Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

85piorunów

Syn mnie ostatnio spytał, co zbierałem jako dziecko, bo on zbiera np. karty piłkarskie i komiksy. Przypomniały mi się m.in. karty telefoniczne.

Pamiętam, że biegałem od automatu do automatu i patrzyłem, czy ktoś może zostawił zużytą kartę.

Komentarze (34)

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy pamiętam że moja babcia bardzo długo nie miała telefonu komórkowego. Chodziła kilkaset metrów do takiego telefonu u nich na wsi. To był taki element jej rutyny dnia. Szła sobie rano do sklepu. Po drodze zajrzała do budki. Porozmawiała z 20 minut. Zdążyła zadzwonić do 2 osób, robiła zakupy i wracała do domu. I to było dobre życie. Wieś w górach, każdego ranka widok na piękne malownicze pola. Kórki na dworze, co rano pianie koguta. Palenie w piecu i ten telefon w środku wioski.

Fanatyk1piorunów

@WatluszPierwszy mam do dzisiaj 2 klasery, setki pojedynczych kart. Ciekawe czy to coś warte.

Fenomen2piorunów

@WatluszPierwszy gorzej jak w mieście było pięć automatów - w tym trzy obok poczty :smiley: Szybko się na złom przerzuciłem

Lider7piorunów

@WatluszPierwszy Do dzisiaj mam całą kolekcję skatalogowaną 3 lata temu 😉

Sum1piorunów

@WatluszPierwszy tez zbieralem, tez moj tata pracowal w TP, mialem nawet segregatory TP z okladkami na karty, raz próbowałem przechandlowac dwa segregatory TP puste i jakies naklejki pokemon z Turbo za Mewto z tychze gum. Kolekcje kart dalej trzymam mialem/mam 100+ w domu rodzinnym, moze kiedys sprzedam :)

Fanatyk4piorunów

@WatluszPierwszy mam cały klaser w domu rodzinnym 😉 miałem łatwiej, bo moja mama pracowała w TP i dostarczała towar zacięty w budkach.

Tak, karty potrafiły się zaciąć i nie dało się ich samodzielnie wyciągnąć, robili to pracownicy techniczni TP tzw. monterzy.

Fanatyk2piorunów

@Gilgamesh pamiętam, że był model automatów (taki niebieski jak na zdjęciu) w którym by wyjąć kartę trzeba było kręcić takim kółeczkiem. Wtedy bywało, że ono się zacinało i karta zostawała w środku.

Gruba ryba4piorunów

Miałem z papieżem 😉

Fanatyk3piorunów

@Hajt Taką pamiętam, bo ją miałem w swojej kolekcji.

Gruba ryba2piorunów

@WatluszPierwszy a były różne grafiki czy jeden rodzaj?

Gruba ryba0piorunów

@Poji ale ja same karty pamietam, moze nawet jedna miałem, nie pamietalem ze byly te grafiki, dość szybko miałem tel. Komórkowy więc nie interesowałem się nimi, a potem zniknęły budki telefoniczne

Tytan1piorunów

@PlatynowyBazant o matko jestem taki stary ze sa ludzie ktorzy tego nie pamietaja

Bylo tysiace wzorów, polskie miasta, wydarzenia, reklamy, itd itp.

Gruba ryba1piorunów

@Mikel ocie pieron, faktycznie
Pedros? Nie Gajos 🙂

Fenomen4piorunów

@PlatynowyBazant Przerozne - okazjonalne, reklamowe, serie albo pojedyncze wypusty, ogolnopolskie jak i lokalne.

Fanatyk3piorunów

@PlatynowyBazant masa grafik była. Jakieś widoczki, reklamy, grafiki Tepsy, okolicznościowe typu WOŚP, Walentynki...

GURU12piorunów

@WatluszPierwszy ja zbierałam kamienie, bardzo tanie hobby dla dziecka, polecam

o dziwo moje dzieci też lubią

chyba że w dorosłym wieku zaczniesz zbierać rubiny, szmaragdy, ametysty, to już nie

GURU7piorunów

@WatluszPierwszy ja je zbierałem i używałem do przerabiania modeli, np. zabudowywałem niemieckie działa samobieżne albo amerykańską artylerię, albo Mark 1 z 1WŚ, dorobiłem mu d⁎⁎ę i wieżyczkę.

Na zdjęciu haubica zrobiona z haubicy do priesta, wózka do marki 1, i karty telefonicznej.

Potomstwo ostatnio moje stare modele wywlekło i się jara.

Fanatyk3piorunów

@Opornik no proszę. Elegancko. Faktycznie, jak się człowiek bawił w modelarstwo, to sporo teoretycznie śmieci się zostawiało. Ja np. miałem kolekcję różnej grubości drucików, bo można z nich było masę rzeczy zrobić.

Lider1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU0piorunów

@deafone kazdy monopol to masakra

Mistrz12piorunów

@WatluszPierwszy o, dobrze że mi przypominasz, że muszę Geriavit wziąć

Tytan0piorunów

@WatluszPierwszy w podstawówce miałem automat na monety, dzwoniliśmy z 5-groszówek (żetony byl nwm, po 50 groszy może)

Tzn z raz albo dwa zadzwonilem, bo co to za informacja wielka ze 5min wracam do domu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

@maximilianan tak było. Ja się w małym mieście wychowałem a na samym rynku były cztery budki telefoniczne i budynek Tepsy w którym były trzy kabiny z automatami.

Mistrz1piorunów

@WatluszPierwszy ja pamiętam, że budki telefoniczne były nawet częściej i gęściej niż żabki obecnie

GURU7piorunów

I ta legenda że jak w dobrym momencie nacisnąłeś i trzymałeś 0 to wolniej impulsy nabijało xD

Sum1piorunów

@starszy_mechanik w tych nowszych srebrnych po naciśnięciu ktoregoś klawisza można było dzwonić za darmo przy wykorzystaniu wybierania tonowego (przykładało się głośnik komórki do słuchawki)

Fanatyk1piorunów

@zuchtomek o rany. Pamiętam takie poradniki, które krążyły w necie swego czasu. Być może nawet ten też tam był, ale mogę coś mylić.

Fanatyk9piorunów

@starszy_mechanik jeszcze niektórzy smarowali ten czarny pasek bezbarwnym lakierem do paznokci. Miało to gwarantować możliwość ponownego użycia karty 😉