Wpis użytkownika Sweet_acc_pr0sa w Hydepark
Sweet_acc_pr0saGURU
236piorunówO 11 mam sprawę rozwodową, dzisiaj ostatni dzień jako "mąż"
Tak wiec Elo tomki i kasie zostanę wypisany z grona "dorosłych" xD
Komentarze (151)
@Sweet_acc_pr0sa ja za niecały miesiąc, to był ciężki rok :face_exhaling:
Sąd orzekł Twoją winę?
Też mnie to czeka, trzymaj się stary
@Sweet_acc_pr0sa kurde, Ben - Ty tutaj? 😉 https://plejada.pl/zagraniczni-celebryci/jennifer-lopez-i-ben-affleck-finalizuja-rozwod-podpisali-ugode-finansowa/4wzdmf2
16 lat jestem z jedną kobietą, bez ślubu, bez żadnych problemów, kochamy się i żyjemy w związku partnerskim gdzie obie strony wspierają się we wszystkim. Dojdzie do sytuacji rozłamu? Takie życie, każdy ma wolną drogę. Ale to właśnie powoduje, że wiemy że trwamy przy sobie ze względu na uczucie bieżące a nie jakiś wymyślony papier który jak bat ma nas na siłę ze sobą trzymać w obawie o konsekwencje. Sami sobie robicie krzywdę tymi ślubami.
@Sweet_acc_pr0sa powinieneś się cieszyć guwniarzu. Choć zasadniczo to śmiech przez łzy zazwyczaj. Powodzenia.
Po kilkudziesięciu latach życia, po przeszło dwóch dekadach z małżonką, wiem że receptą udanego związku jest wzajemny szacunek, rozmowa bez zbędnych emocji oraz poszukiwanie consensusu. Czasem, również bez kroku w tył nie da się tego osiągnąć.
Przed ślubem byłem z małżonką dwa lata.
Teraz od dwóch walczę z nowotworem i tyle wsparcia, miłości i opieki co od niej dostałem 🥹 Nobla za to powinna dostać.
Kiedyś ludzie potrafili chyba bardziej rozmawiać 🤔 Chyba hartowało ich też bardziej pokonywanie wspólnie problemów.
Na początku małżeństwa byliśmy biedni jak mysz. Cieszyła nas piątka znaleziona w kieszeni płaszcza 😁 Trochę się ludzie chyba zmienili przez ostatnie dwie dekady. Nieraz się od dobrobytu w dupach przewraca. Moje, twoje ! Ja i ja! Kiedyś było nasze, bardziej patrzyliśmy na swoje potrzeby wspólnie.
To jest portal dla starych ludzi, bynajmniej nie dorosłych.
Braciak uważa rozwód za jedną z lepszych rzeczy jakie go spotkały
>O 11 mam sprawę rozwodową, dzisiaj ostatni dzień jako "mąż"
i na jednej rozprawie się skończyło? pewnie już po, więc napisz jak tam było
@Sweet_acc_pr0sa powodzenia/gratki
powodzenia kolego
@Sweet_acc_pr0sa No stary widzę że jednak dużo mnie omija, może i dobrze. Zycie samemu nie jest usłane różnami ale o ile spokojniejsze.
@Sweet_acc_pr0sa jak przebiegła cała akcja? Porozumienie stron i każdy odchodzi ze swoim czy była wojna o zasoby?
Trzymaj się z tym wszystkim, przesyłam wsparcie!
Jaki ostatni, zawsze możesz zostać mężem innej
@Sweet_acc_pr0sa i co, warto było bawić się w to? Zawsze się zastanawiam po jakiego kija ludzie biorą w tych czasach te śluby a potem rozwód za rozwodem
Jak wy się w pary dobieracie to ja nie mam pojęcia. Przecież jak się zaczynasz z kimś spotykać to można szybko rozszyfrować czy będzie OK czy nie. Ale widzę też, po moich kumplach, że większość redflagow nie widzi:) jak np. Kolega klepiacacy 30 nadgodzin w tygodniu a żona siedzadza w domu(bez dzieci) bo dobry obiad gotuje i zajmuje się domem.
@Bystrygrzes ciekawe ja tego nie miałem. nie głupie
@utede
Ale ja tutaj nigdzie nie zrównanuję opnii z diagnozą, nie to miałem na myśli. Chodzi mi o to, że żeby na czymś się znać, nie trzeba tego doznać, tak jak lekarz uczy się o raku na studiach i w praktyce, tak o związkach księża uczą się na studiach i w praktyce.
Księża mają wykłady podczas studiów z psychologii i psychoterapii, to raz. Po drugie, sporo z nich ma wykształcenie w tym kierunku, to dość naturalne, kiedy pracujesz wśród ludzi i z ich problemami.
Osobną sprawą jest to, że wykształcenie wykształceniem, ale tak jak w innych branżach, bycie samoukiem i praktykiem bywa (co nie znaczy że zawsze jest i nic takiego nie twierdzę) jeśli nie wystarczające, to czasem nawet lepsze niż wykształcenie. I w drugą stronę, nie każdy wykształcony psycholog/psychoterapeuta nadaje się z automatu do tego czym się zajmuje, tak samo jak nie każdy ksiądz nadaje się do bycia księdzem. Ale to osobna kwestia i do tego kwestia indywidualna.
To do czego zmierzam to walka z bzdurnym twierdzeniem, że "księża nie znają się na związkach i małżeństwie bo nie mają żon". Nie potrzebujesz mieć własnego doświadczenia w jakiejś dziedzinie, żeby tą dziedzinę rozumieć i być w stanie pomóc komuś kto tą dziedzinę zna tylko z własnego doświadczenia.
@baklazan Nie że nie chce rozmawiać, ale widzę że to nie prowadzi do niczego bo mylisz pojęcia- skoro wg Ciebie DIAGNOZA która z definicji może być postawiona wg objawów twardych (np badania) zrównujesz z OPINIĄ i to jeszcze niewykwalifikowanej i bez doświadczenia osoby, która całe życie spędziła POZA związkiem i partnerstwem
@utede spoko, rozumiem, że nie chcesz o tym rozmawiać, ale to nie jest kwestia wiary.
@baklazan Widzę że nie dogadamy się. Spoko, wierz sobie że pan w czarnej sukni jest odpowiednią osobą by uczyć młode osoby o związkach. I że porównanie do lekarza jest adekwatne (xd)
@utede lekarz nie musi mieć raka żeby go leczyć, posłucha wykładów, poczyta książki papiery, opracowania, pogada z pacjentami.
@Bystrygrzes znałem 4 związki, które rozpadły się po kilkunastu latach. Żaden z nich nie rozpadł się z tak banalnych powodów o których piszesz, po prostu ludzie się zmieniają, przestają dogadywać, namiętność wygasa. Wiadomo, trochę inaczej jak są dzieci, hipoteka itp. Ale zwłaszcza jak się nie jest uwiązanym to po co pchać to na siłę? I to nie ludzie którzy się rozstawali w gniewie. Ani nie, że nie próbowali tego ratować już wcześniej. Moim zdaniem to naturalne.
Według tego co piszesz, to ja już w wieku, powiedzmy, 20 lat powinienem wiedzieć, gdzie będę dzisiaj, jakim będę człowiekiem. A ja uważam, że to jest nie do przewidzenia. A co dopiero w przypadku osoby którą poznałem relatywnie niedawno i do tego w której jestem zabujany. Sygnały o których wspominasz są oczywiste, bo jak ktoś się chujem urodził, to skowronkiem nie umrze. Ale to wtedy się psuje raczej wcześniej niż później. A może komuś to odpowiada. Sytuacje są przecież tak różne, jak różni są ludzie. Nie jest to bynajmniej proste, a pomyśl choćby o ludziach z tzw lekkim aspi, oni tego nie będą w stanie w ogóle poprawnie odczytać, mimo że ogólnie poprawnie funkcjonują w społeczeństwie.
Ilu ludzi, tyle historii.
@baklazan Ale z dupy porównanie bo Lekarz wystarczy że umie zdiagnozować raka. Czy ksiądz który teoretycznie nigdy nie był w związku, nie zna kobiet potraffi doradzić życiowo? No nie wiem, ale się domyślam
@Pan_Buk gdybym byl tak bystry jak myslisz to bylbym dyrektorem ba.... soltysem! a ja jestem zwyklym robolem :smiley:
@utede wiele rzeczy to byly faktycznie SRAKEN PIERDAKEN. Ale kilka taki faktow albo problemow ktore moga was poroznic zostaly tam poruszone. Wiec miales okazje omowic to z ta osoba ktora wybrales. A tak jak pisalem, niektore tematy to byly sytuacje ktore nigdy sie nie wydarza. Ale dobrze wiedziec jakie zdanie ma druga strona.
niesamowite... spolecznosc hejto z postow "powiedziala tak" czy "wychowam jak swoje" ewoluuje w "zapraszam na impreze porozwodowa", "papier podpisany, teraz deska klozetowa juz zawsze bedzie podniesiona" ;D
@ciri0x5a jakie są staty? 2 śluby, 3 porody?
Zaraz dogonią XD
Hola hola. Jeszcze 2 tyg na uprawomocnienie wyroku.
Powodzenia ;)
@Sweet_acc_pr0sa to sprawdź sobie jeszcze czy czasem nie będzie orzekał tzw. neosędzia :melting_face:
@bartek555 ty to wszystko musisz zepsuć xD
@bartek555 i 9 miesiecy niepewnosci
Druga młodość :)
No i cyk od 12 pora na Cs'a ;).
@Orzech Kolejny mistrz. Alimenty bez orzeczenia o winie to Ci ewentualnie klepną jak udowodnisz, że nie możesz się sam utrzymać.
@peposlav chlop na 2 konta leci szkoda tlenu xX
@hejno kolejny odklejony, wy i wasze prawdy-, wybrałeś już pigułkę? #thebillpill
@peposlav uzasadnij dlaczego niby idiotą. Gość pisze prawdę.
@Amhon Dostajesz chyba alimenty jak sie drugiej osobie obniży jakość zycia
@Palymysie a czy ten “majątek” jest teraz z nami w pokoju? xd
Komentarz usunięty przez moderatora
@Palymysie to co się dorobiłes przed małżeństwem jest twoje ziom
Komentarz usunięty przez moderatora
@Palymysie trzeba być idiotą, żeby pisać takie posty jak ty XD
@Palymysie w małżeństwie też alimentów Ci nie wlepia jak nie dostaniesz winy rozpadu małżeństwa, a na to muszą być dowody.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Palymysie bo w konkubinacie jest inaczej, tak? xD
Komentarz usunięty przez moderatora
Gratki. Mam to już za sobą, dawno. Welcome to the real world