
Nowy BYD przejedzie 1000km na jednym ładowaniu, a ładowanie trwa 9 minut
RobertCaliforniaGruba ryba
4piorunówŁadowanie od 10% do 97% więc można powiedzieć, że pełne ładowanie
Artykuł po angielsku
Komentarze (16)
Szpiegowanie w cenie?
@RobertCalifornia ten artykuł to bezkrytyczna przeklejka z broszury reklamowej BYD.
1000km wg normy CLTC przełoży się na jakieś 700-750km WLTP i 400-450km zasięgu na drogach szybkiego ruchu.
Ładowanie w 10min? Może i tak ale trzeba znaleźć ładowarkę 1,5MW. W Norwegii już widuję ładowarki 450-500kW ale 1,5MW to albo gniazdo ładowania jak dla ciężarówek albo jednoczesne podpięcie pod 2 ładowarki (o ile auto ma 2 porty ładowania).
I szczerze mówiąc to co już jest na rynku w zupełności wystarcza do komfortowego podróżowania. Golden Batrery od Geely (obecnie w np. Zeekr 7GT) albo baterie Xpenga (np. w p7+) ładują się z mocami powyżej 400kW co pozwala uzupełnić energię (10-80%) w 12min i zrobić na tym do 300km na ekspresówce.
Z resztą, Europa nie jest gorsza i ostatnio dogania. Nowe elektryczne BMW, Mercedes czy Volvo też pokazują bardzo dobre czasy ładowania i niezłe zasięgi.
zrobić na tym do 300km na ekspresówce.
Niestety, dla mnie mało. Ha tyle potrafię zrobić w 2-3h jak jade do klienta.
A leczy też taka przy okazji?
Ekspertem nie jestem, ale wydaje się być śliski temat. I nie przejedzie, tylko może przejedzie.
Ta i jeszcze niby wjade nim na plażę i podepne lampki do gniazda ładowania?
@RobertCalifornia kukirin na poniesionych kołach potrafi jechać 190 km/h przez chyba 400 km xD
Zobaczyć to uwierzyć.
Co szkodzi obiecać?
1000km według chińskiej normy CLTC, na "nasze" WLTP to będzie około 800, szybkie ładowanie tylko na dedykowanych stacjach marki
a jak dlugo sie pali?
@DEATH_INTJ względem benzyniaków? Bez rewelacji.
To by była rewolucja jakiej potrzebujemy.
Tabelka w Excelu przyjmie wszystko, trzeba czekać na realne niezależne testy.
Mnie bardziej interesuje w jakim czasie dostarczą mi zderzak, błotnik, lampę, maskę w razie kolizji... bo na razie to miesiącami ludzie czekają
@Odwrocuawiacz
w europejskich markach tez tak sie dzieje- po prostu im nowsze i bardziej "egzotyczne" auto tym trudniej o wlasnie podzespoly blacharsko-lakiernicze.