
Wpis użytkownika malkontenthejterzyna w Hydepark
malkontenthejterzynaAutorytet
92piorunówEdit: dla niewtajemniczonych, grupa ludzi (deweloperuch), zebrała 50k na skupienie danych z rejestru cen nieruchomości z Warszawy i największych miast w Polsce za ostatni rok.
Te dane zawierają ceny transakcyjne i wykorzystywane są przez banki i duże firmy do badań rynku. Również firmy pośredniczące te dane sprzedają. Jako, że nie ma żadnego uzasadnienia to kiszenia tych danych w zamknięciu, ci ludzie chcą po prostu te dane kupić o wrzucić do internetu.
Zbiórka na deweloperuch.pl.
Animozje polityczne tego tematu pominę, bo nie chcę dodawać tagu.
Komentarze (12)
Ale w Krakowie się upaśli na tych danych.
Czy to są regaty w jebaniu deweloperów na dwa baty?
Swoją drogą dlaczego to nie jest bezpłatna informacja publiczna, skoro jest w posiadaniu urzędów?
@ImTheOne bo jednak deweloper to prywatny podmiot, urząd nie pokazuje też za ile sprzedałeś samochód, mimo, że o tym wie. Słusznie czy nie, ale póki co tak jest.
@malkontenthejterzyna @ImTheOne
Zapewne chodzi o to, że pani anetka będzie to anonimizować poprzez wydruk listy z excela i ręczne zamazywanie markerem, po czym skanowanie w jakości 150dpi
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/dostep-do-informacji-publicznej-16913107/art-15
@ImTheOne jeśli dane wymagają obróbki to urząd ma prawo do zażądania kosztów tej obróbki
@ImTheOne to jest dobre pytanie do rządzących tym krajem przez naście ostatnich lat 😆
Btw. są politycy, którzy próbują to zmienić.
Jakiś kontekst? Bo ni chuchu nie wiadomo o co chodzi.
@the_good_the_bad_the_ugly edytowałem. Dzięki za zwrócenie uwagi.
@malkontenthejterzyna co to za kwoty są? ja nie w temacie
@malkontenthejterzyna rozumiem, dzięki za wyjaśnienie
@owczareknietrzymryjski ceny za dane z rejestru cen nieruchomości z danego miasta za ostatni rok. Deweleperuch zebrał 50k pln i zamierza za to kupić dane z miast wojewódzkich i upublicznić.
W skrócie to dane, które pl2050 chce zrobić darmowymi, ale lobby deweloperskie jest przeciw. Lewica złożyła alternatywną propozycję (portal DOM), która by te dane częściowo udostępniała w okrojonej formie.
A tu grupka ludzi chce po prostu masowo te dane skupić i wrzucić do internetu.