedziesz?
-Nissan, czerwony, numery takie a takie.
-OK, minuta, chciałbym abyś zwiększył dystans do 500 metrów i uważał na to co dzieje się przed Tobą.
Lykneło mnie cywilne bmw, za chwilę drugie. Wjechały przed zygzakującego, ustawiły się przed nim i odpaliły koguty, równocześnie dojechał oznakowany i przycisnął gościa od boku. Zero możliwości spierdolenia.
10 minut później
-Cześć, tu Frank. Ten człowiek jest kompletnie pijany. Dziękuję że dałeś znać, razem wyeliminowaliśmy kolejnego idiotę.
I człowiek czuje się lepiej.
Komentarze (33)
Autentyczna rozmowa z dyspozytorem 112 na podobne zgłoszenie w Polsce:
* A Skąd Pan wie, że kierowca jest pijany?
* Nie wiem, ale jeździ po całej drodze i nie mieści się na swoim pasie.
* Czyli nie ma Pan pewności...
(w tym momencie podejrzany kierowca zjeżdża na parking, zgłaszający też w pewnej odległości za nim. Podejrzany kierowca polewa wódkę pasażerowi i razem piją)
* Teraz już mam pewność bo widzę jak piją alkohol.
* W porządku. Już wysyłam patrol.
Na szczęście finał akcji był szczęśliwy bo pijus został zatrzymany. Pytanie co zrobił później sąd pozostaje otwarte.
Też raz próbowałem zgłosić takiego kierowce. Jechał za mną na zderzaku, dziwnie się zachowywał, potem mnie wyprzedził , hamował, zjechał na chwilę na pobocze a potem znowu mi na zderzaku. Miałem jakieś 15 km do mojego miasta. Zadzwoniłem na policje, że gościu stwarza mi tu zagrożenie, to kazali mi podjechać na komendę. 😉
Kto zgłaszał cokolwiek na polską policję ten się w cyrku nie śmieje
Nie mówię że nie należy tego robić i wszyscy policjanci są niekompetentni, ale jest tam bardzo dużo do poprawy
@Fishery Donosiciel :shushing_face:
Raz zgłaszałem pijanego kierowcę. Pijany zdążył wjechać na posesję i spokojnie udać się do domu. Żadnego kontaktu z policji nie miałem.
@icecrypt Identyko sytuacja u mnie. Zgłosiłem pijanego sąsiada, bo obił już dwa samochody w kilka tygodni i nie chciałem, żeby mój był kolejnym. Podałem lokalizację sklepu, bo tam się udawał za każdym razem. Po 50 minutach dostałem telefon od policjanta z radiowozu, że "Tu już nikogo nie ma" xD No fajnie, bo pewnie był w tym sklepie kilka minut...
@icecrypt dlatego wolałbym juz teraz zadzwonić do Straży Pożarnej albo Straży Granicznej.
albo nawet do służby oczyszczania miasta.
@Fishery tymczasem w Bolzce.
https://www.hejto.pl/wpis/obywatelskie-zatrzymanie-na-a1-pijanego-kierowce-wypuscili-bez-zarzutow
Skąd wiedzieli że akurat jakiś zjazd minąłeś? Domyślam się ale cykam powiedzieć.
Obywatelskie zatrzymanie na A1. Pijanego kierowcę wypuścili bez zarzutów - Banan11Kierowca, który jechał autostradą A1, mając w wydychanym powietrzu 2,7 promila alkoholu, nie usłyszał zarzutów. Decyzją prokurator z Lublińca (woj. śląskie) został jeszcze tego samego dnia zwolniony z aresztu — informuje "Gazeta Wyborcza". Kierowcy, który był pod wpływemHejto@Stashqo A w Polsce nie ma AML? W 2024 rozpoczeli prace więc w 2 lata chyba pownoo to już działać.
Otóż, nie:
NIK zwraca także uwagę na to, że Polska, jako jedyny kraj w Unii Europejskiej wciąż nie wdrożyła technologii AML (ang. Advanced Mobile Location)
W Polsce AML ma w pełni działać w 2027 roku _src_
:smiling_face_with_tear:
@Opornik W Norwegii kiedy dzwonisz pod 112, telefon automatycznie wysyła pozycję GPS przez AML. Niemcy pewnie mają to samo ¯\\(ツ)/¯
Interesting
Przetwarzano przez 44s
Gdy dzwonisz w Niemczech pod 110 albo 112, policja lub dyspozytornia nie musi dopiero występować do operatora o zgodę na namierzenie telefonu. System połączeń alarmowych jest skonstruowany tak, aby operator automatycznie przekazał wraz z połączeniem numer telefonu oraz dane potrzebne do ustalenia miejsca, z którego wykonano zgłoszenie.
Obowiązek ten nie jest uprawnieniem policji do dowolnego śledzenia obywatela. Jest to obowiązek nałożony przez ustawę na operatorów telekomunikacyjnych i dotyczy specjalnie połączeń alarmowych. Podstawą jest § 164 niemieckiej ustawy telekomunikacyjnej – Telekommunikationsgesetz, TKG. Przepis obejmuje zarówno europejski numer alarmowy 112, jak i niemiecki policyjny numer 110.
Najważniejszy dla lokalizacji fragment stanowi, że podmioty obsługujące połączenie muszą zapewnić, aby centrum alarmowe otrzymało razem z połączeniem:
1. numer telefonu, z którego wykonano połączenie alarmowe, oraz
2. dane potrzebne do ustalenia miejsca, z którego wychodzi połączenie alarmowe.
Czyli nie jest to lokalizowanie na podstawie Twojej dobrowolnej zgody w aplikacji. Podstawą przetwarzania jest bezpośrednio ustawa oraz konieczność działania systemu ratunkowego. Zgoda użytkownika nie jest wymagana.
@Fishery Nie no nie sarkazmuj. Nie zdziwiłbym się gdyby mieli jakiś przepis pozwalający im na lokalizowanie osoby dzwoniącej na policję.
Ja ostatnio właśnie jechałem za takim co zygzakiem jechał, i miałem poważny problem z powiedzeniem im gdzie dokładnie jestem, pomijam już robisz pięć rzeczy na raz nie?
@Opornik Jak to skąd? INWIGILACJA!
Kiedyś tak dzwoniłem w Polsce, trwało to trochę dłużej zanim się zjawili, ostatecznie pościg skończył się na stacji benzynowej którą zablokowali z obu stron. Okazało się że babka była trzeźwa, tylko tak sobie jechała zygzakiem xD
OP delivered. :first_place_medal:
Tez tak robie tylko w gta ale na koncu do policji strzelam
@Fishery osobiście zgłaszałem najebusa, jechałem za nim 15 min ale nic się nie zadziało, olałem i wróciłem na swoją trasę.
Fajnie, że dzwonią z info zwrotnym. No i ta niemiecka efektywność, najs.
Skąd wiedzieli, gdzie akurat jesteś?
@Fishery no to jak kiedyś zgłaszałem kolizję, to czekałem na milicję ponad godzinę, bo... najpierw pojechali zatankować w zupełnie przeciwnym kierunku, a potem szukali mnie na drugim końcu ulicy, 2 km od miejsca gdzie stałem (poje*bały im się ronda). A na koniec jeszcze jeden zaczął od pyskówki, że im źle miejsce podałem...
@RogerThat Mają lokalizację po telefonie. Juz kiedyś dzwoniłem o asystę przy uszkodzonym na autostradzie samochodzie to tylko zapytali w którym kierunku stoję.
@Fishery zgłaszałem coś podobnego w Polsce - nie polecam. Nie dość, że zignorowali temat i jechałem za gościem ponad godzinę jak debil, żeby nie przyjechali, to na koniec wezwali mi zaproszenie na przesłuchanie na drugim końcu polski, bo lokalny komisariat dla tej drogi nie miał ludzi.
@WujekAlien ciesz się że nie oskarżyli o próbę wymuszenia odszkodowania albo pomówienia bo auto należy do syna komendanta ^^
@dez_ Kupiłem kiedyś koszulkę na allegro za 30zł, okazało się, że ten sam sprzedawca handlował podróbkami. Policja wysłała mi wezwanie na komisariat (w środku dnia, w mojej rodzinnej miejscowości), jakieś 5 lat po zakupie koszulki. Przy okazji wysyłając mi 50 stron danych każdego kupującego od tego sprzedawcy: imiona, nazwiska, adresy, nicki, co kupili itd. Od tametego czasu nie doszukuję się żadnej logiki ze strony policji 😉
@WujekAlien dziwne to trochę bo policja w takich przypadkach korzysta z tzw. pomocy prawnej i wysyła listę pytań do lokalnego policmajstra.
@Fishery Mój mąż miał podobnie, tylko droga powiatowa. Całkiem sprawnie ogarnęli, po paru kilometrach, na wjeździe do miasta już stanęli w poprzek drogi i go zgarnęli. Ale nie zadzwonili do niego po fakcie z jakimś podziękowaniem czy info, czy faktycznie typ był pijany :confused:
EDIT: Może to kwestia, że akurat mało zaludnione i spokojne tereny, mam wrażenie że tu policja ma mało roboty i chyba taka okazja podjechania gdzieś na bombach to dla nich rozrywka pomiędzy piciem drugiej a trzeciej kawy XD
Very gut.
Tak powinna działać policja, a nie jak ci "nasi".
@Fishery a ja się za zgłoszenie pijaka za kierownicą bujałem po sądach i pijaczyna dostał moje pełne dane.
powiedziałem sobie, że zgłaszać mogę, ale tylko anonimowo.
@skorpion Same here, złapałem gościa na mieście, obcokrajowiec mieszkający w Polsce z rodziną, kompletnie najebany, w sądzie byłem łącznie na 5 rozprawach bo zazwyczaj "tłumacz nie dojechał", a raz nawet pani sędzina wzięła mnie za policjanta, który go ładował do radiowozu. Ogólnie to polecam zatrzymać delikwenta, a jak podjadą bagiety to za żadne skarby nie podawać żadnych danych. Oddalić się prędziutko bo się spieszymy, biegniemy, nie mamy czasu.
Najgorszy cringe to siedzenie przed salą rozpraw z tym chłopem twarzą w twarz, i ta niezręczna cisza...
@PanWibson jako świadek. niestety opieszałość dyżurnego nie pozwoliła menela złapać na gorącym uczynku, więc spisali moje zeznania na komendzie.
@skorpion bujałeś się jako świadek po sądach w jego rozprawie? Czy z innego powodu?