Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Nigel Farage zmierzy się w wyborach z komikiem przebranym za kosmitę

GURU

w Wiadomości Świat

52piorunów

Count Binface, podający się za kosmitę człowiek w hełmie przypominającym kosz na śmieci, to najbardziej rozpoznawalny z ponad 30 kandydatów, z którymi 13 sierpnia w wyborach uzupełniających do Izby Gmin zmierzy się szef prawicowo-populistycznej partii Reform UK Nigel Farage. [...]

Urzędowa kontrola cen croissantów, przywrócenie teletekstu w telewizorach, budowa przynajmniej jednego taniego mieszkania - to kilka z propozycji, które regularnie pojawiają się w jego programie. Regularnie, bo w życie polityczne zaangażowany jest od dawna. Kandydował w wyborach parlamentarnych m.in. przeciwko Borisowi Johnsonowi, Rishiemu Sunakowi i Andy'emu Burnhamowi.

W tegorocznych wyborach uzupełniających do Izby Gmin w Makerfield centralnym punktem jego programu gospodarczego była obietnica: „Obniżę twoje podatki i podniosę je wszystkim innym”.

Count Binface dał się też poznać jako zwolennik rządów twardej ręki. Postulował, by ci, którzy w pociągach i autobusach rozmawiają przez telefon, korzystając z trybu głośnomówiącego, byli przymusowo wcielani do wojska. [...]

Komentarze (24)

Fenomen1piorunów

ostatnio na yt widze mocna promocje binface. domyslam sie, ze to taki zabieg, ktory ma uderzyc wlasnei w farage - to chyba od lat jest taka tradycja, ze farage wypada gorzej od binface. troche to glupie, ale rzeczywistosc jest taka, ze wiecej ludzi zaglosuje dla beki na kandydata, niz na powaznie da sie przekonac do rezygnacji ze swojego faworyta na podstawie merytorycznych argumentow. takie odnosze wrazenie w erze demokracji przesiaknietej dezinformacja.

GURU1piorunów

Uwielbiam to nazywanie populistyczną każdej partii która nie pasuje mainstreamowi.

GURU1piorunów

@Marcus-Aurelius-64 e tam. Do dupy to wszystko. Jak prezio jest z partii rządzącej to jest długopisem swoich ludzi, jak jest z opozycji to jest hamulcowym. I tak od 35 lat.

Już lepiej byłoby zlikwidować funkcję prezydenta, i senat przy okazji.

Tymczasem szkopy oszukały system, i mogą mieć stabilne rządy do oporu kładąc lachę na kadencyjność.

Inspirator2piorunów

@Opornik Dam przykład.

1. Prezydent Nawrocki twierdzi, że powinien mieć wpływ na politykę kraju, ponieważ dostał mandat zaufania od 10 milionów Polaków

2. Rząd nie konsultuje z prezydentem Nawrockim działań, ponieważ uważa, że rząd reprezentuje poglądy ludu i ma wyłączność na władze.

Która strona jest populistyczna?

Odpowiedz - 1. Czyli prezydent.

Dlaczego?

Ponieważ konstytucją RP stanowi:

Art. 146 ust. 1 Konstytucji RP:

„Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej.”

Orzecznictwo TK w sprawie kompetencji prezydenta w sprawie polityki zagranicznej:

Brak przyznania [Prezydentowi] kompetencji do ogólnego kierownictwa w dziedzinie stosunków zagranicznych (...) wskazuje na wyraźną wolę ustrojodawcy związania prowadzenia polityki zagranicznej z właściwością i kompetencjami Rady Ministrów i jej Prezesa
Inspirator4piorunów

@Opornik definicja politologiczna populizmu dodaje do twojej definicji również:

* Narracja lud kontra zgniłe elity

* Przekonanie o tym, że to tylko oni są reprezentacją narodu

* Przedstawianie złożonych problemów jako proste, z prostymi rozwiązaniami.

Uwzględniając te definicję, można zważyć populistyczność i uznać, moim zdaniem, że Reform UK zdecydowanie jest populistyczna, gdzie inne partie nie spełniają w 100% tej definicji

Koneser3piorunów

@Opornik Tylko to nie jest definicja populizmu, a fragmenty słowników do łaciny i greki (populizm ma trochę węższe znaczenie).

Więc z definicji, każdy polityk który chce wygrać musi mówić to co demos\\populi chce słyszeć.

No właśnie nie. Przykładowo, podniesienie wieku emerytalnego w Polsce nie było decyzją populistyczną. Spory szereg decyzji politycznych jest większości społeczeństwa obojętnych - widać to było przy debacie nad włączeniem głowonogów do ochrony przed znęcaniem się nad zwierzętami w kontekście dopisania do kodeksu karnego patostreamingu.

Populistów cechują dwa zabiegi zasadniczo: po pierwsze, stawianie woli ludu jako nadrzędnej i właściwej ze względu na sam fakt, że jest to wola ludu (zazwyczaj tego, który przyszedł na mnie głosować) i proponowanie rozwiązań, które mają na celu przypodobanie się szerokiemu audytorium zamiast rozwiązaniu problemu. Czy znajomo brzmi w tym kontekście - i w kontekście omawianego polityka - wypowiedź "gdybyśmy zamknęli granice i wywalili wszystkich imigrantów, to mielibyśmy pieniądze na opiekę zdrowotną"?

GURU2piorunów

@Marcus-Aurelius-64 @Ragnarokk

Zyjemy w demokracji, tak?

Demos (z greckiego dēmos) to w dosłownym tłumaczeniu lud lub ogół obywateli
populi to łaciński rzeczownik populus (lud, naród, tłum) w dopełniaczu liczby pojedynczej, co oznacza „ludu” lub „narodu”.

Łacińskie populus i greckie dēmos (δῆμος) mogą znaczyć „lud” albo „ogół obywateli”, więc często są odpowiednikami.

Więc z definicji, każdy polityk który chce wygrać musi mówić to co demos\\populi chce słyszeć.

Pokażcie mi takiego\\taką partię który wygrał mówiąc niewygodne rzeczy.

Więc z definicji musi być populistą.

Różnica polega tylko i wyłącznie na tym kogo szeroko postrzegany mainstream akurat lubi.

Ci lubiani\\promowani są światłymi mężami stanu, a ci nielubiani brudnymi plugawymi "populistsmi", chociaż i drudzy pierdolą kocopoły, tylko do różnych elektoratów\\grup wpływu.

Jest to boleśnie widoczne jak się trochę w tej potylice posiedzi.

Rzekłem. 😛

Fenomen48piorunów

@Mr.Mars nadal sensowniejszy kandydat niż Farage

Fenomen2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu my mamy Brauna, mogliby się bić kto głupszy i kto dostaje z Moskwy więcej (w sumie ciekawe kto więcej dostaje, chociaż patrząc na efekty pewnie Farage, bo Braunowi to pewnie wystarczyło pogrozić, albo i sam się spoufalił jako ludzki śmieć i robi za darmo).