
Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark
WatluszPierwszyFanatyk
85piorunów#nostalgia #lata90 #gownowpis #hejto40plus
Syn mnie ostatnio spytał, co zbierałem jako dziecko, bo on zbiera np. karty piłkarskie i komiksy. Przypomniały mi się m.in. karty telefoniczne.
Pamiętam, że biegałem od automatu do automatu i patrzyłem, czy ktoś może zostawił zużytą kartę.
Komentarze (34)
@WatluszPierwszy pamiętam że moja babcia bardzo długo nie miała telefonu komórkowego. Chodziła kilkaset metrów do takiego telefonu u nich na wsi. To był taki element jej rutyny dnia. Szła sobie rano do sklepu. Po drodze zajrzała do budki. Porozmawiała z 20 minut. Zdążyła zadzwonić do 2 osób, robiła zakupy i wracała do domu. I to było dobre życie. Wieś w górach, każdego ranka widok na piękne malownicze pola. Kórki na dworze, co rano pianie koguta. Palenie w piecu i ten telefon w środku wioski.
@WatluszPierwszy mam do dzisiaj 2 klasery, setki pojedynczych kart. Ciekawe czy to coś warte.
@WatluszPierwszy gorzej jak w mieście było pięć automatów - w tym trzy obok poczty :smiley: Szybko się na złom przerzuciłem
@WatluszPierwszy Do dzisiaj mam całą kolekcję skatalogowaną 3 lata temu 😉
@WatluszPierwszy tez zbieralem, tez moj tata pracowal w TP, mialem nawet segregatory TP z okladkami na karty, raz próbowałem przechandlowac dwa segregatory TP puste i jakies naklejki pokemon z Turbo za Mewto z tychze gum. Kolekcje kart dalej trzymam mialem/mam 100+ w domu rodzinnym, moze kiedys sprzedam :)
@WatluszPierwszy mam cały klaser w domu rodzinnym 😉 miałem łatwiej, bo moja mama pracowała w TP i dostarczała towar zacięty w budkach.
Tak, karty potrafiły się zaciąć i nie dało się ich samodzielnie wyciągnąć, robili to pracownicy techniczni TP tzw. monterzy.
@Gilgamesh pamiętam, że był model automatów (taki niebieski jak na zdjęciu) w którym by wyjąć kartę trzeba było kręcić takim kółeczkiem. Wtedy bywało, że ono się zacinało i karta zostawała w środku.
Miałem z papieżem 😉
@Hajt Taką pamiętam, bo ją miałem w swojej kolekcji.
@WatluszPierwszy a były różne grafiki czy jeden rodzaj?
@Poji ale ja same karty pamietam, moze nawet jedna miałem, nie pamietalem ze byly te grafiki, dość szybko miałem tel. Komórkowy więc nie interesowałem się nimi, a potem zniknęły budki telefoniczne
@PlatynowyBazant o matko jestem taki stary ze sa ludzie ktorzy tego nie pamietaja
Bylo tysiace wzorów, polskie miasta, wydarzenia, reklamy, itd itp.
@Mikel ocie pieron, faktycznie
Pedros? Nie Gajos 🙂
@PlatynowyBazant Przerozne - okazjonalne, reklamowe, serie albo pojedyncze wypusty, ogolnopolskie jak i lokalne.
@WatluszPierwszy same karty pamiętam, ale nie zakodowałem jakie były
@PlatynowyBazant masa grafik była. Jakieś widoczki, reklamy, grafiki Tepsy, okolicznościowe typu WOŚP, Walentynki...
@WatluszPierwszy ja zbierałam kamienie, bardzo tanie hobby dla dziecka, polecam
o dziwo moje dzieci też lubią
chyba że w dorosłym wieku zaczniesz zbierać rubiny, szmaragdy, ametysty, to już nie
@GazelkaFarelka dobrze że nie kupy #pdk 😛
@WatluszPierwszy ja je zbierałem i używałem do przerabiania modeli, np. zabudowywałem niemieckie działa samobieżne albo amerykańską artylerię, albo Mark 1 z 1WŚ, dorobiłem mu d⁎⁎ę i wieżyczkę.
Na zdjęciu haubica zrobiona z haubicy do priesta, wózka do marki 1, i karty telefonicznej.
Potomstwo ostatnio moje stare modele wywlekło i się jara.
@Opornik no proszę. Elegancko. Faktycznie, jak się człowiek bawił w modelarstwo, to sporo teoretycznie śmieci się zostawiało. Ja np. miałem kolekcję różnej grubości drucików, bo można z nich było masę rzeczy zrobić.
Komentarz usunięty przez moderatora
@WatluszPierwszy o, dobrze że mi przypominasz, że muszę Geriavit wziąć
@WatluszPierwszy w podstawówce miałem automat na monety, dzwoniliśmy z 5-groszówek (żetony byl nwm, po 50 groszy może)
Tzn z raz albo dwa zadzwonilem, bo co to za informacja wielka ze 5min wracam do domu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@WatluszPierwszy u mnie podobnie, plus te jajowate budki na co drugim rogu
@maximilianan tak było. Ja się w małym mieście wychowałem a na samym rynku były cztery budki telefoniczne i budynek Tepsy w którym były trzy kabiny z automatami.
@WatluszPierwszy ja pamiętam, że budki telefoniczne były nawet częściej i gęściej niż żabki obecnie
@maximilianan u mnie to już nawet leki nie pomogą. Pamiętam żetony.
I ta legenda że jak w dobrym momencie nacisnąłeś i trzymałeś 0 to wolniej impulsy nabijało xD
@starszy_mechanik w tych nowszych srebrnych po naciśnięciu ktoregoś klawisza można było dzwonić za darmo przy wykorzystaniu wybierania tonowego (przykładało się głośnik komórki do słuchawki)
@zuchtomek o rany. Pamiętam takie poradniki, które krążyły w necie swego czasu. Być może nawet ten też tam był, ale mogę coś mylić.
@starszy_mechanik https://github.com/JanuszSpiewa/Archiwum-Polskiego-Phreakingu/blob/master/LUNAR1.FAQ
@starszy_mechanik jeszcze niektórzy smarowali ten czarny pasek bezbarwnym lakierem do paznokci. Miało to gwarantować możliwość ponownego użycia karty 😉