Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika smierdakow w Hydepark

Lider

w Hydepark

90piorunów

Komentarze (33)

Fanatyk3piorunów

Nie rozumiem.
Zawsze tak było, że gwiazdy i gwiazdki były, są i będą. A ludzie się rzucają.
Jak byłem dzieciakiem to NSync, Backstreet Boys czy Britney Spears. A Enrique Iglesias zapełniał wszystko gdzie zagrał.
Osobiście nie byłem jakoś lepszy: ATB, Scooter, Darude, Cosmic Gate, Fragma czy Gigi DAgostino... Jedni okazali się komerchą, inni zniknęli, jeszcze inni do dziś tworzą.
Niech każdy słucha co lubi i tyle, a że ktoś przyciąga tłumy, a tego się nie rozumie?
Ja nie rozumiem fenomenu Dżemu, tych polskich, nudnych ballad, nie słucham rocka (metalu czasami), Podsiadło to dla mnie to samo co Swift (tylko lokalnie), a rap czy tam hip hop to w ogóle jak dla mnie syf. No ale to dla mnie. Rozumiem, że ktoś to lubi. Ja lubię B-Front, Taylor Torrence i niezmiennie, od lat ATB. Ale czy kogoś zmuszam do lubienia tego, co mnie kręci albo się dziwię, że na coś tam bilety idą i nie zdążę kupić? No nie. Muzyka jest dla każdego i niech tam słuchają to, czego lubią.

Fanatyk2piorunów

@hist4min4 to tak. Poza tym najważniejsze to się nie zamykać. Uwielbiam czasami metalowe walnięcie, albo trap - czyli w zasadzie podkład do hip hopu ale bez wokalu. Wszystko jest dla ludzi, niech sobie Swift zapełnia stadiony - tak długo, jak nie robi tego za kasę z moich podatków (jak to było z Zenkiem itp za PiS) to mam to gdzieś kto tam gra na stadionie. Niech codziennie ktoś tam będzie to przynajmniej obiekt będzie zarabiał. Same plusy.

Kosmonauta2piorunów

@conradowl święte słowa, koleś chyba tylko chciał się pochwalić że zarobił XD

Osobistość8piorunów

czemu rapera boli popowa wokalistka z Amaryki? zazdrości publiki czy co? przecie to inny target

Lider0piorunów

@mrocznykalafior trochę na opak zrozumiałeś jego wpis, on tu prowokuje ludzi swoim bogactwem (robi to od bardzo dawna xd)

Fenomen27piorunów

Fabricated & homosexual

Gruba ryba4piorunów

Od czasu do czasu pojawia się jakiś niezrozumiały fenomen, dziś kimś takim jest Taylor Swift. Muzyka jak z generatora.

Osobistość3piorunów

@smierdakow jej sukces zbudowany jest na muzyce country a to potężny i bardzo dochodowy rynek w USA

Gruba ryba1piorunów

@smierdakow zgadza się, popularność chyba porównywalna do wczesnej Britney Spears czy Backstreet Boys.

Lider1piorunów

@CoryTrevor akurat fenomen Taylor Swift chyba wykracza ponad typowy fenomen, bo skala jej sukcesu jest ogromna, rekordowa wręcz

A skąd ten sukces, nie wiadomo

Kosmonauta3piorunów

Powiedział pan z reklamy elektromarketu XD

Gruba ryba2piorunów

@smierdakow krótko podsumował głupotę narodu...

Gruba ryba1piorunów

@smierdakow patriota i wynajął Polakom...

Lider5piorunów

@pol-scot nie tylko Polacy się zjechali, równie dobrze mógł je wynajmować za euro

GURU20piorunów

Pewnie czesc sobie dopowiedzial,bo trzeba sie chwalic i atencjonowac.
Ale nie zmienia to faktu,ze mieszkan na wynajem krotkoterminowy w dniach koncertu pozostalo tyle co kot naplakat.

GURU29piorunów

Jak się ma talent to się gra koncerty, no a jak nie to zostajesz rentierem.

GURU15piorunów

@JanPapiez2 do marketingu trzeba mieć talent, jak na każdym koncercie jest full to coś musi być na temacie.

Autorytet27piorunów

@ErwinoRommelo ale sugerujesz że monotematyczna Taylor Swift śpiewająca wszystko na jedną nutę ma talent? To marketing a nie talent

Gruba ryba42piorunów

@smierdakow grajek jednej płyty chwali się spekulanctwem xD

Lider4piorunów

@wombatDaiquiri i starczy, w rapie legendami są ci, którzy kończą kariery bez odgrzewania kotletów

Gruba ryba4piorunów

@smierdakow trochę roboty producenckiej (pojedyncze utwory na płytach różnych wykonawców) i dwie płyty, bez przesady.

Lider4piorunów
Mocarz2piorunów

@smierdakow Z tego, co czytałem, w trzy dni do Warszawy zostało przywiezione ok 200 milionów złotych wydanych na lokale, transport i jedzenie.

No i super!

Jak ten Pan jest taki głodny zysków, to niech może zorganizują jakiś związek rentierów polskich i zapraszają gwiazdy światowego formatu na comiesięczne koncerty, które wypełnią Narodowy.

Rentierzy zarobią, restauracje zarobią, Warszawa stanie się światową stolicą (pop)kultury - same plusy!